wiadomości - Design

Jak Oni Mieszkają: eleganckie wnętrze za miastem

Ciekawym pomysłem było uwzględnienie powierzchni lustrzanej również na ścianie dzielącej schody i strefę dzienną.
Ciekawym pomysłem było uwzględnienie powierzchni lustrzanej również na ścianie dzielącej schody i strefę dzienną. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

W najnowszym odcinku cyklu Jak Oni Mieszkają wyjątkowo odwiedzamy dom położony w pobliżu Trójmiasta. W zeszłym odcinku pokazaliśmy mieszkanie w otoczeniu natury, ale jednocześnie położone blisko centrum Gdyni.



Pracownie aranżacji wnętrz w Trójmieście


Czy zdecydował(a)byś się na zamieszkanie w domu za miastem?

tak, mieszkam w takim 18%
tak, to moje marzenie 15%
tak, o ile nie dojeżdżał(a)bym zbyt długo do pracy lub mógł(a)bym pracować z domu 26%
nie wiem, to zależy od wielu czynników 9%
nie, mieszkanie za miastem wiąże się z wyrzeczeniami, to nie dla mnie 32%
zakończona Łącznie głosów: 576
Pan Radosław razem z żoną i dwójką dzieci wprowadzili się do nowego domu ponad pół roku temu. Budowa i proces aranżacji wnętrza trwały około dwóch lat.

- Dom budowaliśmy samodzielnie. Również przy aranżacji wnętrza nie korzystaliśmy z pomocy architekta. Dysponowaliśmy jedynie standardowym projektem architektonicznym domu, a materiały wykończeniowe i wyposażenie wnętrza jest od początku do końca pomysłem żony - wyjaśnia pan Radek, właściciel domu.

Stylistyka wnętrza



Właścicielom zależało, aby przestrzeń była ponadczasowa i elegancka. Lubią klasykę i akcenty stylu glamour, dlatego postanowili odzwierciedlić to w aranżacji domu.

- Staraliśmy się urządzić go tak, by wnętrze służyło nam lata i podobało się zarówno teraz, jak i za 10 lat. Stylistycznie najbliżej nam do nowoczesnej klasyki i glamour, ale raczej w kontekście srebra, złota i luster niż kryształów - wyjaśnia pani Paula, właścicielka domu.
Łącznie z garażem dom zajmuje powierzchnię 130 m kw., a część mieszkalna zajmuje 105 m kw. Na dwóch kondygnacjach znalazły się cztery pokoje, w tym jeden ze strefą jadalnianą.

Ze względu na powierzchnię wnętrza gospodarze zdecydowali się na urządzenie domu w jasnej kolorystyce, z przewagą bieli i beżu. Ważną rolę odgrywa marmur i granit, które kolorystycznie zostały ze sobą świetnie skomponowane. Pojawiają się powierzchnie błyszczące i lustra wykonane na wymiar, co optycznie powiększa przestrzeń. Całkowitego efektu dopełniają srebrne i złote dodatki. Dużą wagę właściciele przywiązali do detali, co także przyczynia się do finalnego odbioru wnętrza - specjalne wykończenie drzwi i chromowane balustrady zostały wykonane na indywidualne zamówienie.

- Balustrady chromowane zostały wykonane przez kowala według naszego projektu. Chociaż początkowo obawialiśmy się tego efektu, a ich wykonanie trwało ponad trzy miesiące, to jesteśmy bardzo zadowoleni z finalnego rezultatu - dodaje właścicielka domu.
Strefa prywatna, która znajduje się na piętrze, została zachowana w odrobinę cieplejszej tonacji. Zamiast marmuru na podłodze położono tam drewno bambusowe. W sypialni znalazło się tapicerowane łóżko i tapeta, a pokoje dziecięce zostały urządzone adekwatnie do wieku młodszych użytkowników.

W domu mieszczą się dwie łazienki. Obie zostały wykończone w marmurze z dodatkiem złota i srebra. Większa z wanną znajduje się na pierwszym piętrze.

Funkcjonalna elegancja



Jedną z najważniejszych zmian funkcjonalnych względem podstawowego projektu domu było zaplanowanie ściany oddzielającej kuchnię od strefy dziennej. Dzięki temu zabiegowi osoby odpoczywające w pokoju dziennym czy schodzące z pierwszego piętra nie widzą, co się dzieje w kuchni. Dzięki temu zabiegowi znalazło się dodatkowe miejsce na sprzęty kuchenne.

Ważną decyzją był zakup okna o niestandardowej wielkości, które przesuwa się na długość kilku metrów i sprawia, że latem taras i ogród stają się przedłużeniem strefy dziennej.

W domu nie zabrakło również kilku rozwiązań technologicznych, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie. W ogrodzie o powierzchni 500 m kw. zamontowano system zraszania i nawadniania, pod marmurowymi płytkami we wnętrzu zostało umieszczone ogrzewanie podłogowe, zaś z poziomu panelu w strefie dziennej mieszkańcy mogą także regulować temperaturę i sterować alarmem.

"Jak Oni Mieszkają" to cykl, w którym pokazujemy apartamenty i domy mieszkańców Trójmiasta i jego okolic. Rozmowy o wzornictwie i architekturze wnętrz są pretekstem do dialogu o człowieku, jego potrzebach i codziennych rytuałach.

Chcesz pokazać swoje mieszkanie w cyklu? Prześlij trzy próbne zdjęcia wnętrza na adres: j.puchala@trojmiasto.pl. Skontaktujemy się tylko z wybranymi osobami.

Opinie (100) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • fajnie, lubię takie lśniące wnętrza :) (2)

    Przepiękna łazienka!

    • 19 40

    • Aby tak pięknie lśniły, trzeba je nieźle pucować. Przeraża mnie myśl o sprzątaniu tego. Brak zieleni - jakaś sztuczna trawa

      • 0 0

    • a mi się łazienka najbardziej nie podoba

      • 14 2

  • wyniki ankiety (9)

    jak pytają, czy chciałbyś mieszkać w domu wolno stojącym, to większość jest na tak

    jak pytają, czy chciałbyś mieszkać w domu za miastem, to większość jest na nie

    a kogo stać na dom wolno stojący w mieście?:)

    • 53 5

    • z kapci mnie to nie wyrwało (3)

      po za tym zdjęcia prześwietlone. Zero książek, zero klimatu, kompletnie sterylnie, ale nie że fajnie minimalistycznie, tylko jakbym oglądał katalog meblowy. I te 2 obrazki na krzyż zawieszone na nieprawidłowych wysokościach.

      • 27 5

      • (1)

        A tak z ciekawości: jakie są prawidłowe wysokości do wieszania obrazków?

        • 16 5

        • Mniej więcej na wysokości wzroku gdy stoisz

          • 0 0

      • Dasz link do zdjęć Twojego lokum?
        Tak by było fair.

        • 5 4

    • Nikogo, te domy się dziedziczy :D (4)

      • 21 2

      • (3)

        Niby dom za miastem, a płot zaraz przy domu i następny dom zaraz za płotem... Miasto to dzisiaj pojęcie bardzo względne...

        • 18 0

        • (2)

          Mieliśmy dom w mieście, sąsiadów na pęczki, tłumy za płotem. Z ulgą sprzedaliśmy. Teraz mamy za miastem, dojazd do pracy taki sam. Za to za płotem ani jednego sąsiada, kilku w pobliżu, ale przynajmniej nie zaglądamy sobie w talerze i mamy prywatność w ogrodach.

          Acha. Cena naszego domu w mieście a za miastem jest taka sama. Tyle, że teraz lepszy dojazd do pracy, bliżej do szkoły, przychodni i kościoła no i mam więcej sklepów pod nosem

          • 6 8

          • cena do mu w mieście tak sama?

            To chyba jakaś stara ruina i do tego w szeregowcu.

            • 5 2

          • To zależy.

            Nie ma co uogólniać, gdyż są rożne sytuacje.
            Znam taką, że jest dom w Strzyży, czyli w mieście- już nowy na dużej działce, gdzie nie ma harmidru blisko a jednocześnie wszędzie blisko, nawet piechota można dojść do przychodni, szkoły, przedszkola, skweru ze sklepami, blisko do tramwajów i autobusów, a jednocześnie, na tyle odsunięte od domu, że nic nie słychać.

            • 10 4

  • zwykły

    Połączenie mega tandety IKEA i castorama z materiałami bardzo dobrej jakości szafki w nocne w sypialni eincholtz bardzo drogie . To nie jest eklektyzm bo taki podejrzewam że był zamysł. Dom nowy to i robi wrażenie. Ale żeby pokazywac jako coś wyjątkowego,no nie wiem

    • 3 0

  • (1)

    Ładne ale jakoś smutne to mieszkanie. Takie bez charakteru/ duszy. Brak zdjęć, obrazów, książek, kwiatów. Moje zdanie

    • 4 0

    • Pokaż swoje z charakterem

      • 0 4

  • Co kto lubi. (3)

    Wnętrzy wydaje się zbyt zimne, hotelowe. Kojarzy się z miejscem czasowego pobytu/salonem usługowym/biurem, a nie z domem.

    Plusy - nie będzie widać kurzu i ładna tapeta w sypialni.

    Co do łazienki, zwróćcie uwagę jak blisko wanny umieszczone jest gnizazdko. Bardzo poważny błąd elektryka, powinno być minimum 60cm od wanny.

    • 95 11

    • Zbyt wiele lśniących dodatków. Te balustrady, lustrzanna komoda, uchwyty na krzesłach, stolik ... (2)

      to wygląda strasznie tanio, podobnie jak zestawienie "pozłacanych kurków" z marmurami w łazience, która wygląda jak wyjęta żywcem z lat 90.

      Zamierzonej ekskluzywności przeczy przycisk do spłuczki wykonany z ordynarnego białego plastiku. Podobnie jak losowo dobrany panel do klimatyzacji i włączniki światła w salonie.

      Rama okna gryzie się z resztą.

      Wnętrze bez polotu, sprawia wrażenie urządzonego w pośpiechu, trochę jak kawalerka na wynajem o podwyższonym standardzie, a trochę jak salon fryzjerski.

      Nie chcę wyjść na buca, ale wychodzę z założenia, że wystawiając wnętrze na widok publiczny właściciele liczą się z krytyką.

      • 40 7

      • Nie zgadzam się z opinią

        Zastanawiam się jak autor tej opinii urządził swoje lokum, skoro wszystko wygląda mu tanio. A marmury w łazience przypominają mu łazienki z lat 90- tych. Pamiętam dobrze łazienki z tamtych lat i wyglądały zupełnie inaczej. Chyba ktoś ma kłopoty z pamięcią i krytykuje wszystko aby skrytykować i podpiera to wydumanymi argumentami. Mnie również nie wszystko się podoba w tym wnetrzu( np. pokój dziecka) ale ogólnie dom jest gustownie wykończony. Wszystkie wnętrza prezentowane w tej rubryce są krytykowane niezależnie od tego czy zaprojektował je architekt czy też nie. Większość uwag jest zawsze krytyczna. Zawiść?Może Ci co krytykują pokazaliby swoje mieszkania? Jestem zażenowana poziomem tych uwag. Jeszcze jedno- jak ktoś chce mieć obraz religijny nad łóżkiem czy też akt to jest to jego sprawa. Mieszkanie urządza się nie na pokaz lecz żeby się dobrze w nim czuć.

        • 1 3

      • Ale to wszystko lsni jedynie na zdjęciach

        • 0 4

  • Dom za miastem...

    ... ale ładne, dyplomatyczne określenie na Banino, Juszkowo, czy w inną "modną" mieścinę. ;) Dom jest estetyczny, aczkolwiek dla mnie za mało przytulny, surowy, w ogóle nie widać jakoby miały tam mieszkać dzieci. Biało jak w szpitalu, aż świeci po oczach. Prosi się o jakiś kolorowy akcent. A, no i moje ulubione krzesła z kołatkami z tyłu, przecież to wygląda tak głupio, że nie wiem. :D

    • 8 3

  • (2)

    105 m. kw. na dwóch poziomach ?
    Japończycy mają większą przestrzeń w mieście na osobę, a tam jest ogromny deficyt mieszkaniowy i jak mają w zwyczaju wszystko minimalizują.
    Pani Paula właścicielka domu za miastem (czyli gdzie, Szadółki, Kolbudy, Przywidz, a może Nowy Dwór Gdański, Elbląg to też jest za "miastem")
    Miało być "zjawiskowo" i nawet koleżanka z t.pl nie pomogła, ponieważ czytelnicy kpią z tego "projektu"
    Słabe

    • 3 22

    • po co budować dom 200 - 300 m2? Rodzice ani się obejrzą jak dzieci się wyprowadzą, to po co im więcej pokoi?

      • 2 0

    • Komentował pan Janusz z wejcherowa

      Dom 300 m bez wykończonych dwóch pięter i dobrze zarządzanym sklepem
      Wielobranzowym z usługa ksero i faxu

      • 12 2

  • Przytulność

    Dobry hotel wygląda przytulniej od tego miejsca. Poza pokojami dzieci pomieszczenia są bezosobowe i nijakie.

    • 7 2

  • Miwszkanie nudne, bez wyrazu, troche czuć latami 90 -tymi ale tak juz u progu 2000 r wiele rzeczy nie zagralo (1)

    Np te lustra szafki w łazience nie pasują, lampa nad schodami no za cholerę, te szafy w sypialni też nie pasują do wnętrza, tapeta też nie lezý, wymieniać i wymieniać

    • 11 6

    • akurat szafki z lustrem w łazience są przede wszystkim praktyczne; to jest dom do mieszkania a nie tylko wyglądania. I co z tego że wymyślone w latach 90-tych?

      • 2 1

  • Bardzo eleganckie

    Urzadzone ze smakien..BRAWO! Ten kto krytykuje jest po prostu zazdrosny! Sorry
    Pozdrawiam

    • 5 11

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły