wiadomości - Design

stat

Fotel i lampa - czytelnicza wyspa w mieszkaniu

Przy wyborze fotela i oświetlenia powinniśmy się kierować przede wszystkim własnymi upodobaniami i wygodą.
Przy wyborze fotela i oświetlenia powinniśmy się kierować przede wszystkim własnymi upodobaniami i wygodą. mat. prasowe

Jednym z bardziej towarzyskich mebli w domu jest fotel. Jego zgrabna forma i praktyczne zastosowanie przydaje się w każdym pokoju - salonie, sypialni, bibliotece i gabinecie. Jeszcze jakiś czas temu występował zawsze w komplecie. Dziś coraz częściej jest samodzielnym elementem wyposażenia. W połączeniu z dobrze dopasowaną lampą zapewni nam idealny nastrój do czytania książek albo relaksu przy filiżance kawy.



W Trójmieście znalezienie wymarzonego fotela i lampy od cenionego projektanta zdaje się dosyć proste. Dostępne są fotele sygnowane takimi nazwiskami jak Charles & Ray Eames, Verner Panton czy Tom Dixon. Ich ceny zaczyną się od 10 tys. złotych i kończą na 23 tys. Mimo, iż koszt tych produktów jest wysoki, cenowo nie mogą konkurować z najdroższym fotelem na świecie, jakim jest model Fauteuil aux Dragons, stworzonym przez Eileen Gray. Jego szczęśliwym posiadaczem była m.in.Suzanne Talbot i Yves Saint Laurent. Na aukcji w Christie's w Paryżu sprzedany został za 19,4 milionów funtów.
Jeśli spojrzeć na górną półkę marek oświetleniowych - do jednych z bardziej popularnych należą: A. Castiglioni & P.G.Castiglioni, Valerio Cometti czy Marcello Gennari. Ceny oświetlenia tych ekskluzywnych producentów zaczynają się od 8 tys. złotych. Na najdroższą lampę na świecie trzeba wydać 23 tysiące złotych. Katana to produkt autorstwa włoskiej marki ITRE wykonany z włókna węglowego. My natomiast, z pomocą projektantki Moniki Potorskiej oraz przedstawicieli trójmiejskich studiów wyposażenia wnętrz, podpowiadamy jak zestawić fotel i lampę.

- Łącząc fotel z lampą można zainspirować się ich formą zewnętrzną, historią lub zestawem kolorystycznym - mówi Monika Potorska. - Taki zestaw to rodzaj wyspy we wnętrzu, na której stoi fotel oraz lampa, często towarzyszy im pled, poducha i książka. Może być to komplet zestawiony z mebli w stylu retro w nowych intensywnych kolorach (tkaninach np. Designers Guild) lub kolorowa wyspa wśród monochromatycznego otoczenia. Świetny duet tworzy brytyjski fotel gentelmen oraz cukierkowa lampa Lolita. Równie ciekawie będzie wyglądał biało czarny zestaw na tle bieli. Dla ocieplenia wnętrza widziałabym jednak lampę z abażurem z tkaniny ciepłej, lekko przeziernej w sąsiedztwie aksamitnego fotela - mówi Monika Potorska.

Zestawem polecanym przez Magdalenę PosiadałoMonikę Machowską z BoConcept w Gdyni jest fotel Imola i lampa Kuta w "nadmorskiej" kolorystyce.

- Jest to najlepszy przykład fotela "rzeźby". Sama jego forma nadaje wnętrzu specjalny charakter, a lampa Kuta, dzięki długiemu ramieniu i możliwości manewrowania, może służyć jako oświetlenie punktowe przy fotelu - tłumaczy Magdalena Posiadło.

Fotel Imola to projekt Duńczyka, Henrika Pedersena. Za swoje projekty został nominowany do nagrody Bo Bedre´s Design Award w 2007 roku. Fotel Imola kosztuje 5 290 złotych, a lampa podłogowa Kuta to wydatek wysokości 1395 złotych. Wartym polecenia duetem jest również fotel Shelly i lampa Berlin.

- Tu fotel i lampa mogą spełniać kilka funkcji, jednak przede wszystkim przywodzą na myśl kącik widokowy. Z łatwością możemy sobie wyobrazić taką przestrzeń np. w Sea Towers, gdzie właściciele mieszkań mają do zagospodarowania "szklane ściany". Nawet nazwa fotela "Shelly" zaprojektowanego przez Andersa Norgaarda idealnie pasuje do tutejszego klimatu - mówi Monika Machowska. - Fotel jest komfortowy , otula niczym kokon, dzięki czemu jest przytulny. Lampa Berlin jest na tyle nieinwazyjna, że nie przesłania widoku, a jedynie dyskretnie towarzyszy. Dzięki regulacji w 4 pozycjach, spełniać może wiele funkcji - oświetlenia bardziej ogólnego, punktowego do czytania, czy po prostu tworzącego klimat.

Fotel Shelly projektu Andersa Norgaarda kosztuje 2795 złotych, natomiast lampa Berlin firmy Frandsen 895 złotych. Szukając ciekawych zestawień fotela i oświetlenia, warto również się wybrać do Mesmetric w Gdyni. Tu dużą popularnością cieszy się kultowy fotel producenta Fritz Hansen - Egg, zaprojektowany w 1958 roku przez Duńczyka - Arne Jacobsena.

- Wyróżnia się obszerną, otulającą i zarazem bardzo wygodną skorupą na delikatnej stalowej ramie, która balansuje optyczny ciężar całości. Projekt ten dobrze sprawdzi się w towarzystwie lampy do czytania np. docenianej przez mieszkańców Trójmiasta oprawy z kolekcji Loft francuskiej marki Jieldé (projektu Jean-Louis Domecq), tworząc bardzo komfortowy "zestaw biblioteczny" - tłumaczy Barbara Pobłocka z działu PR w Mesmetric w Gdyni.



Fotel Egg to zdecydowanie mebel z wyższej półki. Jego cena zaczyna się od 19 795 złotych. O wiele tańsza jest lampa Loft. Jest to koszt w wysokości 2585 złotych. Przestrzeń salonu również chętnie uzupełniana jest fotelem Club projektu Toma Dixona.

Lubisz otaczać się pięknymi i funkcjonalnymi meblami i dodatkami wnętrzarskimi?

uwielbiam! Jest to dla mnie bardzo ważne, aby w mieszkaniu odnaleźć własny styl 29%
tak. Zwracam dużą uwagę na to, co kupuję do domu 23%
kupuję to co mi się podoba. Nie jestem żadnym znawcą designu 48%
zakończona Łącznie głosów: 82
- Posiadają one szerokie siedzisko z rozłożystymi podłokietnikami o zapraszającym wyglądzie i wysokim, odchylonym do tyłu oparciu. Takie zestawienie dobrze jest sfinalizować klasyczną formą źródła światła - tu polecamy np. podłogową oprawę Felt tego samego producenta. Lampa ta ma włochaty abażur pokryty warstwą filcu i mocowany na subtelnej, trójnożnej podstawie. Dostępna jest w dwóch wariantach kolorystycznych (szarym i białym) - mówi Barbara Pobłocka.

Za fotel Club zapłacimy od 20 160 złotych, a za lampę Felt od 1520 złotych. Nieco bardziej awangardowym połączeniem jest zestawienie ciekawej oprawy podłogowej Swirl projektu Davida Trubridge, o zwiniętej, rytmicznej strukturze z barwionej sklejki bambusowej i poliwęglanu, ze składanym fotelem Clip Chair (projektu B.OskoO.Deichmann, producent Moooi) o drewnianej konstrukcji lakierowanej na czarno, biało lub wenge. W tym przypadku droższym produktem jest lampa Swirl. Jej cena zaczyna się od 10 470 złotych, a Clip Chair od 2955 złotych.

Ostatnio klienci salonu Formanowa w Sopocie coraz chętniej wybierają stylistykę skandynawską. Czyli przede wszystkim ergonomię definiującą formę, naturalne wykończenia oraz stonowane kolory. Akcent zaznacza się dodatkami lub mniejszymi bryłami jak, np. fotelem, stolikiem czy pufą.

- Przykładem takiego stylu jest obrotowy fotel Gyro zaprojektowany przez Jana Ekstroma dla szwedzkiej marki Conform. Jego formę dobrze podkreśla miękkość obicia z futra owczego lub naturalnych tkanin, a wyraźną linię łagodzi łuk lampy Fly marki Maxlight - tłumaczy Katarzyna Czapiewska, kierownik salonu Formanowa w Sopocie.



Cena fotela Gyro zaczyna się od 3 667 złotych. Natomiast lampa Fly kosztuje 1538 złotych. Jednym z wielu ulubionych produktów projektantki Moniki Potorskiej jest lekki fotel marki Noti - Comfee, projektu Anki Hreckiej.

- To bardzo nowoczesna forma fotela, daleka od klasycznych modeli. Jest on świetnym miejscem do zaszycia się z książką w zakątku sypialni. Dobrze wygląda zarówno w czerni jak i w bieli, ale tylko w tkaninie ażurowej. Jako ożywienie fotela świetnie sprawdzi się kolorowa poducha - tłumaczy Monika Potorska. - Zastanawiałam się długo nad lampą, która byłaby idealnym dodatkiem do tego fotela, kruchego i delikatnego jak płatek. Mój wybór padł na lampę Philippe Starck'a Rosy - czyli biała spódniczka na cienkich nóżkach. Bardzo delikatny i kobiecy zestaw - dodaje Monika Potorska.

Koszt zestawu fotela i lampy łącznie wynosi ok. 3 tys. złotych. Monika Potorska poleca również komplet marki Diesel. Jest to lampa Pipe oraz fotel Cloudscape Chair, w kooperacji z Moroso (cena całego zestawu to koszt rzędu 15 tys. złotych), a także inspiracje klasycznym angielskim stylem, który kilka lat temu projektant Tom Dixon ożywił za pomocą projektu Wingback. Jest to przeskalowany klasyczny fotel inspirowany XVIII-wiecznym brytyjskim fotelem dżentelmena, wykonywany ręcznie, na drewnianej ramie. Wygląda jak milion dolarów, kosztuje nieco mniej, bo 23 tys. złotych. Pasuje do niego biało-złota lampa Lolita (3 700 złotych), Niki Zupanc, utalentowanej, słoweńskiej projektantki.

W Trójmieście fotele i oświetlenie znanych projektantów kupimy:
BoConcept - Gdynia,

Opinie (18) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia