wiadomości - Samochody

Lexus LC 500 Coupe. Kapitalny w każdym calu

Ceny Lexusa LC 500 Coupe rozpoczynają się od 594 tys. zł.
Ceny Lexusa LC 500 Coupe rozpoczynają się od 594 tys. zł. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Wygląda jak milion dolarów, nieco mniej kosztuje, ma napęd jedynie na tylną oś, a pod jego maską pracuje 5-litrowy, wolnossący silnik V8 o mocy 464 KM. Na żywo jest jeszcze ładniejszy niż na zdjęciach. Poznajcie samochód, za którym oglądają się wszyscy, bez wyjątków. To Lexus LC 500 Coupe. Auto mające wszystko: atrakcyjny wygląd, piękny dźwięk, no i świetne właściwości jezdne. Mieliśmy przyjemność go przetestować.




Czy podoba ci się Lexus LC 500 Coupe?

tak, ten samochód jest przepiękny 61%
raczej tak, wygląda całkiem atrakcyjnie 23%
raczej nie, to nie moja bajka 8%
nie, nie podoba mi się 8%
zakończona Łącznie głosów: 285
Lexus LC Coupe jest dostępny na rynku od 2017 roku. Pamiętam, jak w sierpniu 2016 roku przedpremierowo pokazano ten debiutujący wówczas model w Trójmieście. Na wielu osobach wywarł ogromne wrażenie. Po czterech latach, w 2020 roku, Japończycy zdecydowali się na drobną kurację odmładzającą tego przepięknego auta.

W przypadku LC Coupe nie może być mowy o zestarzeniu się. Nie było więc sensu ingerować w jego wygląd. Inżynierowie udoskonalili głównie to, czego ludzkie oko nie widzi. Chociaż nie brakuje też drobnych zmian na pokładzie. Dodajmy, że Japończycy oprócz faceliftingu do oferty LC dorzucili wersję bez dachu (Convertible).

Wygląd: milion dolarów



Choć o gustach się nie dyskutuje, to nie mam żadnych wątpliwości, że LC 500 to jeden z ładniejszych (o ile nie najładniejszy) model Lexusa w historii tej japońskiej marki. Wsiadasz za "stery" tego pięknie skrojonego coupe i... zaczynasz czuć się jakby nieswojo. Powód jest prosty. Czujesz na sobie wzrok innych kierowców i uczestników ruchu. To dość dziwne uczucie. Raczej niezbyt przyjemne, ale co kto lubi. Pewne jest, że kupując taki wóz, na pewno nie pozostaniesz incognito. Do rzeczy jednak.

Stylistyka modelu LC Coupe jest wierną reinterpretacją modelu koncepcyjnego LF-LC. Z jakiej strony na Lexusa LC 500 nie spojrzeć - to tak naprawdę z każdej prezentuje się genialnie. Kompletnie nie dziwi mnie fakt, że od 2016 roku LC 500 Coupe zgarnęło ponad 10 prestiżowych nagród za najlepszy design i wnętrze.

Patrzysz na pas przedni i widzisz atrapę chłodnicy w kształcie klepsydry, ostro ciosane reflektory przypominające groty strzał, główne lampy składające się z potrójnych zespołów diodowych LED, sporej wielkości wloty powietrza, no i bardzo długą maskę.

Z kolei masywny, a jednocześnie zgrabny tył to prawdziwy popis japońskich projektantów. Świetnie poprowadzona kreska i szerokie, muskularne nadkola sprawiają, że za tym autem chce się jechać jak najdłużej. Dodatkowo sportowy charakter coupe podkreślają wyraźnie opadająca linia dachu, no i spore koła (20 albo 21 cali). Co ciekawe, Lexus już w 2016 roku zastosował "wyjeżdżające" klamki, które dziś stają się bardzo modne i często są wykorzystywane przez innych producentów.

Spójrzmy jeszcze na LC z boku. Widać bardzo nisko poprowadzoną linię maski, charakterystyczne, krótkie zwisy przedni i tylny oraz duży rozstaw osi wynoszący 2870 mm. Coupe mierzy 4770 mm długości, 1920 mm szerokości i 1345 mm wysokości.

Salony samochodowe w Trójmieście


Lexus LC 500 Coupe
Lexus LC 500 Coupe fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Aerodynamika na piątkę



Inżynierowie Lexusa poświęcili mnóstwo uwagi dopracowaniu aerodynamiki w LC Coupe. Udało się zoptymalizować stabilność i jakość prowadzenia oraz zredukować do absolutnego minimum hałasy opływu powietrza. Celem było uzyskanie płynnego przepływu powietrza przez całą długość auta, w każdym miejscu karoserii oraz pod podwoziem. Stylistycznymi elementami nadwozia, które mają niemałe znaczenie przy kontrolowaniu i ukierunkowaniu opływu powietrza, są m.in. lotki stabilizujące w postaci płetw na przednich słupkach, tuż za lusterkami bocznymi. To także - opcjonalnie - aktywny tylny spojler, który zaczyna działać po przekroczeniu 80 km/h. Zwiększa on docisk tylnej części auta, poprawiając jego stabilność podczas szybkiej jazdy.

Tych aerodynamicznych zabiegów jest więcej. To chociażby wloty powietrza przed przednimi nadkolami, które przyjmują strugę powietrza i płynnie przepuszczają je przez opony. Taki zabieg z kolei wzmacnia stabilność jazdy na wprost, a także zwiększa efektywność reakcji układu kierowniczego podczas bardziej sportowej jazdy.

Wnętrze jak skrojony na miarę garnitur



Zaglądamy do gustownie skrojonego wnętrza LC Coupe. W teorii jest to kabina czteroosobowa, a w praktyce... dwuosobowa (no chyba że podróżujecie z małym dzieckiem). Tylną kanapę trzeba raczej traktować jako miejsce na przewożenie podręcznych rzeczy (np. teczki).

Kokpit tego sportowego coupe jest jak skrojony na miarę elegancki garnitur. Projektanci wykończyli wnętrze z dbałością o szczegóły. Zasiadam zatem w wygodnym, masywnym fotelu kierowcy i rozpływam się otaczającym mnie luksusem. To królestwo kierowcy - całość zaprojektowana została wyłącznie pod niego. Czego nie dotknę, czuję wysokiej jakości materiały - skórę, alcantarę czy wykładzinę pod stopami. Co bardzo spodobało mi się w tym brązowym wnętrzu LC - nie jesteśmy zasypani wszechobecną elektroniką z gigantycznymi ekranami na czele. W LC stawia się na coś zupełnie innego.

Znalazłem też coś, do czego muszę się przyczepić. To gałki służące do zmiany trybów jazdy. To te dwa pokrętła wystające z obudowy wskaźników. Lokalizacja zdecydowanie chybiona. Po pierwsze, kierowca musi się nagimnastykować, żeby zmienić tryb. A po drugie, po prostu źle to wygląda.

Drugim minusem jest samo poruszanie w panelu multimediów. Trzeba się przyzwyczaić do działania kontrolera dotykowego, a samo wyszukiwanie interesujących nas funkcji jest raczej mało intuicyjne i dość czasochłonne.

Dodam tylko, że fachowcy Lexusa, odświeżając LC, dorzucili możliwość zintegrowania systemu multimedialnego z Android Auto, czego brakowało. Teraz wszystkie modele LC są wyposażone seryjnie w Apple CarPlay i Android Auto.

Czytaj także:
Kabriolet Lexus LC 500 zadebiutował w Trójmieście

Pod maską: 8 cylindrów i 5 litrów



Pora zajrzeć pod maskę LC 500 Coupe. Tutaj kolejna miła niespodzianka: 5-litrowe, wolnossące V8, które generuje moc 464 KM (przy 7100 obr./min) i 530 Nm maksymalnego momentu obrotowego (przy 4800 obr./min). Jednostka napędowa została zestrojona z szybką, precyzyjną, 10-stopniową skrzynią automatyczną Direct Shift, natomiast moment obrotowy przekazywany jest wyłącznie na tylną oś. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 4,7 sekundy.

Silnik zaprojektowano z myślą o trwałości. Powstał w ultralekkiej technologii, z kutymi korbowodami i tytanowymi zaworami, które pozwalają mu na pełną swobodę pracy na wysokich obrotach. Podwojony układ dolotowy zapewnia nie tylko nieograniczony dopływ powietrza, ale także wyraziste brzmienie. Zmieniono umiejscowienie zaworu determinującego drogę pokonywaną przez spaliny w głównym tłumiku. Wszystko po to, aby uzyskać jak najlepszą barwę dźwięku. Rasowe brzmienie pojawia się podczas rozruchu silnika oraz na wysokich obrotach, powyżej 4000 obr./min. Natomiast przy spokojnej jeździe jednostka pracuje cicho i w zasadzie w ogóle jej nie słychać. Oczywiście wpływ na to ma także dobre wygłuszenie kabiny.

LC 500 oferuje świetne osiągi, dobrze brzmi, a do tego kapitalnie się prowadzi, dając kierowcy spory zastrzyk emocji. Duża w tym zasługa niezwykle sztywnej platformy GA-L, na której LC został zbudowany. To płyta dedykowana samochodom z silnikiem z przodu napędzającym tylną oś. Niemały wpływ na tak dobre właściwości jezdne mają także nisko położony środek ciężkości, wielowahaczowe zawieszenie z przodu i z tyłu, mechanizm różnicowy Torsen o ograniczonym poślizgu czy tylny amortyzator sił skrętnych.

Dodajmy, że facelifting przyniósł więcej ciekawych ulepszeń technicznych. Dzięki modyfikacji zawieszenia i zastosowaniu lżejszych felg inżynierom udało się obniżyć masę nieresorowaną o 10 kg. Fachowcy przeprogramowali także sterownik systemu ESP, co wpłynęło na efektywniejsze pokonywanie zakrętów przy bardziej sportowej jeździe. Wspomniana już wcześniej skrzynia biegów teraz chętniej utrzymuje wyższe obroty silnika i preferuje niższe biegi przy dynamicznej jeździe.

Lexus LC 500 Coupe
Lexus LC 500 Coupe fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Asystenci dbający o bezpieczeństwo



LC 500 Coupe oferuje szereg systemów dbających o bezpieczeństwo podróżujących. Lexus Safety System + to pakiet systemów bezpieczeństwa czynnego, które oferują m.in. ochronę przedzderzeniową, dynamiczny tempomat radarowy, asystenta utrzymania pasa ruchu z systemem ostrzegania o opuszczeniu pasa ruchu, system automatycznego przełączania świateł mijania i drogowych, funkcję rozpoznawania jazdy wężykiem czy system rozpoznawania znaków drogowych.

Lexus LC 500 Coupe
Lexus LC 500 Coupe fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Cena - tanio być nie może



Na koniec - tradycyjnie - zostawiłem cennik tego modelu. Ceny Lexusa LC 500 Coupe rozpoczynają się od 594 tys. zł. Do wyboru są trzy wersje wyposażenia: Prestige, Carbon i Superturismo.

Alternatywą jest wersja hybrydowa LC 500h z 3,5-litrowym silnikiem pod maską. Cena hybrydy jest nieco niższa - zaczyna się od 557 tys. zł.

Auto do jazd testowych użyczyła firma Toyota Carter z Gdańska.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (64)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najnowsze artykuły

wydarzenia