wiadomości - Aktualności

stat

Luksusowy wycieczkowiec Queen Elizabeth w Gdyni


Mierzy aż 294 m długości i 32 szerokości, ma 12 pokładów, na których kryją się m.in. odkryte baseny, sala bankietowa, kasyno, teatr, kino, centrum odnowy biologicznej, żłobek czy muzeum, a jego matką chrzestną jest królowa Wielkiej Brytanii. W czwartek przy Nabrzeżu Francuskim zobacz na mapie Gdyni w Gdyni zacumował statek pasażerski Queen Elizabeth, jeden z najbardziej luksusowych na całym świecie. Udało nam się zwiedzić jego wnętrza z kamerą.



Czy chciałbyś wybrać się w rejs luksusowym wycieczkowcem?

tak, choć mam już przynajmniej jeden taki rejs za sobą

13%

tak, to jedno z moich niezrealizowanych marzeń

47%

być może, nie wykluczam tego

23%

nie, w ogóle mnie to nie interesuje

17%
Luksusowy liniowiec Queen Elizabeth ma zaledwie osiem lat - został zwodowany w 2010 roku w stoczni w Trieście na północy Włoch - i pływa pod banderą Bermudów, terytorium zamorskiego Wielkiej Brytanii na Oceanie Atlantyckim. Jego armatorem jest brytyjsko-amerykańskie przedsiębiorstwo Cunard Line.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że w 1947 roku wchłonęło ono swojego największego konkurenta - brytyjskie przedsiębiorstwo White Star Line, które było armatorem najsłynniejszego statku pasażerskiego w historii - Titanica.

Około 3 tys. osób na pokładzie



I podobnie jak on, Queen Elizabeth jest jednym z największych i najbardziej luksusowych liniowców swoich czasów. Na jego 12 pokładach, które rozciągają się na wysokości 64 m, długości 294 m i szerokości 32 m, mieści się praktycznie samowystarczalne miasteczko. Pomieści się w nim blisko 2,1 tys. pasażerów, którzy zaokrętowani w 1046 kabinach i obsługiwani przez 940 członków załogi, mają do dyspozycji mnóstwo atrakcji.

Wśród nich znajdują się m.in. ekskluzywne restauracje i bary, kasyno, sale bankietowa i koncertowa, kino, teatr, biblioteka, galeria sztuki, siłownia, centrum odnowy biologicznej, odkryte baseny na najwyższym pokładzie, sklepy wolnocłowe, a nawet... żłobek i muzeum, w którym można podziwiać zbiory związane z historią transatlantyckiej żeglugi.

Wystrój w stylu art déco



Jednak wbrew kluczowi, według którego dobrano muzealne zbiory, rejsy wycieczkowcem Queen Elizabeth odbywają się głównie po akwenach na północ od wybrzeży Europy - Morzu Północnym i Morzu Bałtyckim - oraz na Morzu Śródziemnym. Najkrótsze rejsy trwają tydzień, a ceny najtańszych biletów na nie rozpoczynają się od ok. 5 tys. dolarów. Posiadacz takiego biletu ma do dyspozycji kabinę o powierzchni "zaledwie" 14 m kw. Zaledwie, gdyż powierzchnia największych kabin, a raczej pływających apartamentów, wynosi dziesięciokrotnie więcej, czyli aż 140 m kw.

Ale nie tylko ogrom wycieczkowca i mnogość kryjących się na pokładach rozrywek świadczy o jego luksusie. Wystrój wnętrza Queen Elizabeth - boazerie, posadzki, obrazy, żyrandole czy meble są utrzymane w stylu art déco. Zresztą, ten statek po prostu musiał być wytworny. Wszak jego matką chrzestną jest sama monarchini Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.

Pamiątkowa tablica na Nabrzeżu Pomorskim



Luksusowy kolos odbywa właśnie dwutygodniowy rejs z Southampton w Wielkiej Brytanii do Sankt Petersburga w Rosji i z powrotem. Na trasie morskiej wycieczki znalazła się również Gdynia. Liniowiec Queen Elizabeth przybił do Nabrzeża Francuskiego w czwartek, tuż przed godz. 6 i odbił od niego jeszcze tego samego dnia, ok. godz. 18. Przez ten czas załoga uzupełniła niezbędne zapasy, a wielu pasażerów - w większości obywateli Wielkiej Brytanii, Niemiec i Stanów Zjednoczonych - skorzystało z możliwości zwiedzenia Trójmiasta i najbliższych okolic.

Na koniec należy wspomnieć, że wizyta wycieczkowca - pierwsza w Trójmieście - została uhonorowana pamiątkową płytą, która została odsłonięta w czwartkowe południe w Alei Statków Pasażerskich na Nabrzeżu Pomorskim przy skwerze Kościuszki. To już 28. element tej murowanej kolekcji.

Opinie (54) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia