wiadomości - Design

Jak Oni Mieszkają: dom z historią w Oliwie

Przestrzeń dzienna została otwarta na korytarz.
Przestrzeń dzienna została otwarta na korytarz. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

W najnowszym odcinku cyklu Jak Oni Mieszkają pokazujemy dom w pobliżu lasu w Oliwie, w którym mieszka trzyosobowa rodzina. W poprzednim odcinku gościliśmy w gdyńskim mieszkaniu pani Katarzyny na Kamiennej Górze.



Aranżacja wnętrz w Trójmieście


W domu o powierzchni 240 m kw. mieszka trzyosobowa rodzina i pies. Właściciele kupili go trzy lata temu i przeprowadzili generalny remont, który trwał około cztery miesiące i uwzględniał zachowanie historycznej wartości budynku.

- Na początku tego roku w związku z oczekiwanym pojawieniem się na świecie dziecka zrobiliśmy kolejny remont. Jedno z pomieszczeń zaadaptowaliśmy na pokój dziecięcy, z którego jest bezpośrednie przejście do jednej z łazienek. Wymieniliśmy też zimny gres na parterze na podłogę winylową, która jest cieplejsza, a przy tym zachowuje odpowiednią wytrzymałość na intensywne użytkowanie - mówi pani Małgorzata, właścicielka domu.
Na parterze znajduje się przestronny hall, strefa dzienna z częścią wypoczynkową i jadalnią, osobna kuchnia, dwie sypialnie, sauna, łazienka, a także pokój dla dziecka z łazienką. Poddasze użytkowe stanowią natomiast dwie duże sypialnie, łazienka i dodatkowa część kuchenna.

Historia miejsca



Dom graniczy bezpośrednio z Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym. Został wybudowany w latach 20. XIX wieku przez polsko-fińską spółkę, która miała wyłączność na wyrąb drewna na obszarze Wolnego Miasta Gdańska. Wykonany jest z drewna, dlatego właściciele musieli wykonać docieplenie od wewnątrz. Wysokość pomieszczeń przekracza trzy metry.

- Chcieliśmy zachować klimat zabytkowego, drewnianego domu, dlatego zachowaliśmy oryginalną 100-letnią podłogę dębową i stare schody prowadzące na poddasze. We wnętrzu znajduje się dużo drewna i klimatyczny kominek z rozprowadzeniem ciepła - dodaje pani Małgorzata.
Właściciele często przyjmują gości i biesiadują z nimi przy przy rozkładanym dla 18 osób stole w strefie dziennej. W piwnicy znajduje się wydzielona strefa rozrywkowa ze stołami do cymbergaja i bilarda.

Ogłoszenia: najdroższe domy w Trójmieście

Sopot Dolny, przy plaży - obiekt B&B  na sprzedaż
16 000 000 zł
Sopot Wyścigi / Karlikowo
dochodowy pensjonat nad morzem gdańsku, brzeźno!
13 000 000 zł
Gdańsk Brzeźno
Dom (Wolnostojący) - Gdańsk Wrzeszcz
11 000 000 zł
Gdańsk Wrzeszcz

Aranżacja wnętrza



Aranżacja wnętrza jest wypadkową historycznej wartości budynku oraz funkcji, na których zależało właścicielom.

- Wnętrze urządzaliśmy sami. Zależało nam na tym, aby wnętrze było ciepłe i umiarkowanie klasyczne. Postawiliśmy na funkcjonalność, wydzieliliśmy osobne strefy. Kuchnia jest osobnym pomieszczeniem, a w strefie dziennej mieści się jadalnia i część wypoczynkowa. Strefa nocna została oddzielona dwuskrzydłowymi drzwiami i zawiera salon kąpielowy, saunę i sypialnię - wyjaśnia właścicielka domu.
Właścicielom zależało, żeby we wnętrzu znalazła się sauna oraz kominek, a strefa dla dziecka została urządzona tak, by mogła zawierać osobną łazienkę. Dwie przestronne sypialnie na piętrze pełnią funkcję pokoi gościnnych.


"Jak Oni Mieszkają" to cykl, w którym pokazujemy apartamenty i domy mieszkańców Trójmiasta i jego okolic. Rozmowy o wzornictwie i architekturze wnętrz są pretekstem do dialogu o człowieku, jego potrzebach i codziennych rytuałach.

Chcesz pokazać swoje mieszkanie w cyklu? Prześlij trzy próbne zdjęcia wnętrza na adres: j.puchala@trojmiasto.pl. Skontaktujemy się tylko z wybranymi osobami.

Opinie (147) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Mo się nie podoba ale wszystko rzecz gustu (4)

    • 39 22

    • A mi się podoba.

      Nie jest taki sam jak wszystkie wnętrza, oryginalnie i ciepło.

      • 11 2

    • A może muuu a nie mo?

      • 0 1

    • Nie podobaju

      Nuda. Serio, nuda. 3 różne wzory podłóg, kilka różnych kolorów drewna i oklein, które nie pasują do siebie, bo jest ich za dużo. Łazienka i pokoik dziecka drastycznie odstsją od reszty, okropna płachta na stole kuchennym, niedopasowane stół w salonie i stolik kawowy, brzydka i ciężka sofa.

      • 3 7

    • Sauna

      To jest to

      • 2 0

  • (4)

    Klasyczny styl najpiękniejszy. Elegancko, w sam raz w stylu pasującym do klimatu pięknej oliwy.
    Kurde faja, szkoda, że moi dziadkowie nie dostali z przydziału dużego mieszkania ukradzionego Niemcom. Teraz byłbym Januszem rentierem inwestującym w nie oszczędność życia na najtańszy parkiet z promocji w castoramie i gumolit do kuchni, dzielnie upychajacym do niego studencikow których sensem życia jest lans na wielkomiejskosc więc są gotowi przepłacać u Januszy rentierów... ehh:(

    • 47 17

    • nie byłoby cię stać na remonty (1)

      nie byłoby cię stać nawet na remonty i dom popadłby w ruinę.

      • 10 2

      • Wiekszosc kamienic przedwojennych nie widziała remontu.

        • 3 0

    • moi dostali takie mieszkanie,z werandą, ze spiżarnią, blisko małego rynku w Starej Oliwie, nawet w dzieciństwie tam mieszkałem...ale potem niestety historia słabo się potoczyła, koniec końców,po śmierci dziadków, jakiś cwaniak to przejął

      • 4 1

    • Daruj sobie uwagi o mieszkaniach ukradzionych Niemcom. Ot przyszła na nich kolej na zapłatę za zbrodnie, kradzieże i zniszczenia.
      Co do mieszkania - wreszcie jasne wnętrza, duży plus za zachowanie i odrestaurowanie schodów. Szkoda, że nie ma oryginalnej stolarki drzwiowej - ale możliwe, ze po prostu była zniszczona wcześniej. Jeśli okna miały oryginalnie szprosy to szkoda, że ich nie odtworzono, bo to jest ważny element wyglądu budynku.
      Sam mieszkam w budynku z podobnego okresu, ale mam to szczęście, że duża część wyposażenia tez jest z tego okresu.

      • 9 1

  • (22)

    Nie chciałbym mieszkać w tych starych domach czy kamienicach na tzw. Ziemiach Wyzyskanych. Źle się czuję w takich miejscach. Coś tam jest niedobrego.

    Zbyt wiele krzywd, zła i bólu tkwi w tych czterech ścianach. Nikt nie chce pamiętać, że po 1945 siłą wysiedlono ówczesnych mieszkańców tych, dziś już starych domów i kamienic.

    • 33 72

    • Edek, a co wiesz na temat zajmowanej kawalerki, czy te mury nie skrywaja wiekszych dramatow?

      ps. Sprawdz poziom hormonow

      • 21 3

    • Ci mieszkańcy też często święci nie byli (3)

      W Gdańsku przed wojną na NSDAP głosowało ponad 60% mieszkańców...

      • 17 3

      • (2)

        Hitler po prostu trafił na odpowiedni moment- krysys. U nas tak samo brunatni wyszli z piwnic i rynsztoka dokładnie po kryzysie 10 lat temu. Po drugie swoje zrobiła demagogia, kłamliwa propaganda i energiczność. No i niezadowolenie ludzi w zw. z przegrana wojna oraz traktatem wersalskim. Znalazł też ludziom wrogów publicznych(wszyscy z opozycji plus Żydów) na których likwidację zyskał społeczny mandat, więc potem pełni władzy dla niego. U nas też by to przeszło, tym bardziej że wśród "kwiatu młodzieży patriotycznej", czy tam "soli tej ziemii"- kiboli takie prymitywne ideologię są kochane:) I nie mówię tylko o Polsce, takie hydry czyhają wszędzie na świecie.

        • 20 5

        • (1)

          Dobrze gadasz, tylko po co ci ten obraźliwy nick?

          • 4 0

          • Mój ojciec Mokebe II długi mówić, że ja byc jego chlubą. Wszytkie studetnki mnie kochac;)

            • 1 8

    • (2)

      ziemiach wyzyskanych? Gdańsk przez większość swojej historii był polski, nieuku.

      • 6 17

      • (1)

        Przez chwilę podporządkowali go sobie Piastowie za pośrednictwem miecza hehe. Ale to był moment, potem tu weszli krzyżacy i zrobili tak samo. Biorąc pod uwagę rozpietosc historyczna to pretensje mogą do niego rościć zarówno książęta pomorscy, Niemcy oraz Polacy. Od czasów gdzie z miasta wypędzono krzyżaków to był feudalne zależny od korony przez około 300 lat. Potem tu weszli Prusacy. Polski w "100 procentach" jest 45 roku.

        • 6 2

        • ,,hehe''

          Poznasz głupio po śmiechu jego.

          • 1 3

    • (1)

      Dlatego tez preferuję mieszkanie z kartonu na Lawendowych Wzgórzach lub Fotoplastykonie. Koledzy z okolic Olsztyna podzielają moją opinię.

      • 10 3

      • I na zajezdni wrzesz ? Czy może już trole z biura sprzedaży wszystko wyprzedały ? I nie wstawiają tu co rusz komentarza o tym pięknym kartonowym blokowisku ?

        • 3 0

    • Mieszkam w starym budynku z 1902r i nigdy bym się nie przeprowadzila nawet do najpiękniejszego apartamentu

      • 8 3

    • Interpretacja dosyć daleko zaszła, ale coś w tym jest. W Oliwie panowały i panują ciężkie relacje międzysąsiedzkie w poniemieckich domach. Mówię o nowych właścicielach co zamieszkali po wojnie. Spory i kłótnie były na porządku dziennym. Teraz trochę się pozmieniało, ale w dalszym ciągu zdarzają się sąsiedzkie niesnaski.

      • 7 2

    • (6)

      Prawie wszyscy mieszkańcy tych domów uciekali przed zbliżającym się frontem, organizując sami ucieczkę lub korzystając z możliwości zapewnianych przez ich rząd, ktory wywołał tę straszną wojnę i spowodował potworny los milionom ludzi ( w tym własnych obywateli)

      • 3 2

      • Prawie wszyscy z Danzig uciekli w 1945 i kacapy do pustego miasta wkroczyły, tak? ;) (5)

        Z biuletynu Instytutu Pamięci Narodowej...

        "Do końca 1947 r. w zorganizowanych transportach wysiedlono z Gdańska 126 472
        Niemców.

        Pod koniec 1948 r. mieszkało tu 101 873 przesiedleńców z Polski centralnej
        oraz 26 629 przybyszów zza Buga.

        Poważnym problemem, przed jakim stanęły władze gdańskie, było uregulowanie sytuacji
        prawnej obywateli byłego Wolnego Miasta Gdańska. W tym celu, na mocy rozporządzenia
        wojewody z 16 lipca 1945 r., rozpoczęto akcję weryfikacji narodowościowej. Polegała ona na
        stwierdzeniu polskiego pochodzenia byłych obywateli gdańskich (Niemców i Polaków) i przeprowadzeniu wyraźnego podziału między ludnością polską a niemiecką. Do końca 1948 r. zweryfikowano pozytywnie 13 424 osoby."

        O masowym szabrownictwie czynionym przez przyjezdnych też coś napisać?

        • 9 2

        • Dokumenty tworzone przez IPN (3)

          są tak prawdziwe i wiarygodne jak czerwony pasek w TVP.

          • 5 4

          • Widzę, że jesteś ekspertem specjalistą od powojennej historii Gdańsk. (2)

            Skoro IPN niewiarygodne to przewertuj sobie zasoby...
            - Bundesinstitut für Kultur und Geschichte der Deutschen im östlichen Europa
            - Kulturstiftung der deutschen Vertriebenen

            Dane z czasów gdy założycieli IPN nie było na świecie.

            Ludność miasta Gdańska ( stan na dzień 30 VI 1945r.):
            Niemcy: 123 932
            Polacy: 8 525
            Inni: 1 572
            Razem: 134 029

            Źródło: apg, zmg, sygn. VI, 2/31, s. 269, Sprawozdanie z działalności Wydziału Ewidencji Ludności za miesiąc czerwiec 1945 r.

            • 5 0

            • Ale to chyba dobrze, że niemcow popedzilismy (1)

              Co nie?

              • 2 1

              • W znacznej mierze to była zgermanizowana ludność słowiańska.

                "W samym tylko Gdańsku w okresie od 1874 do 1944 roku urzędowo zmieniono 24.810 nazwisk polskich. Praktyka ta polegała m.in. na wyrażaniu nazwisk polskich za pomocą niemieckich odpowiedników (tłumaczenie), zapisywaniu fonetyki polskiej zgodnie z zasadami pisowni niemieckiej oraz zmianie elementu nazwiska, np. przyrostka."

                • 4 1

        • Warto

          o tym przypominać. Także np. o tym, że stare cmentarze przetrwały wojnę, a nie przetrwały najazdu nowych mieszkańców. Tak się stało m.in. z cmentarzem żydowskim na Chełmie. Zniszczone, w poszukiwaniu złota i innych skarbów, mogiły, pokradzione macewy, które później przerabiano na pomniki zmarłych chowanych na cmentarzach katolickich i komunalnych. To, czego nie dało się wynieść/*wywieźć - rozbijano i niszczono jeszcze przez długie lata. Po przekazaniu cmentarza Gminie Żydowskiej i ogrodzeniu tego miejsca, można było przeczytać komentarze typu "zabrano nam miejsce spacerów z psami"... Albo pozujemy, albo co gorsza, jesteśmy barbarzyńcami. Bo inaczej tego nazwać się nie da.

          • 1 0

    • A może to grzyb i wszystko inne co się zalęgło w tych murach a nie da się tego usunąć żadną chemią? Stare zgrzybiałe, nowe przeważnie lane z samego betonu. Co tu wybrać?

      • 1 0

    • Podobnie wysiedlano Polaków.

      • 0 0

    • Od jakiegoś czasu intryguje mnie, jak miała się sprawa z nieruchomościami w Sopocie- ktoś przyjeżdżał , składał wniosek i dostawał mieszkanie w kamienicy? Jakie były kryteria selekcji? Lekarz- tak, robotnik- nie? Wiecie może cos na tan temat albo możecie mnie odesłać do tekstów źródłowych?

      • 0 0

  • Pisanie o domu bez zdjęć z zewnątrz nie ma sensu (5)

    Dom to także wygląd zewnętrzny i działka - w przypadku domu są to kwestie dużo bardziej istotne niż samo wnętrze. Co do wnętrza, no cóż raczej pospolite, noże nic nie razi ale nic też nie robi wrażenia.

    • 76 10

    • no jasne

      drogowskaz dla bandytów i złodziei, co ty bredzisz człowieku!

      • 17 3

    • dom na sprzedaż, więc można zobaczyć więcej zdjęć.

      • 8 1

    • Żeby go opitolili złodzieje (2)

      Dlatego nie ma zdiec z zewnątrz ani adresu

      • 8 3

      • no i co tam takiego cennego, TV i stara drukarka czy laptop wart 200zł ? (1)

        • 5 3

        • No tak, masz racje

          Więc niech wchodzą , szukają , grzebią im w szafkach , przecież i tak nie ma co zajumac

          • 2 3

  • Coś mi się widzi, że forma okien... (3)

    ... Jest inna, niż była pierwotnie. W tym czasie nie było dużych okien bez szprosów. Jak to się ma do "zachowania formy"?

    • 32 4

    • gdzie duże okna widzisz (1)

      Ja tam właśnie nie widzę dużych okien, jest chyba dużo małych stylowych...

      • 3 2

      • Nie zrozumiałeś uwagi Kościotrupa. Chodzi mu szprosy - czyli listwy dzielące okno na mniejsze powierzchnie. W latach dwudziestych stosowano powszechnie takie rozwiązanie.

        • 2 0

    • Długo trwało rozmyślanie nad tym głupim komentarzem?

      ...chyba nie

      • 2 3

  • To jest jeden dom? (7)

    Jeśli tak, to totalne pomieszanie z poplątaniem... bo nawet eklektyzmem nazwać tego nie można... Cudowne schody (pasujące do klimatu pięknej Oliwy ;) ), pojedyńcze fajne meble, kuchnia i łazienki totalny odjazd w nowoczesną stronę... Mogło być pięknie, wyszło mocno tak sobie...

    • 67 8

    • (1)

      mnie najbardziej urzekły zasłony na telewizor :D

      • 6 5

      • To na okna zasłony, przypatrz się.

        • 4 1

    • Straszny miszmasz.

      • 7 1

    • A co jest złego w nowoczesnej łazience? (1)

      Lepsza byłaby drewniana balia?

      • 8 2

      • Nie ma nic złego, ale jak się twierdzi, że chce się zachować w mieszkaniu klimat "starej Oliwy", a łazienka i kuchnia są na wskroś nowoczesne, to jest w tym pewna niekonsekwencja ;)

        • 7 5

    • Rzadko coś tu komentuje ale tym razem aż ciśnie się żeby napisać ,każde pomieszczenie z osobna jest ładnie urządzone ale każde z innej bajki ,klasyka ,nowoczesność , industrial,rustykalne ,pełne pomieszanie stylów to tylko pokazuje że urządzenie domu czy mieszkania jak chce się fajnie mieszkać nie jest takie proste.

      • 12 2

    • Tak to zazwyczaj wychodzi w przypadku domowego "projektanta" wnętrz. Po prostu wychodzi brak wiedzy

      • 3 3

  • Niesamowite, że są ludzie, których stać na 240 metrowy dom w Oliwie (26)

    A inni nie mają na kawalerkę na Szadółkach

    • 79 16

    • Ciekawe dlaczego

      • 12 0

    • (9)

      Sie robi sie ma

      • 7 9

      • Nie, takich pieniędzy nie zarobisz ciężką pracą (8)

        Ciężką pracą to można zarobić na 50 metrów na przedmieściach

        • 39 17

        • (1)

          Sztuką jest dobrze zarabiać, a nie ciężko pracować.

          • 12 9

          • O, to to. Dokładnie.
            Ale u nas ciągle jeszcze pokutuje mentalność typu "Iksiński nic nie robi, i tyle ma, a ja zapier...m ciężko i ledwo na życie starczy" :D

            • 7 3

        • Co to znaczy "ciężka praca"? (5)

          Tak konkretnie?

          • 3 2

          • Zaangażowanie, rzetelne wykonywanie swoich obowiązków, podnoszenie kwalifikacji (4)

            Dojdziesz do 5-6 na rękę i sufit. Dalej już tylko układy.

            • 18 17

            • Rzetelne wykonywanie obowiązków i zaangażowanie to chyba normalna praca. (3)

              A nie jakaś "ciężka".

              Chcesz zarabiać więcej, przebijać sufity itp? No to musisz zrezygnować z wygodnej posadki w biurze. Załóż swoją firmę i działaj. Przy okazji będziesz też mógł innym płacić więcej niż te "5-6 na rękę" :)
              Drugi sposób - trzeba być specjalistą w jakiejś dobrze płatnej dziedzinie. W ostatnim latach nawet zwykli kafelkarze więcej zarabiali.

              Jest kapitalizm, jest wolny rynek, są też inne kraje (pomijam aktualną sytuację z pandemią, ale to się przecież skończy za czas jakiś), skoro "5-6 na rękę" cię nie satysfakcjonuje to zrób coś ze swoim życiem. Po co masz narzekać przez następnych kilkadziesiąt lat? Działaj :)

              • 6 7

              • Dzięki za rady forumowy teoretyku (1)

                Ilu próbowało założyć firmy i upadło? Na 1000 założonych kilku zostanie milionerem, 100 będzie z trudem ciągnąć do pierwszego, większość zbankrutuje

                • 8 4

              • No i tych kilku mieszka w domu w Oliwie

                • 7 0

              • Masz racje, tak jest ze mną.

                Jestem specjalistą, bez etatu i posady. Ale z reputacją i umiejętnościami. Teraz ,chwilowo mam mało pracy. Ale jak wróci normalność będzie dalej dobrze. Pracowałem od RPA , Singapur , Japonie , Koreę , USA , Karaiby , Pn Afrykę ,Brazylię kilka krajów w Europie itd .
                Co robie ? Statki , budowa i naprawa. Ciekawa praca , nie zawsze lekka. Ale mam niezależność i całkiem dobre zarobki. Ale trzeba sie uczyć , dbać o kondycje itd. A nie czekać na manne z nieba.
                Wolny rynek mnie wycenia a ja sie do niego dopasowuję, ot i wszystko.

                • 4 0

    • Jestem zdziwiony twoim zdziwieniem. To jak, menel na zasiłku ma mieć tyle samo co ktoś pracujący całe życie? Już to trenowano, np. w Kampuczy. A co do nierówności, to akurat i tak podałeś dół skali.

      • 9 10

    • Po wojnie ludzie zasiedlali nieruchomości po Niemcach. (5)

      NIe każdy z nich kupił za zarobione pieniądze.

      • 14 2

      • Ale oni ten dom kupili. (2)

        Całkiem zresztą niedawno.

        • 9 1

        • no i gitara! na zdrowie! zarobili to kupili, mnie nic do tego

          mam znajomych, którzy siedzą na poniemieckich nieruchomościach wykupionych za grosze, to napisałem

          • 7 1

        • Nawet niedawno był na sprzedaż

          Albo dalej jest

          • 1 0

      • mieszkania z kwaterunku przydzielane nie tylko po wojnie (1)

        Przykład - Kaczyńscy ponad 100 m mieszkanie w Sopocie przydzielone z kwaterunku, mieszkanie w Warszawie na Powiślu przydzielone im w czasie sprawowania różnych funkcji państwowych. Ciekawe jaka wartość tych mieszkań obecnie.
        Mieszkania kwaterunkowe powinny być przydzielane najuboższym ,po kataklizmach itp. bez możliwości wykupu . Jeżeli ktoś sprawuje określoną funkcję w państwie to mieszkania funkcyjne - do zdania.
        A tak to osoby które mieszkały w lokalach kwaterunkowych uwłaszczyły się za przysłowiową złotówkę - bo tyle lat tam przecież mieszkali i remonty robili itp.
        A inni ciułali grosze na książeczkach spółdzielczych , czekali, czekali lata na 40 m2 z ciemną kuchnią i póżniej też cały czas robili remonty , poprawiali krzywe ściany , sufity budownictwa socjalistycznego. Także byli wybrańcy narodu za czasów komuny, Solidarności- czy oni z tego okresu nie otrzymali czasami przydziału? Każda władza deprawuje, gdy brak informacji , kontroli.

        • 3 0

        • Hej, jaki był klucz przydziału tych mieszkań?
          Jestem tzw. młodzieżą, często nie rozumiem tych mechanizmów, a interesuje mnie to bardzo:)

          • 1 0

    • mam sąsiada kapitana (2)

      zarabia gruuubą kasę w USD, bez problemu stać go na taką nieruchomość

      • 7 4

      • A Zusu pewnie nie płaci i potem płacz, że emeryturka 1000 zł (1)

        • 7 4

        • Brak emerytury, a nie 1000 zł.

          • 8 0

    • Aas

      • 0 0

    • To się nazywa, kolego... (2)

      ...wolny rynek. Zapewne nie ukradli, tylko zapracowali i nadal pracują. I niech się im darzy, o ile pracują uczciwie. Chata bardzo ładna, marzenie dla mnie i żony. Choćby połowa tego metrażu :-) Ale pomalutku, zapracujemy także na swoje.

      • 16 3

      • Co to za niepolski komentarz?? Pomalutku, zapracujemy na swoje?? Błąd! Pisze się: oby im krowa zdechła.
        :)

        • 15 1

      • Naiwny jesteś

        Poza klitkę na Szadółkach nie podskoczysz

        • 3 5

    • Wielu nie starych ludzi stać na domy, gdyż dostali część kasy od rodziców,

      albo rodzice umarli i sprzedali odziedziczone mieszkania. Nie mówię, że w tym przypadku, ale widzę po moich znajomych jak i znam to z własnego życia. My też zostawimy dom dzieciom.

      • 4 0

  • Pięknie (7)

    Bardzo mi się podoba- elegancko, ciepło, przytulnie, przestrzennie. A wie ktoś skąd zegar nad kanapą? Też chcę!

    • 19 15

    • Wszystko pięknie, ale.... (1)

      Bardzo ladna aranżacja tylko ten obraz nad łóżkiem w sypialni gościnniej mnie przeraża- wolałabym w wannie spać:) cala reszta cieszy oko

      • 16 2

      • Chyba zależy im żeby goście szybko wyjechali ;))))

        • 6 1

    • Przestrzennie - tak. Ciepło i przytulnie - absolutnie nie... Zegar, no cóż, wg. mnie wstrętny kicz. Natomiast bardzo podoba mi się, że w mieszkaniu są obrazy.

      • 13 2

    • zegar cudo

      Zegar przepiękny! Zupełnie inny! Także chętnie się dowiem skąd jest :)

      • 3 3

    • Zegar rozmiarem pasujący do jakiejś wieży kościelnej.

      Ale skoro ściany wielkie to trzeba je czymś ozdobić.

      • 9 1

    • (1)

      Z Aliexpress

      • 2 0

      • O! Wiedziałam, że gdzieś widziałam! :D

        • 2 0

  • Jak wyżej, ładnie, podoba mi się połączenie klasyki z nowoczesną formą, jednak ten clown w pokoju gościnnym to jak upiór z lasu. Bałabym się zasnąć.

    • 15 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły