wiadomości - Kulinaria & Wino

Gala i premiera Żółtego Przewodnika Gault&Millau 2019

W poniedziałkowy wieczór przyznano nagrody najlepszym szefom kuchni w Polsce w pięciu kategoriach. 
Na zdjęciu: Laureaci Wielkiej Gali Premierowej V edycji Żółtego Przewodnika Gault&Millau 2019.
W poniedziałkowy wieczór przyznano nagrody najlepszym szefom kuchni w Polsce w pięciu kategoriach. Na zdjęciu: Laureaci Wielkiej Gali Premierowej V edycji Żółtego Przewodnika Gault&Millau 2019. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

W poniedziałek odbyła się Gala Premierowa V edycji Żółtego Przewodnika Gault&Millau i wręczenie nagród najlepszym szefom kuchni w Polsce. Wydarzenie odbyło się w gdańskim Amber Expo, gdzie zebrało się ponad 500 gości, w tym najlepsi szefowie kuchni z całej Polski.



W wydarzeniu wzięło udział kilkuset gości, w tym wielu szefów kuchni, których restauracje znalazły się w Żółtym Przewodniku na 2019 rok. W tym wydaniu wyróżniono aż 640 restauracji, czyli o 70 więcej niż w roku poprzednim. Żółty Przewodnik Gault&Millau Polska tworzy kulinarną mapę Polski informując o tym, gdzie warto zjeść.

Poniedziałkowa gala rozpoczęła się częścią koktajlową z szampanem i przekąskami. Następnie goście zajmowali miejsca przy stołach. Punktualnie o godz. 18 galę rozpoczął Maciej Kurzajewski, prezenter telewizyjny, który w duecie z Justyną Adamczyk, redaktor naczelną Żółtego Przewodnika, poprowadził cały wieczór.

Na scenie pojawili się również reprezentanci miasta Gdańska, a wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła znaczenie miasta, w którym odbywa się gala:

- Chcemy, żeby Gdańsk był miejscem, które łączy ludzi. Kultura jedzenia to ważna część turystyki, dlatego cieszymy się, że jesteśmy częścią tego wydarzenia, stając się w ten wieczór kulinarną stolicą Polski.
Obecny był również prezes Amber Expo, Andrzej Bojanowski, przemawiała także Marta Chełkowska, prezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, która powitała gości w imieniu Marszałka Województwa Pomorskiego pana Mieczysława Struka, a także Alain Mompert, Konsul Honorowy Francji, który przygotował kilka słów od siebie.

Kolejnym, najważniejszym punktem wieczoru było wręczenie nagród. Nagrody jury zostały przyznane w pięciu kategoriach: Szef Kuchni Tradycyjnej, Kobieta Szef, Młody Talent, Szef Jutra i Szef Roku.

W pierwszej z kategorii przyznano dwie równorzędne nagrody, które otrzymali: Bogdan Gałązka z Gothic Cafe&Restaurant w Malborku i Maciej Nowicki z Villi Intrata w Warszawie. Za Młody Talent uznano Arkadiusza Wilanowskiego z restauracji Chłodna 15 mieszczącej się w Warszawie.

W kategorii Kobieta Szef zwyciężyła Katarzyna Rogowska, szefowa kuchni restauracji Cadenza w Katowicach. Nominowana była również Basia Ritz z Gdańska. Szefem Jutra mianowano natomiast Aleksandra Barona z restauracji Zoni w Warszawie.

Najważniejszą nagrodę wieczoru, tytuł Szefa Roku, zdobył Marek Flisiński z restauracji Water&Wine z Nałęczowa. Nominowanych było również dwóch szefów kuchni z Trójmiasta: Marcin Popielarz z restauracji Biały Królik oraz Paweł Stawicki z Mercato.


Następnie odbyła się kolacja degustacyjna przygotowana łącznie przez 60 szefów kuchni. Pokazowe porcje dań wykonywali na żywo wybrani szefowie kuchni w tak zwanych pojedynkach kulinarnych.

O ile pierwsza część wieczoru upłynęła bardzo sprawnie, to w drugiej zabrakło odpowiedniej organizacji. Najwięcej zarzutów można mieć do wydłużonej kolacji, podczas której dania wydawane były zbyt wolno, a obsługa kelnerska nie bardzo potrafiła sobie z tym poradzić. Kolejne dania podawano co pół godziny, często zimne, nieprzypominające swoim wyglądem pierwowzorów przygotowywanych na żywo przez szefów kuchni biorących udział w pojedynkach.

Dziesięciodaniowa kolacja degustacyjna połączona była z dopasowanymi trunkami: koktajlami, piwem i winami. Przystawki mięsne z wołowiną w roli głównej przygotowali szefowie kuchni: Aleksander Baron i Jan Kiliański. Warzywa korzenne były tematem przewodnim kolejnych dań, przygotowanych przez Katarzynę Rogowską i Michała Babińskiego. Jako danie rybne podano troć w dwóch odsłonach: przygotowaną przez Martina Gimeneza Castro i Jakuba Kaftańskiego. Danie główne, czyli rostbef, zaprezentował w autorskim, smacznym wydaniu Paweł Stawicki oraz w grillowanej wersji - Paweł Portman. Kolację podsumowały dwa desery z jabłkiem w roli głównej, za które odpowiedzialni byli: Arkadiusz Wilanowski, Aleksandra Gostomska i Paweł Ignaciuk.

W tegorocznej edycji Żółtego Przewodnika pojawiła się także nowość: kategoria POP.

- To miejsca, które nie są restauracjami, a mimo to proponują smaczne jedzenie i miłą atmosferę. Wśród nich są najlepsze cocktail bary i wine bary, kawiarnie, cukiernie, a nawet street foody w wydaniu gourmet. Nie usiłujemy ich porównywać z restauracjami, stąd opracowaliśmy nową kategorię i zupełnie nowy styl oznaczeń - mówi Justyna Adamczyk, redaktor naczelna Żółtego Przewodnika.
W sali Amber Expo swoje stanowiska mieli sponsorzy i partnerzy wydarzenia, o których wielokrotnie wspominano w trakcie wieczoru. Głównym sponsorem był bank Citi Handlowy.

Żółty Przewodnik powstał we Francji ponad 50 lat temu. Obecnie wydawany jest w 12 krajach, a Polską edycję opublikowano po raz piąty. W przewodniku znajdują się restauracje, które otrzymały przynajmniej 10 punktów z 20 możliwych przeliczanych na tzw. czapki kucharskie (11-12 pkt. - 1 czapka; 13-14 pkt. - 2 czapki; 15-16 pkt. - 3 czapki; 17-18 pkt. - 4 czapki; 19-20 pkt. - 5 czapek). Anonimowi degustatorzy oceniają restauracje m.in. pod kątem jakości serwowanych dań, sposobu podania, kreatywności, obsługi, konceptu całościowego oraz karty win i napojów.


Wszystkie trójmiejskie restauracje, które znalazły się w Żółtym Przewodniku Gault&Millau 2019



W kategorii POP wyróżniono następujące obiekty z Trójmiasta:

Opinie (30) 5 zablokowanych

  • Zasady wyłaniania restauracji do przewodnika.

    Dla tych którzy zaczną hejtować i nie mają pojęcia o tym o czym piszą:

    Jubileusz piątych urodzin jest znakomitym pretekstem do przypomnienia misji i zasad etycznych Gault&Millau:

    1. Naszą misją jest promocja kultury kulinarnej. We wszystkich krajach wspieramy szefów i ich starania, a smakoszom wskazujemy najpyszniejsze ścieżki. Zwłaszcza przy okazji stulecia naszej niepodległości powinniśmy pamiętać, że kultura kulinarna jest niezwykle ważnym nośnikiem tradycji, dumy i tożsamości narodowej.
    2. Posługujemy się wystandaryzowanym, identycznym we wszystkich krajach, systemem oceny opartym na liczbach i odznaczeniach. Stosujemy 20 punktową skalę, a wszystkie restauracje, które uzyskały co najmniej 10 punktów są przez nas rekomendowane. Restauracje, które otrzymały co najmniej 11 punktów uzyskują także adekwatne odznaczenia symbolami czapek kucharskich – od 1 do 5.
    W większości krajów, w których jesteśmy obecni równolegle z czerwonym przewodnikiem Michelin 3 czapki są poziomem 1 gwiazdki, 4 czapki 2 gwiazdek, a 5 czapek odzwierciedlają 3 gwiazdki.
    3. Jesteśmy niezależni. Nasi znakomicie wyszkoleni inspektorzy są zawsze anonimowi, płacą rachunki, zaś najwyżej oceniane restauracje są weryfikowane także przez inspektorów z innych krajów. Dzięki temu mamy pewność, że utrzymujemy na świecie identyczny poziom not.
    4. Piszemy dobrze albo wcale. Nasze recenzje mają zawsze pozytywny wydźwięk. Opisujemy wszystkie restauracje, które podczas inspekcji uzyskały wynik co najmniej 10 punktów. Restauracje są miejscami publicznymi, otwartymi na obsługę gości, pobierającymi za nią pieniądze, a zatem automatycznie poddane są ocenie zarówno gości, jak i krytyków oraz zawodowych recenzentów.
    5. Sezon inspekcyjny w Polsce trwa od marca do lipca. Dbamy o jak najdokładniejsze i jak najświeższe informacje. Wszystkie publikowane w druku dane są weryfikowane po raz ostatni na początku października.

    • 9 21

  • Pytanie

    Czy restauracje płacą za uczestnictwo w Państwa programie/przewodniku ? Ile jak można wiedzieć ?

    • 7 3

  • Czy Pan właśnie próbuje powiedzieć, że takie Pobite Gary albo Gdynianka miałyby w jakiś inny dzień niż pierwszy kwietnia szanse na wejście do Przedownika Michelin? xD

    • 14 1

  • nie,

    nie płacą

    • 2 4

  • Tak musza zapłacić i ugościć ludzi z przewodnika

    Nic nie jest za darmo...

    • 11 6

  • Z całym szacunkiem, ale według mnie część tych restauracji niestety ale nie nadaje się

    żeby być w jakimkolwiek przewodniku. Zasady wyłaniania ( jak to powiedział klasyk) " są tendencyjne". Dość często jadam na mieście i albo nie mam smaku Michelina ( i zwykły prostak jestem) albo te oceny nie są wystawiane przez te same osoby, poza tym jednorazowy pobyt w danej restauracji nie może być podstawą do końcowej oceny. Znam więcej restauracji, których nie ma na liście, gdzie bywałem już wielokrotnie i dalej ich odwiedzam, a z opublikowanej listy w 6 lokalach moja noga już więcej nie postanie :-(

    • 6 3

  • świetna impreza

    Wspaniała impreza. Brawa dla wszystkich nominowanych, może za rok i nam się uda :)

    • 7 18

  • super zasady

    ale liczy się tylko kasa. Do tego wszystkiego organizacja fatalna

    • 19 1

  • punkt 4

    Piszemy dobrze albo wcale. Lepiej nie pisać nic niż pisać nieaktualne informacje ściągnięte z internetu.

    • 9 0

  • to kogo sam bys wpisał na te listę?

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły