wiadomości - Moda & Uroda

Gdy cena nie gra roli: najdroższe wesela

Chociaż duże sumy wydane na organizację wesela nie zapewniają trwałości związku, wciąż nie brakuje chętnych, którzy inwestują fortunę w tę uroczystość.
Chociaż duże sumy wydane na organizację wesela nie zapewniają trwałości związku, wciąż nie brakuje chętnych, którzy inwestują fortunę w tę uroczystość. fot. fotolia.com

Suknia warta tysiące, karoca wysadzana klejnotami, dziesiątki gości w prywatnych odrzutowcach i nocujących w pięciogwiazdkowych hotelach, a na deser występ gwiazdy światowego formatu. Śluby i wesela. Zgodnie z oczekiwaniami powinny wydarzyć się raz w życiu, dlatego wielu robi wszystko, by przeszły do historii. Przedstawiamy najdroższe i najsłynniejsze uroczystości zaślubin na świecie.



Czy warto inwestować pieniądze w ślub i wesele?

tak, to najważniejsze wydarzenia w życiu 7%
tak, ponieważ tylko wtedy będziemy je pamiętać do końca życia 2%
tak, ale wszystko z umiarem 45%
nie, można te pieniądze zainwestować w coś innego 32%
nie, śluby i wesela to przeżytek 14%
zakończona Łącznie głosów: 823
Zanim jednak zaczniemy szukać tych nieprzyzwoicie drogich, warto wiedzieć, jak sytuacja przedstawia się w Trójmieście. Prym wśród tych najdroższych często wiodą wesela plenerowe, które stają się coraz bardziej popularne. O tym, jakie wymagania stawiają trójmiejscy klienci, doskonale wiedzą konsultanci ślubni. Jednym z nich jest Iwona Przybojewska z firmy Event by Ev. Najdroższe trójmiejskie wesele, jakie organizowała opiewało na kwotę 400 tys. zł.

- Klienci coraz częściej traktują wesela jako wielkie wydarzenia, a nie kameralne przyjęcia. Wymagania są bardzo duże, a scenariusz dokładnie rozplanowany. Wysokie koszta są generowane np. przez wesela w plenerze, które cieszą się coraz większą popularnością. Poza tym, wymagania są bardzo różne, zaczynając od sukni ślubnych wartych kilkadziesiąt tysięcy złotych, poprzez podjechanie do ołtarza na koniu aż po menu w wersjach dla: mięsożernych, wegetarian, alergików i diabetyków. W tej branży nic mnie już nie zdziwi - mówi Iwona Przybojewska.
Z kolei Natalia Sobieraj, konsultantka z firmy Architekci Wesel wspomina wesele trwające 3 dni. W kościele rozłożono biały dywan ozdobiony płatkami róż w pudrowym odcieniu. Pan młody czekał przy ołtarzu z trzema drużbami, gdy pannę młodą w lekko różowej sukni ślubnej wprowadził ojciec. Po wyjściu z kościoła każdy z gości został obdarowany balonami z helem, które wręczała para aniołów na szczudłach. Gdy para uwolniła dwa białe gołębie, 200 gości udało się na eleganckie wesele przy okrągłych stolikach. Jak dodaje Natalia Sobieraj, najbardziej zaskakujące przy organizacji uroczystości było pytanie pana młodego - "a może wynajmiemy helikopterową taksówkę, aby pokonać odległość między kościołem a przyjęciem weselnym?"

Chociaż większość przyszłych małżonków planujących ekskluzywne wesele stać na taki wydatek, niektórzy potrafią się zapożyczyć lub wziąć kredyt na tę okoliczność. O opinię, dlaczego tak się dzieje, zapytaliśmy jednego z trójmiejskich psychologów społecznych.

- W przypadku ślubów i wesel wydaje się funkcjonować przekonanie, że pobieramy się raz w życiu, a więc wydarzenie musi być wyjątkowe. Czujemy, że musimy zapewnić sobie wrażeń i wspomnień na całe pozostałe życie. Nie bez znaczenia jest też wpływ i presja społeczna otoczenia, znajomych, rodziny i potencjalnych gości - żeby nie było wstydu. W takiej sytuacji cena nie gra roli, a zdrowy rozsądek przegrywa z impulsywnymi decyzjami. Szkoda, że większość ludzi nie zna wyników badań nad pamięcią emocjonujących zdarzeń, a prawda jest taka, że pamięć ta jest bardzo ulotna - mówi psycholog społeczny, dr Wiesław Baryła.
Elizabeth Taylor i Larry Fortensky - 2,5 miliona dolarów

Ślub odbył się 24 lata temu w posiadłości Neverland, należącej wówczas do Michaela Jacksona. Nowożeńcy zaprosili 160 gości, wśród których znaleźli się m.in. Nancy Reagan, Eddie Murphy i Macaulay Culkin. Panna młoda zaprezentowała się w sukni od Valentino, wartej 25 tys. dolarów, a do ślubu poprowadził ją sam Michael Jackson. Chociaż wesele było huczne i wystawne, nie zapewniło małżonkom długiego pożycia. Para rozstała się po pięciu latach.

Elizabeth Taylor i Larry Fortensky.
Elizabeth Taylor i Larry Fortensky. fot. mat. prasowe
Heather Mills i Paul McCartney - 3 miliony dolarów

Informacje odnośnie drugiego ślubu McCartneya były zachowane w ścisłej tajemnicy aż do samego końca. Podobno goście otrzymali lokalizację wydarzenia dopiero na kilka godzin przed uroczystością. Na niczym spełzły również wysiłki tabloidów, które oferowały przyszłym nowożeńcom miliony dolarów w zamian za informacje. Ostatecznie, uroczystość odbyła się na terenie posiadłości Lesile Castle w hrabstwie Monaghan w Irlandii. Pałac otoczony parkiem o powierzchni 405 hektarów miał zapewnić parze maksimum prywatności. Wesele odbyło się w stylu indiańskim, a posiłki były wegetariańskie. Nie zabrakło również tancerzy, sztucznych ogni i kwiatów, wartych w sumie 145 tys. dolarów. Para rozstała się po sześciu latach.

Heather Mills i Paul McCartney.
Heather Mills i Paul McCartney. fot. mat. prasowe
Liza Minnelli i David Gest - 3,5 miliona dolarów

Tym razem było drogo, ale bardzo krótko. Małżeństwo zainaugurowane w 2002 roku wystawnym ślubem, na który zaproszono aż 850 gości zakończyło się fiaskiem po 16 miesiącach. Uroczystość odbyła się się w hotelu Regnet w Nowym Jorku. Wśród gości znaleźli się m.in. Diana Ross, Donna Osmond i Mia Farrow. Młodych małżonków do ołtarza zaprowadzili: Michael Jackson i Elizabeth Tylor. Zaproszonym gościom towarzyszyła 60-osobowa orkiestra. Historia miłości tej gwiazdorskiej pary zakończyła się drogim rozwodem.

Liza Minnelli i David Gest.
Liza Minnelli i David Gest. fot. mat. prasowe
Chelsea Clinton i Marc Mezvinsky - 5 milionów dolarów

Córka byłego prezydenta Billa Clintona wstąpiła w związek małżeński w 2010 roku. Uroczystość, na którą zaproszono 400 najbliższych osób odbyła się w małym miasteczku w stanie Nowy Jork - Rhinebeck. Suknia panny młodej została wykonana przez cenioną projektantkę, Verę Wang, która była również jednym z gości. Wśród zaproszonych znalazło się wielu kongresmenów, z kolei lista gwiazd była bardzo krótka.

Chelsea Clinton i Marc Mezvinsky.
Chelsea Clinton i Marc Mezvinsky. fot. mat. prasowe
Wayne Rooney i Coleen McLoughlin - 8 milionów dolarów

Ślub angielskiego piłkarza, napastnika Manchesteru United z ukochaną ze szkoły średniej odbył się w 2008 roku. Uroczystość była bardzo kameralna, ponieważ nowożeńcy zaprosili na nią garstkę najbliższych osób oraz kilku dziennikarzy, którzy w zamian za możliwość wykonywania zdjęć zaoferowali parze 2,5 miliona dolarów. Sama uroczystość została podzielona na dwie części: pierwsza odbyła się w 330-letniej willi w miejscowości Portofino we Włoszech pod żyrandolem Ludwika XVI, następna z kolei w XVII-wiecznej willi. Suknia panny młodej pochodziła z domu mody Marchesa. Goście przybyli na uroczystość prywatnym odrzutowcem, a panna młoda - luksusowym jachtem.

Wayne Rooney i Coleen McLoughlin.
Wayne Rooney i Coleen McLoughlin. fot. mat. prasowe
Kim Kardashian i Kris Humpries - 10 milionów dolarów

Krótkie, bo trwające zaledwie 72 dni małżeństwo pozostawiło po sobie jedynie ociekające luksusem wspomnienia. Motywem kolorystycznym ślubu była czerń i biel. Prywatna posiadłość w Kalifornii została udekorowana tysiącami białych róż. W uroczystości udział wzięło ponad 400 osób, w tym wiele gwiazd np. Lindsay Lohan, Ciara, Serena Williams, Demi Lovato, Eva Longoria czy Mario Lopez. Kim Kardashian zaprezentowała się w trzech sukniach ślubnych projektu Very Wang. Chociaż uroczystość kosztowała aż 10 milionów dolarów, nowożeńcy nie zapłacili ani centa. Co więcej, zarobili na tej uroczystości, ponieważ sprzedali wyłączność fotografowania programowi telewizyjnemu E! News. Chociaż małżeństwo okazało się fiaskiem, Kim Kardashian dzisiaj jest w kolejnym, tym razem wydaje się, że szczęśliwym związku z raperem Kanye Westem.

Kim Kardashian i Kris Humpries.
Kim Kardashian i Kris Humpries. fot. mat. prasowe
Książę William i Kate Middleton - 34 miliony dolarów

Królewski ślub był prawdopodobnie największą tego typu imprezą w ostatniej dekadzie. Odbył się w 2011 roku w Anglii, w Opactwie Westminsterskim. Dzień ślubu był dla Brytyjczyków wolny od pracy. Zaproszono 1900 honorowych gości, w tym najbliższych członków obu rodzin, a także zagraniczne rodziny królewskie i najważniejszych przedstawicieli politycznych oraz religijnych. Wśród znanych nazwisk na liście widniały m.in. David i Victoria Beckham, Elton John, Rowan Atkinson, Joss Stone oraz Guy Ritchie. Panna młoda miała na sobie suknię z ręcznie robionej koronki zaprojektowaną oraz uszytą przez Królewską Szkołę Krawiectwa. Na jej głowie prezentował się diadem od Cartiera z 1936 roku, który był podarunkiem królowej Elżbiety II oraz prawie 3-metrowy jedwabny welon w kolorze kości słoniowej. Z kolei na nogach - pantofle od Alexandra McQueena. Po uroczystości zaślubin para młoda udała się na prywatne wesele, na którym bawiła się rodzina i najbliżsi przyjaciele.

Książe William i Kate Middleton.
Książe William i Kate Middleton. fot. mat. prasowe
Diana Spencer i Książę Karol - 48 milionów dolarów

Pobrali się w 1981 roku w Katedrze św. Pawła w Londynie. Wydarzenie zostało nazwane "ślubem stulecia" oraz ogłoszone "świętem narodowym". Zaproszono 3,5 tys. gości. Po uroczystości wyprawiono śniadanie weselne dla 120 osób. Kreacja panny młodej została uszyta z koronki i jedwabiu w kolorze kości słoniowej, do tego ręcznie naszyto na nią 10 tysięcy pereł. Projektantami sukni byli: David i Elisabeth Emanuels. Małżeństwo przetrwało 11 lat.

Diana Spencer i książę Charles.
Diana Spencer i książę Charles. fot. mat. prasowe
Vanisha Mittal i Amit Bhatia - 60 milionów dolarów

Vanisha to córka producenta stali - Lakshimi Mittala. W 2004 roku wyszła za mąż za bankiera Amita Bhatii. Uroczystości ceremonii zaślubin trwały w sumie sześć dni. Odbyły się w pałacu pod Paryżem. Zaproszono 1000 gości z całego świata, którzy do Francji przylecieli prywatnymi odrzutowcami. Już same zaproszenia mogły wzbudzić podziw, ponieważ każdy z gości otrzymał szkatułkę ze srebra z biletami lotniczymi oraz rezerwacją w pięciogwiazdkowym hotelu w Paryżu. Na uroczystości bawili się m.in. rosyjski miliarder Andrei Melnichenko, szef koncernu Louis Vuitton Bernard Arnault oraz Donald Trump. Para młoda przybyła na uroczystość w wysadzanej klejnotami karocy. Uroczysty obiad weselny został przygotowany przez najlepszych indyjskich szefów kuchni. Jedną z głównych atrakcji wieczoru był występ Kylie Minogue.

Vanisha Mittal i Amit Bhatia.
Vanisha Mittal i Amit Bhatia. fot. mat. prasowe
Szejk Mohammed bin Zayed Al Nahyan i księżniczka Salama - 100 milionów dolarów

Najdroższy znany ślub w historii odbył się w 1981 roku. Uroczystość trwała siedem dni, a na jej okazję został zbudowany specjalny stadion, który zapewniał 20 tys. miejsc siedzących dla gości. Para młoda podróżowała na koniu przez miasta Emiratów Arabskich, rozdając upominki dla mieszkańców kraju. W prezencie ślubnym od męża panna młoda otrzymała 20 wielbłądów, ozdobionych luksusowymi klejnotami.

Szejk Mohammed bin Zayed Al Nahyan i księżniczka Salama.
Szejk Mohammed bin Zayed Al Nahyan i księżniczka Salama. fot. mat. prasowe
Przyglądając się najdroższym ślubom w historii, trudno nie odnieść wrażenia, że czasami pieniądze zostały niewłaściwie zainwestowane. Wystawność i rozmach nie zapewniły trwałości związku, a jedynie skończyły się gorzkim rozwodem.

- Nie łączyłbym wystawności wesela z jakością miłości. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Jeśli jakiś związek można zakładać to relację, że wystawniejsze wesela nieco silniej łączą nowożeńców. Z badań nad małżeństwami wynika, że są one tym trwalsze, im więcej partnerzy w nie zainwestowali. Poza tym, liczni goście weselni będą w przyszłości armią strażników związku, śledzących jego losy i wywierających presję, by on trwał. To mogą być elementy utrwalające relację małżonków - podsumowuje psycholog, dr Baryła.

Opinie (76) 4 zablokowane

  • If u know what i mean :) (5)

    Byleby się zwróciło w nocy

    • 42 13

    • Odp (4)

      Mnie się kilka razy zwróciło na weselu

      • 33 3

      • (3)

        Chodziło mu o pukanie, o docenienie przez partnerkę wydanej kasy na wesele, rozumiesz ?

        • 5 33

        • a możesz mi to przetłumaczyć w języku migowym ? (2)

          • 26 4

          • ---> (( ))

            • 28 3

          • if You know I what I mean? to znaczy:
            wiesz co przez to rozumie?

            • 2 10

  • Gdy cena nie gra roli, okazuję się, że cena gra największą rolę. Ot pułapka.

    • 68 1

  • ciekawostka (1)

    z doświadczenia zauważam, że im większe wesele tym większa szansa, że się nie uda, natomiast zawsze bawiłem się świetnie na małych weselach

    • 86 5

    • Na wielkim weselu byłam tylko na wsi (wschód Polski). Ludzie normalni, prawdziwi... W Trójmieście tylko na takich około 60 osób. Nie przepadam za takimi imprezami.

      • 5 3

  • Zwykle takie drogie wesela to zaledwie wstęp do jeszcze droższych rozwodów

    • 108 4

  • kiedy kobieta pragnie uczynić z dnia tego dnia

    przedstawienie za grubą kasę to już znak dla faceta by się pakował i spie...ł sprzed ołtarza, później jest już tylko gorzej, wymagania panienki rosną a gościu kończy z zawałem w wieku 40 lat od zapieprzania na zachcianki rozpuszczonej żoneczki...

    • 94 7

  • Przykre ale prawdziwe. (3)

    Jestem zwiazany z biznesem "slubnym" i wlasnych obserwacji mogę powiedzieć, ze jak ktoś ma kasy jak lodu to nie ma problemu i niech na oprawę wesela zamowi całe oliwskie zoo. Problem pojawia sie wtedy jeżeli są to ciezko uzbierane oszczędności lub nie daj Boże kredyt - wtedy w 99% mamy doczynienia z kompleksami pomieszanymi z presją otoczenia i własną głupotą.

    • 135 4

    • Chyba najczęściej presją rodziny typu ciocia, wujek, czasem rodzice.

      • 16 1

    • Dlatego moje wesele kosztowało 3 tys zł. (1)

      Był tort, były ciasta, była karkówka z grilla, mała tuszka prosiaka, dwie beczki piwa z pompką. pochodnie, a wszystko zorganizowane na łące przy domu, na której stał stół z ławami przykryty prześcieradłami.
      W namiocie wojskowym sprzęt grający i trochę kaset.
      Nie zamieniłbym mojego wesela na żadne inne.
      Pozdrawiam swoje kochanie.

      • 20 2

      • Ja też je pozdrawiam...
        if ju noł łot aj min

        • 2 0

  • Czterysta koła... Nieźle,nieźle. Wiem,że jest mase ludzi,którzy mają szmalu jak lodu,ale mimo wszystko ciekaw jestem czy sami sobie z osobna stojąc przed lustrem są w stanie powiedzieć: Czy warto było?!

    • 46 2

  • Jak ktoś jest pustakiem i wiedzie puste życie (4)

    To czymś musi je zapełnić.

    U nas w kraju niestety tez pokutuje zwyczaj zastaw się a postaw się. Pożyczki, kredyty, wyczyszczenie swoich kont i kont rodziców co by tylko nie obgadali. A i tak obgadają :)

    Nie jestem jakaś straszną przeciwniczka wesel, ale uważam, ze granica między elegancja a kiczem u niektórych przebiega dość blisko siebie.

    A kolejna sprawa to, ze na hasło "ślub" wszystko kosztuje 10x drożej- fryzura na imprezę- powiedzmy 100zł, ale jeśli ta impreza jest własne wesele to 500zł- choć to ten sam banalny kok.

    • 97 7

    • (1)

      bo tak się goli frajerów z kasy

      • 15 1

      • frajerów? - tych co chcą tyle wydać, bo mają

        ja zamówiłam śliczną fryzurkę bez mówienia, że to na ślub i zapłaciłam "normalnie".

        • 0 0

    • artykuł jest o ludziach dysponujących olbrzmią gotówką, (1)

      nie brali na te wesela kredytów

      • 5 4

      • Właśnie ..... Natomiast w 99% wesel w Polsce to wesela ludzi , którzy przez ten jeden dzień zgrywaja takich jak ci z artykułu - częściowo właśnie przez takie artykuły ;)

        • 16 1

  • Moja żona jest jedną z bogatszych kobiet w Polsce (12)

    Na ślub wydaliśmy pewnie z 1000 Złociszy. I to nie z powodu skąpstwa. Małe rodzinne przyjęcie i 0 ( zero) dla katabasów.

    • 52 13

    • (7)

      I co, żonka teraz w pracy pomnaża bogactwo, a Ty sobie siedzisz wesolutko w necie. Ale się urządziłes :)

      • 34 5

      • (1)

        Co w tym dziwnego? Jest równouprawnienie.
        Ja np. siedzę w domu i opiekuję się synkiem. Sprzątam, gotuję, zmywam, robię zakupy, a żona pracuje :)

        • 42 1

        • żarcik sytuacyjny

          Marek specjalista od szparek.

          • 16 12

      • Zazdrościsz mądrze konsumowanego bogadztwa? (4)

        A ja mogę robić to, na co mam ochotę. Net jeszcze ( nie wiadomo jak długo ) w Wolsce jest legalny.

        • 17 7

        • Po co sie ciskac... Trochę zazdroszę, pewnie. Ale od lekkiej zazdrości do zawiści - to droga daleka .Wiadomo, że w necie nie słychać intonacji, dlatego postawiłem usmieszek taki żartobliwy.

          Pozdrawiam
          i coż, miłego dalszego konsumowania :)

          • 8 0

        • Bogadztwo? (2)

          Co to bogadztwo?

          • 15 2

          • O faktycznie!

            Błąd. Masz rację. Bogactwo haha.

            • 2 2

          • bogadztwo umysłowe POpierdułki

            • 1 0

    • ooh, wprost urzekła mnie, ta twoja niesamowita opowieść, o bogatej żonce...

      • 11 7

    • a sukienka, buty, garnitur, kwiaty, szampan w urzędzie ? (1)

      • 2 3

      • w d*p*e

        • 2 0

    • nie z powodu skąpstwa...a przyjaciół nie macie...? tylko małą rodzinę ?

      • 5 5

  • Ludzie to są jacyś dziwni... Ale co się dziwić jak chrzciny potrafią wyglądać jak wesela;)

    • 39 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły