wiadomości - Design

Jak oni mieszkają: dom, który należał do Adama Małysza

Nastrój we wnętrzu tego domu został zbudowany na zasadzie kontrastu czerni, jasnych naturalnych kolorów i drewna.
Nastrój we wnętrzu tego domu został zbudowany na zasadzie kontrastu czerni, jasnych naturalnych kolorów i drewna. fot. Lucyna Pęsik/ Trojmiasto.pl

W tym domu za Gdańskiem miał mieszkać Adam Małysz. Jego losy potoczyły się jednak inaczej. Dziś mieszkają w nim pani Marta i pan Mariusz, a jego przestrzeń została zaprojektowana przez jednego z najzdolniejszych trójmiejskich architektów.



Czy podobają ci się elementy drewniane we wnętrzu?

tak, są zawsze na czasie i nadają przytulności 77%
tak, ale ostatnio nadużywa się tego materiału 13%
nie, wolę bardziej surowe wnętrza 10%
zakończona Łącznie głosów: 297
Do Trójmiasta przenieśli się z Warszawy dziesięć lat temu. Pęd wielkiego miasta skłonił ich do poszukiwania bardziej zacisznego miejsca do życia. Dom o powierzchni około 300 metrów kwadratowych, w którym mieszkają dziś pani Marta i pan Mariusz, niegdyś należał do Adama Małysza. Inwestor, który zbudował osiedle, podarował go sportowcowi. Małysz zrezygnował jednak z czasem z prezentu, ponieważ rzadko kiedy miał czas przyjeżdżać do Trójmiasta.

Zobacz więcej niezwykłych domów i mieszkań w cyklu "Jak oni mieszkają"

- Początkowo chcieliśmy kupić mieszkanie, ale kiedy nie znaleźliśmy niczego, co nas zainteresowało, okazało się, że jest do kupienia ten dom. Wtedy zapadła decyzja - mówi pani Marta, właścicielka.
Po wielu latach zaczęły wychodzić wady konstrukcyjne budynku, poza tym, nowi właściciele z czasem postanowili urządzić go po swojemu. Trafili na pracownię Jana Sikory, Sikora Wnętrza.

- Początkowo miał przyjść, trochę nam poprzestawiać i podobierać farby. Ale jak przygotował projekt, wiedzieliśmy, że remont pójdzie pełną parą - opowiada właścicielka.
Ze starego domu została tylko konstrukcja, bo pomysł architekta wnętrz zakładał organizację przestrzeni na nowo. Wyburzono wszystkie ściany, zerwano podłogi, wymieniono również okna.

- To miała być przestrzeń, w której będziemy odpoczywać, ponieważ na co dzień bardzo dużo pracujemy. Zależało nam, żeby stworzyć ciepłą, rodzinną oazę spokoju, nowoczesną i ponadczasową z dużą ilością elementów drewnianych - mówi pani Marta.
- Z tego względu zdecydowaliśmy się na budowę nastroju poprzez wyciszającą czerń, ciepłe drewno jesionu. Dodatkowo do tych elementów dodaliśmy ponadczasową elegancję wyrażoną w orzechowym fornirze oraz designerskich meblach i dodatkach. Występują tu dwie dominanty stylistyczne: elegancja i przytulność. Salon to przede wszystkim spokój, wyciszenie - tłumaczy architekt wnętrz, dr Jan Sikora.
Otulająca domowników czerń została uzupełniona miękkimi materiałami - obszerną, włoską kanapą, fotelem i zasłonami. W salonie ważny element stanowią również autorska lampa oraz ściana z jesionowego masywu, składająca się z ponad 1500 ręcznie wycinanych kostek. Na ścianie zastosowano nastrojowy system podświetlenia, który tworzy w przestrzeni niepowtarzalny klimat. Autorska lampa sufitowa, zaprojektowana, podobnie jak inne, nietypowe elementy wnętrza, przez Jana Sikorę, to unikalne wzornictwo - dwie formy o miękkich, bionicznych formach, które tworzą świetlistą kurtynę, okalającą ciepłem i bezpieczeństwem.

- Drewniana ściana to unikalna płaskorzeźba, która jest ukłonem w kierunku naturalnej urody drewna i transpozycją potrzeby domowników, by we wnętrzu były świeczki - część z elementów zawiera diody pozwalające uzyskać ten efekt - tłumaczy architekt wnętrz.

Kuchnia to realizacja jednego z założeń pracowni Sikora Wnętrza, by technologia we wnętrzu nie dominowała, a harmonijnie ją uzupełniała.

- Zgodnie z tym duchem, zaproponowaliśmy kuchnię, która - choć obszerna - jest przytulna i nie epatuje nowoczesną technologią. A jest w niej jej dużo: od światła podszafkowego, zapalanego ruchem ręki, przez zabudowaną dwuczęściową lodówkę, a skończywszy na profesjonalnym automacie do kawy. W sąsiedztwie zabudowy kuchennej znajduje się wykonany na zamówienie, jak większość mebli we wnętrzu, stół, który pokryty został warstwą nanocząsteczek, chroniących powierzchnię blatu przed m.in. odciskami palców - mówi Jan Sikora.
Na dole znajdują się salon z kuchnią, łazienka oraz pokój kinowy. To przestrzeń otwarta na gości. U góry zlokalizowano strefę prywatną. Tam znajduje się sypialnia z łazienką, pokój syna z łazienką, gabinet oraz pralnia.

Łazienki to również przestrzeń praktyczna i nowoczesna. Uzupełniona została materiałami miłymi w dotyku i przywołującymi na myśl naturalność. Sypialnia to prawdziwy tzw. masterbedroom - z kącikiem kawowym, własną obszerną łazienką i garderobą. Tutaj można się poczuć w pełni prywatnie, odpocząć i nabrać sił na nadchodzący tydzień.

Nastrój całości wnętrza i praktyczne rozwiązania zadowalają nie tylko właścicieli.

- Mieszka się rewelacyjnie. To jest dom otwarty. Przyjeżdżają do nas znajomi z całej Polski, a każdy, kto przyjeżdża mówi, że bardzo tu odpoczywa i chętnie zostałby na dłużej - opowiada pani Marta.
Kiedy gospodarze są w domu, większość czasu spędzają w salonie i w kuchni, bo tu ich zdaniem znajduje się serce domu. Najczęściej na kanapie przy lampce wina i dobrej muzyce. W tej części jest bardzo przytulnie i ciepło.

- Dom to właśnie ciepło i rodzina. Tam gdzie my, tam jest nasz dom. Dziś są to te mury, ale jutro może już ich nie być. Cieszymy się, że możemy mieszkać we wnętrzu, które odpowiada naszym potrzebom. Oboje pochodzimy z gór, a namiastka tego regionu pojawia się w naszej przestrzeni w postaci dużej ilości drewna - puentuje pani Marta.
"Jak oni mieszkają"
to cykl, w którym pokazujemy apartamenty i domy mieszkańców Trójmiasta i jego okolic. Rozmowy o wzornictwie i architekturze wnętrz są pretekstem do dialogu o człowieku, jego potrzebach i rytuałach.

Chcesz pokazać swoje mieszkanie w cyklu "Jak oni mieszkają"? Prześlij trzy próbne zdjęcia wnętrza na adres: m.domon@trojmiasto.pl. Skontaktujemy się tylko z wybranymi osobami.

Opinie (105) ponad 20 zablokowanych

  • (1)

    Bardzo ładne, ciepłe wnętrza. Widać, że nie oszczędzano na materiałach.
    Choć na niektórych kadrach czegoś mi brakuje, może książek ?

    • 93 12

    • Nie wyobrażam sobie półki zapchanej e-bookami.

      Tego używa się w inny sposób.

      • 2 2

  • (4)

    300m2 dla 3 osób????Musiało to kosztować chyba z milionik...ja zadowalam się m-3,a na takie fanaberie mnie nie stać.Jak to mówią nie sztuka się wybudować ale wyposażyć i potem utrzymać.

    • 54 47

    • Milionik ? (2)

      Raczej dwa, jak nie więcej.

      Ja za wyposażenie swojego (150 m2), w materiały i meble skromniejsze, dałem 300 tys zł do tego dom w stanie deweloperskim kosztował 720 tys, jeszcze trzeba doliczyć zagospodarowanie działki, drzewka , altanki i inne takie tam.

      • 37 6

      • (1)

        ....ale po co?wieczna robota sprzątanie,ogarnianie podwórka...ja jestem za leniwy...poza tym szkoda kasy można ją spożytkować o wiele lepiej.

        • 23 16

        • np kupujac hurtowo browary w Biedrze

          • 43 12

    • Milionik? Moim zdaniem minimum trzy. Kupno, przebudowa, wyposażenie... W środek spokojnie bańka wpakowana.

      No ale w co pakować pieniądze, jak nie w dom dla siebie?

      • 24 2

  • Piękny. W końcu coś w moim guście. Stonowany, jednolity, a nie wszystko z innej parafii. Pierwszy dom w całej serii, który jest naprawdę godny zainteresowania i pokazania.

    • 47 19

  • Bardzo gustowne wnętrze (1)

    Widać zamiłowanie do szczegółów i dobre materiały. Gratuluję !

    • 56 23

    • no nie wiem

      kuchnia wygląda jak meblościanka na wysoki połysk z PRL, ogólnie tak mi się ten design kojarzy jak prl

      • 5 6

  • Ładnie ale monotonnie ( barwy wszędzie takie same) (10)

    • 64 21

    • (3)

      Nie rozumiem po co taki lans? Czy już każdy musi pokazywać czym się żywi, czym jeździ, jakie nosi ciuchy i jak mieszka? Paranoja

      • 22 6

      • fakt- wszechobecny ekshibicjonizm (2)

        jakaś forma dowartościowania się

        • 23 1

        • mnie najbardziej rozwalają lanserzy, którzy pod pozorami mówienia o zupełnie czymś innym

          przemycają 'mimochodem' informacje o swoim nowym aucie, telefonie czy innym gadżecie....

          tacy tam...skromnisie

          • 24 1

        • dziwię się tylko ludziom, którzy mają potrzebę pokazywania bardzo osobistych zdjęć np. właśnie wnętrz swojego domu czy fotek z wesela lub innych osobistych uroczystości. i te Lajki:(

          • 21 2

    • zawsze zastanawiam się kto i jak czesto myje (4)

      te wielkopowierzchniowe jasne podłogi,
      na których najmniejszy kurz od razu jest widoczny.

      • 26 2

      • (1)

        Swietłana która przychodzi sprzątać 3 razy w tygodniu.

        • 46 0

        • i to "na czarno"

          • 19 0

      • na jasnej podłodze nie widać kurzu (chyba, że mieszkasz na Śląsku), ciemna podloga to dramat (1)

        tam widać wszystko...

        • 8 0

        • Może i tak, choć ja od razu dostrzegam małe "koty" kurzowe przy listwach

          "okruchy" z ubrań, włosy

          • 2 2

    • Nie podoba mi się. Brakuje mu klimatu, domowego ciepła.Surowy, szary, monotonny.

      • 26 10

  • Zastanowienie (2)

    Dom widac, ze zrobiony na tzw. maksa. Niestety, wiekszosc ludzi nigdy nie bedzie stac na takie wykonczenie. Niemniej, wnetrze ciekawe. Co mnie zastanawia, dlaczego wszystkie zaslony sa tak dlugie, ze sie ciagna po podlodze?

    • 36 6

    • też o tym pomyślałam

      to pewnie taka aranżacja- bez znaczenia praktycznego,
      gdyż zasłony są także na ścianie.

      • 11 1

    • zbieraja kłaki zamiast odkurzacza

      po roku do pralki i znowu zbieraja, oszczednosc pradu i czasu

      • 16 0

  • Piękny!

    Wspaniały dom, w którym czuć harmonię i spokój. Do takiego wnętrza chce się wracać. :)

    • 24 27

  • (3)

    Sztuką jest tak zaprojektować wnętrze aby było designerskie ale także praktyczne, łatwe w utrzymaniu a przede wszystkim wygodne.

    • 24 1

    • niestety, pozbawione domowego ciepła

      • 12 0

    • dla wygody brakuje poduszek na kanapie (1)

      a ciekawe dlaczego kanapy/ a la rogówki zawsze stoją w rogu, mimo sporej przestrzeni do zagospodarowania?
      to takie bez polotu.

      • 7 1

      • bo pan/i architekt nie doczytała jeszcze w zachodnich gazetach o strefowaniu

        i zostawiają takie boisko na środku wieelkiego salonu, wygląda to bezsensownie

        • 9 0

  • wytłumaczy mi ktoś? (11)

    Dlaczego oglądamy mieszkania/domy bogatych ludzi? Żeby pozazdrościć? Żeby posmutniec, bo nas nie będzie najpewniej stać na coś takiego? Żeby wiedzieć co można z tamtad ukraść? Ci co się prezentują w taki sposób, może mają wiele, ale na zewnątrz, nie wewnątrz.

    • 100 27

    • Po to, (7)

      aby zobaczyc, ze mozna byc w zyciu kims, ze mozna miec, i samemu wziac sie w garsc by do tego dojsc.

      • 27 36

      • Zabawne (3)

        Jeśli dla Ciebie, Julio, wyznacznikiem "bycia kimś" są pieniądze, luksusowy dom i lansowanie się tym na trójmiasto.pl, to jest mi bardzo Ciebie żal.

        • 54 10

        • (2)

          Żal bo ma jakieś ambicje? jest kimś bo większość nie ma tych pieniędzy.
          Jak widać się nie postarała. Co nie oznacza, że są gorsi ale fakt jest taki, że aby mieć pieniądze trzeba dać z siebie więcej niż inni.

          • 7 23

          • czasem wystarczy żyć u boku zaradnego męża, albo odziedziczyć biznes po ojcu.... (1)

            • 36 1

            • Wszyscy nie mogą mieć więcej :-)
              W końcu ci co mają więcej
              Mają to - bo reszta ma mniej

              Na tym polega podział puli

              • 7 1

      • nie wiesz czy te osoby mieszkające w domach za miliony doszły do tego same...... (2)

        ja mieszkam w mieszkaniu, wiem, że sami z mężem spłacamy kredyt,
        urządziliśmy nasz kąt życiowy kolorowo i przytulnie,
        dzieci pokoje- według własnego gustu, znajomym się podoba, ale nie chciałabym pokazywać tego na 3miasto.
        Nie wiem, ale nie wzbudza we mnie zazdrości oglądanie tego domu j.w.

        • 17 3

        • Ja doszlem sam........ (1)

          .........no niech będzie, zona tez się do tego trochę przyczyniła.
          Ale trzeba sobie powiedzieć ze zanim ja poznałem to tez dochodziłem.

          • 14 2

          • Ale potem już niebałdzo.... :-)

            • 0 0

    • (1)

      może żeby zaczerpnąć inspiracji przy urządzaniu własnych 4 kątów.

      • 16 6

      • chyba raczej, żeby nie spaskudzić jak u Marty

        • 8 4

    • Ja nie lubie świń

      Dlatego nie oglądam obrad sejmowych i nie zaglądam do chlewa, ciebie też nikt nie zmusza do oglądania i czytania deluxe

      • 8 1

  • Dziękuję bardzo za takie mieszkanie. (3)

    W nocy zbóje wychodzą z lasu i wchodzą jak do siebie.

    • 18 9

    • (2)

      Zbóje?
      Z lasu?
      Nie pij tego świństwa

      • 7 7

      • Przecież wejście do takiej chaty to mały miki (1)

        kopniak w okno i już jesteś,
        w takim dom ktoś musi cały czas warować

        • 5 2

        • osiedle jest grodzone i z ochroną

          żaden miki ani mały ani duży nie wejdzie.
          Poza tym cały Straszyn jest już miejscowością dla bogatych. Blisko do Gdańska i Gdyni (bo obwodnica) a jednak pod lasem i można mieć dom na dużej działce albo apartament bez sąsiadów wynajmujących na krótki termin.

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły