wiadomości - Jachty

Luksusowe jachty na pokładzie statku "Statengracht"

Załadunek jachtów zbudowanych przez stocznię Galeon Yachts. Materiał portalu gospodarkamorska.pl i Portu Gdańsk.


W Porcie Gdańsk odbył się widowiskowy załadunek. Statek "Statengracht" przypłynął po jachty motorowe zbudowane przez stocznię Galeon Yachts. Luksusowe jednostki są właśnie w drodze do Baltimore.



Choć według szacunków Boston Consulting Group rynek odzieży i dóbr luksusowych z powodu koronawirusa może się skurczyć o 370 mld dolarów, to - jak widać - nie wszyscy się muszą obawiać. W ostatnich dniach stocznia Galeon Yachts ze Straszyna znów wysłała do Stanów Zjednoczonych luksusowe jachty motorowe. Tym razem trzy, a każda taka jednostka to od 6 do 8 mln złotych netto w zależności od konfiguracji.

Po ładunek przypłynął statek o nazwie Statengracht. Armatorem na tej regularnej linii między Gdańskiem a Stanami Zjednoczonymi jest Spliethoff - czołowy morski przewoźnik morski. Na statku, w zależności od aktualnej potrzeby odbiorcy, znajduje się od jednego do piętnastu jachtów, wysyłanych raz w miesiącu. Tym razem załadowano trzy jachty typu Galeon FLY, z których najdłuższy ma ponad 20 metrów długości. Statek z Portu w Gdańsku z ładunkiem udał się do Baltimore. Rejs potrwa około trzech tygodni.

Stocznia Galeon Yachts powstała w 1982 roku i jest prywatnym przedsiębiorstwem specjalizującym się w produkcji luksusowych jachtów oraz łodzi motorowych. Firma zatrudnia obecnie ponad 1,4 tys. pracowników oraz dysponuje 35 tys. m kw. hal produkcyjnych i montażowych. Siedziba firmy jest w Straszynie, ale firma ma też fabrykę z mariną i dostępem do morza w Wiślince.

Opinie (18) 5 zablokowanych

  • (1)

    Czyli galeon ma sie dobrze. Niedawno mowiono,ze stocznia kolo Sobieszewa ledwo przedzie. Bogatych ludzi ten wirus tylko wzbogaci.

    • 26 1

    • Nie koniecznie

      Nie ma się dobrze, jachty były zamówione jeszcze przed koronowirusem i nie dało się ich odwołać , obecnie 70 procent zamówień jest odwolywanych, wszyscy ludzie pracują po 8 godzin, i połowa do pośrednika na smieciowki... I premia zlikwidowana , jak ktoś zarabiał 4 tys to teraz zarobi 2.

      • 1 1

  • Po co ładowali? (2)

    Przecież mogli je holować! ;-)

    • 5 15

    • po co holować - mogli płynąć gęsiego za statkiem...

      • 2 0

    • Holować przez północy Atlantyk hahahahahahaha
      Można.
      W łeb się walnąć też można, tylko po co?

      • 5 0

  • My Polacy znamy swoje miejsce.
    Przyglądamy się.
    Nie pływamy.

    • 22 6

  • Galeon płynie

    Bo są bogaci ludzie na świecie co ich korona i jakiś kryzys nie rusza
    Są też trójmiejscy celebryci co zamawiają takie jachty
    A zwalniają ludzi i obcinają pensje zamawiając nowe jachty

    • 16 5

  • Zakład ok. Łodzie ładne. (1)

    Tylko brak tam jest zarządzania. Panuje ogólny bałagan, każdy ciągnie w swoją stronę. Szef mało wie, co się tam naprawdę dzieję.

    • 27 1

    • Ciągną to kapusta i waldemar, oni zrobią szefostwo w ci*la.

      • 7 0

  • Zawsze coś!

    Szkoda że nie z 20 sztuk!

    • 4 1

  • Szkoda, że to tak pięknie wygląda z zewnątrz....

    a płatności za dostawy przeterminowane 30 dni

    • 9 0

  • nie widzieliście luksusowych jachtów więc głupoty piszecie

    • 10 2

  • (1)

    Te motorówki to chyba są tylko dostępne dla beneficjentów układu okrągłostołowego z komunistami.

    • 4 9

    • Aby w tej firmie zarobić, trzeba trzepać nadgodziny. Nie o takie Polskę walczyłem.

      • 8 0

  • Nab. Szczecińskie jest bardzo ok dla drobnicy konwekcjonalnej (Break Bulk) (2)

    Hej,

    jako spedytor "zrobiłem" na Nab. Szczecińskim już jakieś 9 statków (8 import / 1 eksport) + 1 projekt polegający na rozformowaniu ~150 kontenerów z rurami (bardziej się opłacało przewieźć kontenery tam, niż je rozformowywać na DCT). Uczciwie bardzo polecam tego operatora (tj. PGE) oraz to konkretne miejsce do obsługi Break Bulk-ów. Pracują tam zaangażowani ludzie (od Działu Handlowego, przez Operację, do Dokerów - m. in. najlepszy znany mi brygadzista portowy p. Wiesław), którzy "nie mają Cię gdzieś", gdy jest problem.

    Kibicuję Wam, mam nadzieję, że zainwestujecie szybko w 2-gi dźwig klasy 100T, żebym mógł u Was "robić" statki z mega cięższymi ładunkami ! :) Na razie - powiedzmy - duopol na to ma BCT i OTPG (mają system Jack&Slide na miejscu i 2 ciężki dźwigi tj. 60T i 80T - mam nadzieję, że nie napisałem błędu).

    Generalnie liczę na Was rozwój !

    • 2 0

    • Co?

      Ale o szo chodzi?

      • 0 0

    • Gtk

      Popieram. Wiesław jest bardzo ogarnięty i ma solidną brygadę. Swoje lata tam przepracowałem, bulk i ro-ro to dla nich banał.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły