wiadomości - Gadżety

Instax i Polaroid: zdjęcia natychmiastowe

Polaroid Z340 to sprawdzony pomysł wsparty nową technologią. Po zmianach ma jednak zupełnie inny charakter.
Polaroid Z340 to sprawdzony pomysł wsparty nową technologią. Po zmianach ma jednak zupełnie inny charakter. mat. prasowe

Aparaty Polaroid, z których gotowe, wywołane zdjęcia wysuwały się od razu po ich zrobieniu, nie wytrzymały konkurencji cyfrówek i na pewien czas całkowicie zniknęły z rynku. Po kilkuletniej przerwie w sklepach pojawił się jednak nowy Polaroid Z340 oraz konkurencyjna seria sprzętu Instax od Fuji.



Jak wiele zdjęć wywołujesz?

wszystkie lub prawie wszystkie 0%
mniej więcej połowę 0%
kilka na sto 0%
w ogóle - wszystkie mam w formie cyfrowej 0%
zakończona
- Ludzie, którzy lubią analogową technologię i troszeczkę odmienną estetykę, z pewnością zainteresują sie tymi aparatami - uważa Adam Fleks, prezes Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. - Nie każdemu odpowiada przecież masowa fotografia cyfrowa.

Aparaty cyfrowe, zwłaszcza kompakty, dają wprawdzie wiele radości przy minimalnych kosztach eksploatacji, jednak zdaniem osób traktujących fotografię jako sztukę, odarły ją z pewnej wyjątkowości i tajemnicy. Zwolennicy Polaroidów i Instaxów, w środku których nie ma superprocesorów analizujących i rozkładających obraz na piksele, doceniają także praktyczne możliwości rozdania wydrukowanych zdjęć od razu po ich zrobieniu.

Taki aparat może mieć także duże znaczenie towarzyskie podczas imprez, a zdjęcia, jakie przy tym powstają, są nawet bardziej unikatowe niż w tradycyjnej fotografii analogowej, gdzie oryginał zostaje na kliszy. W przypadku Instaxa nie mamy nic poza tym jednym wydrukiem, choć, oczywiście, możemy go później na przykład zeskanować.

Kolory aparatu Instax Mini 8 dają jasny komunikat - obsłuży je nawet dziecko.
Kolory aparatu Instax Mini 8 dają jasny komunikat - obsłuży je nawet dziecko. mat. prasowe
Produkowane przez Fuji Instaxy są bliższe pierwotnej idei zdjęć natychmiastowych niż najnowszy model Polaroid. Na zdjęciu: Mini 50s.
Produkowane przez Fuji Instaxy są bliższe pierwotnej idei zdjęć natychmiastowych niż najnowszy model Polaroid. Na zdjęciu: Mini 50s. mat. prasowe
Instax mini 90 Neo Classic - styl retro pasuje do klimatu fotografii natychmiastowej.
Instax mini 90 Neo Classic - styl retro pasuje do klimatu fotografii natychmiastowej. mat. prasowe
- Dużą wartością takich aparatów jest także to, że zmuszają do myślenia przed naciśnięciem spustu migawki - podkreśla Fleks.- Kiedy w magazynku mamy 10 światłoczułych papierków, zaczynamy w naturalny sposób cenić je bardziej niż mając gigabajty wolnej pamięci. Zaczynamy być bardziej świadomi, wizualizujemy wstępnie efekt naszych działań.

Oczywiście, wielu osobom nie spodoba się zalecana przy fotografii natychmiastowej wstrzemięźliwość w naciskaniu spustu migawki.

- Każdy artysta znajduje swój indywidualny styl, zaś odkrycie na nowo starych technologii w kontekście sztuki współczesnej i nowych osiągnięć techniki, tak jak w przypadku lomografii, a nawet camera obscura, bywa interesujące i doceniane - mówi Małgorzata Ziembińska, fotografik. - Instaxy i Polaroid także mają ten potencjał.

Instant i Zink

Sam Polaroid Z340 (cena około 1,2 tys. zł), choć przypomina stare Polaroidy, jest urządzeniem wykorzystującym zupełnie inne technologie. Został wyposażony w cyfrową matrycę i zapisuje dane w pamięci wewnętrznej lub na kartach, posiada nawet możliwość wstępnego obrobienia zdjęcia bezpośrednio w aparacie (redukcja efektu czerwonych oczu, zmiana kolorystyki, przekadrowanie, filtry, ramki). Potrafi również nagrywać filmy w rozdzielczości HD 720p.

Skok technologiczny odbył się też w samych zdjęciach dzięki wynalazkowi amerykańskiej firmy ZINK, która opatentowała nową technologię druku (zero ink), do której niepotrzebne są klasyczne wkłady atramentowe. Barwnik umieszczony jest w papierze fotograficznym i zostaje wywołany termicznie przez głowicę drukarki. Papier Fujifilm Instant działa na podobnej zasadzie, choć japońska firma jest dużo bardziej wstrzemięźliwa, jeśli chodzi o podawanie szczegółów technologicznych.

W kontekście ewolucji Polaroida najnowsze produkty Fuji o różnych konstrukcjach i stopniu zaawansowania (Instax, Instax mini 8, Instax mini 90 Neo Classic) są dziś dużo bliższe oryginalnej idei zdjęć natychmiastowych. Instax mini 8, który możemy kupić już za 300 złotych (plus koszt baterii), to beczułkowata konstrukcja wykonana z plastiku, dostępna w pozytywnych, infantylnych wręcz kolorach. Zapewne nie bez powodu, gdyż nawet dziecko może poradzić sobie z jego obsługą.

Najbardziej zaawansowany jest Instax mini 90 (600 zł.) w stylowej obudowie retro, oferujący funkcje rodem z aparatów analogowych - samowyzwalacz, podwójną ekspozycję, tryb makro, opcję błysku dopełniającego, tryb B (Bulb) z wydłużonym czasem naświetlania, który pozwala uzyskać wyraźne ujęcia nocne i refleksy świetlne, a nawet panel LCD pokazujący między innymi dostępną liczbę zdjęć.

Na koniec warto przypomnieć, że w przypadku tego typu aparatów największy koszt to wkłady - za jedno zdjęcie, najczęściej porównywalne rozmiarami z kartą kredytową, zapłacimy około 3 zł.

Opinie (12) 2 zablokowane

  • 3 zł za zdjęcie? (1)

    przy takiej cenie to zbyt wielu chętnych u nas nie znajdą. Po za tym warto się może zastanowić nad polityką cenową. Dla przykładu podam słynne już książki do gramatyki angielskiej murphiego: u nas kosztują połowę taniej niż np. w uk mimo że to dokładnie ta sama książka drukowana w tej samej drukarni.

    • 16 9

    • brawo

      To jest aparat niszowy...

      • 1 5

  • To są nowe aparaty - ludzie ktorzy lubią analog zostaną przy swoich polaroidach (podobnych fo tych co na głownym zdjeciu)

    działające egzemplarze można dostać za śmieszne pieniądze, gorzej jeżeli chodzi o klisze do nich. Mam takiego polaroida i nie zamieniłbym go na nowy.

    • 11 3

  • Polaroidy (1)

    Zgadzam się, stare polaroidy dawały radę i mają duszę. Teraz to odcinanie kuponów, powrót "mody", gdzie lansowanie się małolatów daje sposób na zarobek :) Co to za wielka rzecz pstryknąć byle kadr na filmie który kupią rodzice? Wolę swojego analoga, chemię, koreks i powiększalnik. TO jest fotografika ;) Pozdrawiam pstrykaczy!

    • 6 5

    • Boże...

      Fotografia, a nie fotografika

      • 0 4

  • genialne

    30 zdjęć 90 zł

    • 5 4

  • I co z tego? (2)

    A jaki jest sens w robieniu 800 zdjęć z 10-dniowego wakacyjnego wyjazdu? Ktoś to w ogóle będzie w stanie przejrzeć? Liczy się treść.

    • 11 4

    • (1)

      Prawda 99 % tych zdjęć to zwykły shit, ok jeśli ktoś to trzyma dla siebie, ale tragedia zaczyna się gdy gdzieś idziesz i zaczynają pokazywać te zdjęcia - w dodatku na komputerze,

      • 3 0

      • taaaa... Trzeba przez bitą godzinę udawać że nas to interesuje, po 15 zdjęć na każdy landmark :D

        • 3 0

  • Kolory

    Ktos widzial moze na zywo zdjecia z Instaxa? Dobrze oddaja kolory?

    • 2 1

  • 3 zł za zdjęcie

    Jak ktoś ma manię robienia 100 zdjęć dziennie, na przykłąd dziecku albo kwiatom jak rosną, no to może być drogo. Jak się raz na jakiś czas cyknie fotkę, w gronie znajomych, z imprezy, no to nie boli. Albo zdjęcie, albo jabol drogi panie...

    • 12 1

  • Instax i Polaroid

    Każdy wybierze, co mu bardziej odpowiada - klimat retro klasycznego Polaroida SX-70 albo łatwość obsługi i niższe koszty Instaxa MIni. Polecam wynająć aparat i spróbować samemu: http://www.sx70.pl

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły