wiadomości - Moda & Uroda

stat

Hit czy kicz? Dawno niewidziane trendy powracają

Biel kozaków, ubrania świecące niczym dyskotekowe kule i odsłonięte brzuchy. Na pokazach projektantów nie brakowało dziwnych inspiracji.
Biel kozaków, ubrania świecące niczym dyskotekowe kule i odsłonięte brzuchy. Na pokazach projektantów nie brakowało dziwnych inspiracji. mat.prasowe/ugg.com

Piankowe kokony, moda na recykling i białe kozaki, to tylko niektóre z trendów, jakie wzbudziły w tym sezonie nasze zdumienie. Dawno niewidziane lateks i futrzane dodatki zawojowały wybiegi. I jeśli sądziliście, że skarpetki noszone do sandałów to pieśń przeszłości - Gucci wyprowadzi was z błędu.



Którego z trendów z pewnością nie wypróbujesz w tym sezonie?

skarpetki i szpilki

56%

podkreślone ramiona

5%

białe botki

20%

kolorowe dresy

10%

ludowe inspiracje

9%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 279
Projektanci postanowili w tym sezonie balansować na granicy dobrego smaku. W kolekcjach chętnie wykorzystali futra, plastik i połysk. Na wybiegi powróciły babcine sukienki z dzianin, kibicowskie szaliki i barwne dresy. Na półce z butami zaskakują osławione Crocsy i skarpetkowe cholewki. Kicz i ekstrawagancja, to słowa klucze w tym sezonie.

Gumowe Crocsy dla wielu stały się synonimem wygody, a dla innych także złego gustu. Od kilku sezonów pojawiają się na wybiegach. U Christophera Kane'a zdobiły je już kryształy, malachit i jaspis, a w ostatnim sezonie sztuczne futro. Podobne wykończenie, chociaż z deseniem w cętki zyskały klapki Celine czy Christian Louboutin. Futrzanych dodatków było zresztą więcej, bo projektanci postanowili dosłownie "ocieplić wizerunek" torebek. U Altuzarra, Oscar de la Renta i Fendi kolorowe futro w odcieniach burgunda i czerwieni pokrywa całą ich powierzchnię. Dolce & Gabbana ograniczyli się natomiast do futrzanych, pasiastych rączek.

Białe szpilki i botki przez lata były synonimem tandety, ale wystarczył jeden sezon, by zawojowały wybiegi światowych projektantów. Wszystkie długości dozwolone - od cholewek sięgających kolan, po te do kostek. Wraca także dawno niewidziana elastyczna cholewka w formie skarpety. Jesienią sięgnijmy po tę w odcieniu strażackiej czerwieni. Buty z odpinaną, lateksową skarpetą w połączeniu z sandałami to nowy pomysł Gucci. Skórzaną cholewkę w komplecie z klapkami proponuje Loewe.

- Moda jest jak kalejdoskop, na wybiegach obserwujemy wiele różnych trendów i często słyszymy "przecież tego nie da się włożyć!" albo "to się nie nadaje na ulicę, ci projektanci tworzą rzeczy zupełnie oderwane od rzeczywistości". Oczywiście, tak jest. Przecież moda, to pewien rodzaj sztuki, zabawy, kreatywności, dlatego nie możemy i nie powinniśmy wszystkiego brać dosłownie i przez kalkę przenosić do naszych szaf. Mamy z tego czerpać, wyciągać to, co dla nas będzie najlepsze, inspirować się pomysłami kreatorów i ich fantazją. To, co często prezentują, wydaje się na pierwszy rzut oka nie do zaakceptowania. Chcą w ten sposób udowodnić, że łamanie stereotypów, skostniałych kanonów staje się coraz bardziej powszechne, oryginalność to ich motto przewodnie i chcą, by zagościła w naszej codzienności. Moda żyje i można się nią bawić na wiele sposobów. Jednak nie dajmy się zwariować. Nie wolno nam ślepo podążać za trendami z wybiegów, bo bardzo łatwo możemy stać się przykładem żenującej, kiczowatej tandety. Z ostatnich kontrowersyjnych trendów mnie najbardziej odrzucają skarpetki noszone do sandałów czy szpilek. Nijak ma się to do elegancji, czy klasy w jakimkolwiek wydaniu. I mimo, że ten trend lansują słynne gwiazdy jak np. Rihanna, to uważam, że zanim pomyślimy by włożyć taki zestaw, powinnyśmy się mocno zastanowić. Najpiękniejsze szpilki w tym momencie stracą swój urok, a nogi będą wyglądały fatalnie i mało kobieco - zaznacza stylistka Alicja SkwarłoKompleksowego Kreowania Wizerunku.
Ubrania inkrustowane świecącymi dżetami albo kryształkami Swarovskiego, w których zaczynamy przypominać dyskotekową kulę, opanowały wybiegi. Projektanci sugerują, by podobne projekty nosić nie tylko przy okazji wieczornych wypadów na miasto, mamy jednak wątpliwości, co do ilości sztucznych kamieni naszytych na każdym centymetrze kwadratowym tkaniny. To, co było hitem przed kilkoma dekadami powraca w kolekcjach Jeremy'ego Scotta, Saint Laurent i Proenza Schouler.

Na drugim biegunie znalazły się folkowe inspiracje. Modelki na pokazach Etro i Stella Jean przypominały tradycyjne matrioszki. Po wzorzyste ubrania i feerię barw zaglądamy do zapomnianych cepelii, a stylizacje w duchu ludowym nosimy od stóp do głów. O trendzie buduarowym pisaliśmy już kilkakrotnie w kontekście sukienek - halek i piżamowych garniturów. Teraz jednak sięgamy po satynowe i jedwabne szlafroki jak z pokazów Etro. Barwne kwiaty i azjatyckie motywy sprawdzą się w codziennych stylizacjach jeśli zestawimy je z prostą białą koszulką i dżinsami.

- Moda nie przestaje zaskakiwać. Elementy garderoby lub ich połączenia, które dotychczas uchodziły za synonim modowej ignorancji, w tym sezonie zdominowały wybiegi i powoli wkradają się na stylowe ulice. Na tym właśnie polega paradoks mody, a granica między kompromitacją i efektowną stylizacją zależy od jej kontekstu oraz skrupulatnie dobranych detali. Ostatnio osobiście przekonałam się jak praktycznym, wygodnym, a zarazem stylowym połączeniem może być zwiewna, wręcz letnia sukienka na cienkich ramiączkach założona na grubszy, prążkowany golf - tym razem tworzący spód stylizacji. Uwielbiam zestawienia kontrastujących tkanin, jednak dotychczas to lżejsza bluzka tworzyła bazę dla grubszych swetrów czy płaszcza. Kolejnym zaskoczeniem sezonu, są wyjątkowo kobiece, satynowe marynarki przewiązywane w talii, które do niedawna bardziej przypominały szlafrok. Za sprawą szlachetnych tkanin oraz gustownie dobranych wzorów, tego typu marynarki szybko zastąpią wieczorowe okrycia - tłumaczy stylistka Dorota FlorekDF Fashion Styling.
Fascynacja latami 80. i 90. kieruje swoje kroki w stronę subkultury hip-hopowej i kibicowskiej. Amerykańscy raperzy z lat 80. zadawali szyku w kolorowych błyszczących dresach, co w damskiej kolekcji postanowili wykorzystać Marc Jacobs i Stella McCartney. Na głowach modelek pojawiły się kapelusze inspirowane słynną czapką "bucket hat" marki Kangol i złote łańcuchy. U Tommy'ego Hilfigera i Off - White oglądaliśmy z kolei duże, wełniane kibicowskie szaliki. Ten sportowy atrybut traktujemy przekornie, zakładamy go do stonowanych i klasycznych stylizacji. Moda na widoczne, by nie powiedzieć krzyczące logo marek miała swoje pięć minut w latach 90. W ostatnim sezonie powróciła ze zdwojoną siłą. Bo hasła Dior, Balenciaga i Gucci pokrywają już nie tylko fronty koszulek, ale i wystające zza spodni paski bielizny, rączki torebek i biżuterię.

Poduszki i wkładki mające podkreślać ramiona królowały w latach 80. i 90. W tym sezonie także robią furorę. Projektanci umieszczają je w sukienkach, marynarkach i bluzkach. Bufiaste ramiona sukienki Rodarte zdają się żyć własnym życiem, a efekt ten podkreślają dodatkowo naszyte paski tiulu. Balenciaga lansuje lateksowe płaszcze ze sztywnymi ramionami, talią podkreśloną paskiem i zielonymi, neonowymi buto - rajstopami w komplecie. Dżins nosimy w wariancie od stóp do głów. Niebieskie mundurki, robocze kombinezony, obszerne katany i ogrodniczki pojawiają się nie tylko w kolekcjach projektantów ale i na naszych ulicach. W jesiennych kolekcjach zaprezentowali je m.in. Calvin Klein, Vetements i Stella McCartney. Unravel Project stawia na oryginalność i lansuje dżinsy noszone na lewą stronę z widocznymi szwami, metkami i wewnętrzną stroną kieszeni.

- Skarpety do sandałów, czy w parze ze szpilkami raczej szybko nie znikną z wybiegów. Znalazły się m.in. w kolekcjach Bottega Veneta, Emporio Armani czy Givenchy. Karl Lagerfeld poszedł o krok dalej i zaprojektował buty, których skarpetka jest integralną częścią. Pomysł został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez światowe ulice. Najważniejsze, by ten duet umiejętnie połączyć w estetyczną całość. Można zestawić buty i skarpety w tym samym kolorze lub też pobawić się w kontrasty. Wśród skarpetek bardzo modne są te zdobione biżuterią np. perłami lub wykończone falbankami. Białe botki szturmem podbijają wybiegi i ulice. Idealnie komponują się z dżinsami w codziennych stylizacjach. Pamiętajmy jednak o dobrej jakości materiałach. To podstawa, żeby buty wyglądały stylowo. Unikajmy imitacji skór i innych "plastikowych" tworów, które powodują, że całość wygląda kiczowato. - mówi stylistka Anna BabińskaKreowania Wizerunku. I dodaje:
- Warte uwagi propozycje na nadchodzący sezon, to silny powrót lat 80. czyli szerokie ramiona. To typowy "power look" tamtych lat, który dziś znowu podbija wybiegi. Kwadratowa sylwetka była wizerunkiem kobiety ambitnej, wspinającej się po drabinie kariery. Jeszcze do niedawna takie stylizacje wzbudzały spore kontrowersje, ale dziś za sprawą kolekcji Balenciagi czy Saint Laurent moda doczekała się powrotu estetyki tamtej dekady. Ten trend jest wbrew pozorom bardzo łatwy do opanowania. Marynarkę można spiąć paskiem, podkreślając talię lub też założyć samodzielnie łącząc ze spodniami i koszulą w stylu biurowym.
Ubrania pozszywane z wielu, często różnokolorowych skrawków dżinsu zwane patchworkowymi to ukłon w stronę lat 70. podobnie, jak dawno niewidziany sztruks. Szerokie prążki w odcieniu soczystej zieleni na sztruksowym garniturze pokazali Paul&Joe. Za duża marynarka w komplecie z szerokimi spodniami to propozycja Lemaire. Zapięty po samą szyję kobaltowy komplet, to pomysł na wykorzystanie sztruksu od Kenzo. Szydełkowe albo robione na drutach sukienki, to kolejny z powracających trendów. Kojarzy się z babcinymi serwetkami i zdobnymi kołnierzykami. Sukienki dziergane na szydełku w pastelowych kolorach lansowali Mulberry, Temperley London i Acne Studios.

Na wybiegach zaroiło się także od całkiem kuriozalnych pomysłów. Moschino ozdabia sukienki aplikacjami ze śmieci - ozdobną falbanę w stylu hiszpańskim zamiast materiału tworzą pudełka po ciastkach, butelki po mleku i papierki po batonach. Thom Browne po inspiracje sięga do kosza niszczarki. Czarno - białe płaszcze do złudzenia przypominają pocięty na cienkie paski papier. Komicznym dodatkiem stała się metalowa pokrywa śmietnika w kształcie dysku noszona zamiast kapelusza. Maison Margiela ma w zanadrzu coś dla wielbicielek torebek. Słusznych rozmiarów shopperki z ponaszywanymi piórami umieścił na głowach modelek. Vievienne Westwood stawia na egzotykę, maska z wycięciami na usta, nos i oczy została połączona z sięgającym ziemi dzianinowym welonem. Gareth Pugh prezentuje sztywną konstrukcję czarnej pianki, która bardziej niż płaszcz przypomina podzielony na segmenty chitynowy pancerz. Molly Goddard bierze na warsztat sielankowe opowieści o pastereczce strojąc swoje modelki w nieskończone ilości warstw tiulu i falban, spod których trudno dostrzec nawet kończyny. Co jeszcze zaskoczy nas w tym sezonie? Kolczyki traktujemy jak małe dzieła sztuki i nosimy je nie do pary wzorem domów mody Balenciaga i Maison Margiela. Mniejszy klips tuż przy uchu kontrastuje z wydłużoną, sięgająca ramienia formą.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (22)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły

wydarzenia