wiadomości - Moda & Uroda

Elegancja męskim okiem: koszule

Koszula to niepozorny lecz niezwykle istotny element garderoby współczesnego dżentelmena.
Koszula to niepozorny lecz niezwykle istotny element garderoby współczesnego dżentelmena. clothesonfilm.com

Koszula stanowi idealne tło dla innych elementów eleganckiej męskiej garderoby. Na pozór mało istotna, ukryta pod marynarką i zasłonięta krawatem, potrafi jednak istotnie wpłynąć na nasz komfort i wizerunek. Dlatego w tym artykule skupimy się na praktycznej odsłonie męskich koszul. Natomiast ostatnio omawialiśmy stroje wieczorowe.



Kanonicznie rzecz ujmując, koszulę uważa się za bieliznę osobistą. Dlatego też konserwatyści klasycznego ubioru przestrzegają, by panowie nie eksponowali jej nadmiernie. Jednak dobrze wiemy, że od wielu lat zastosowanie koszul męskich ewoluuje i coraz chętniej są używane w charakterze wierzchniej części odzieży. Tym samym koszula zyskuje coraz większe znaczenie w męskiej garderobie i obecnie jej wymiar estetyczny wydaje się równie istotny co praktyczny.

- Obecność koszuli w męskiej garderobie jest obowiązkowa i niepodważalna. Każdy powinien zacząć od białej koszuli z mankietem na guziki: świetnie pasuje nie tylko do garnituru, lecz również do casualowych stylizacji z jeansami. Dodatkowo gładka jasnoniebieska oraz w odcieniu pudrowego różu. Kolejnymi w zestawie powinny być koszule w kratę vichy oraz prążki. Na samym dopiero końcu casualowe koszule w grochy, tartan czy różne wariacje projektantów - doradza Łukasz DuszaTime for Design.
Kołnierzyk i mankiety - wizytówka koszuli

Jeśli jednak nosimy koszulę pod marynarką, to najistotniejszą jej częścią wydaje się kołnierzyk, który skupia całą uwagę. Musi stanowić spójną, estetyczną całość z kołnierzem i klapami marynarki oraz z tym, co akurat mamy pod szyją. Praktycznie będzie więc dobrać model kołnierzyka do naszych potrzeb. Przykładowo: jeśli nie lubimy mieć nic przewiązanego pod szyją, to kołnierzyk na guziki (ang. button down) będzie się estetycznie prezentował rozpięty. Za to gdy nosimy krawat, lepiej sprawdzi się kołnierzyk włoski (ang. cutaway) bądź klasyczny (ang. kent). Do fraka i smokingu proponuje się kołnierzyki z łamaną stójką. Pomiędzy tymi klasykami istnieją też różne wariacje - kołnierzyki klubowe z zaokrąglonymi wyłogami, kołnierzyki na spinki i wiele innych.

Prócz samego typu kołnierzyka zwróćmy uwagę na długość i rozstaw jego wyłogów. Najbardziej estetyczny efekt uzyskamy, gdy będą one na tyle długie i szeroko rozstawione, by chowały się pod klapami marynarki. Nie we wszystkich modelach uda się to jednak osiągnąć. A żeby kołnierzyk nie marszczył się i wyglądał schludnie, powinien być wzmocniony od wewnątrz specjalnym wkładem. Zazwyczaj jesteśmy w stanie wyczuć dłońmi, czy użyto takiego wkładu, czy też kołnierzyk jest bardzo miękki. Dodatkowe usztywnienie z przodu zapewniają metalowe lub plastikowe fiszbiny, które w wysokiej jakości koszulach są wyciągane.

Drugim elementem, który eksponujemy w różnych sytuacjach, są mankiety. I tutaj mamy pewien wybór, bo oprócz najpopularniejszych mankietów na guziki, możemy np. zdecydować się na bardziej oficjalne mankiety francuskie na spinki. Ostatnio coraz popularniejsze, zapewne za sprawą Jamesa Bonda, są mankiety koktajlowe, czyli coś pomiędzy francuskimi a guzikowymi.

Tkanina - sekret komfortu i wytrzymałości

W przypadku koszul jest jednak równie istotne to, czego na pierwszy rzut oka nie widzimy, czyli tkanina, a konkretnie jej skład, waga i splot. Przylegając do ciała tkanina może sprawiać wrażenie mięsistej i przyjemnej albo odwrotnie - sztywnej i szorstkiej. Może zapewniać odpowiednią wentylację lub być praktycznie nieprzepuszczalna. Może się łatwo gnieść i trudno prasować albo wręcz przeciwnie - potrzebować tylko kilka szybkich ruchów żelazkiem po praniu.

- To, co jest najważniejsze w koszuli zaraz po dobraniu odpowiedniego rozmiaru oraz kształtu kołnierzyka, to tkanina. 100 proc. bawełny lub lekki dodatek, np. jedwabiu, to najlepszy wybór. Jednak aby koszula służyła komfortowo w różnych zakresach temperatur, przed zakupem każdej stosuję "test maseczki", czyli przykładam do ust pojedynczą warstwę materiału i próbuję przez nią oddychać: jeśli bez większych przeszkód jest to możliwe, najprawdopodobniej moja skóra też zachowa optymalną wentylację. Warto zaznaczyć, że koszule wykonane z grubszego splotu (2ply, 3ply) zawsze prezentują się bardziej elegancko, są wytrzymalsze oraz, zazwyczaj, wbrew powierzchownej logice, dużo bardziej przewiewne - zdradza Łukasz Dusza.
Na lato dobrze sprawdzą się koszule z lżejszych tkanin o płóciennym splocie np. bawełna oxfordzka albo zefir. Cięższe materiały o bardziej zwartym splocie (np. twill i popelina) lepiej za to nosić zimą. Oczywiście nie brakuje też takich, które zapewnią komfort przez cały rok (niektóre twille czy też bawełna oxford o średniej gramaturze).

Kluczem do wygody jest to, by były one wykonane z naturalnych surowców i możliwie wysokiej jakości - zazwyczaj lepsze jakościowo są bawełny o podwójnie skręconych włóknach, które producenci oznaczają jako two-ply. Wybierając je mamy pewność, że będą wytrzymalsze, przyjemniejsze dla ciała i nie będą się mocno gnieść.

Koszulowy luksus - szycie na miarę, perłowy połysk i ręczna praca

Innym, już mniej praktycznym wyznacznikiem jakości mogą być np. guziki z macicy perłowej. Zapewniają piękny połysk, ale przez wysokie koszty produkcji można je spotkać tylko w koszulach z segmentu premium. Prawdziwym crème de la crème są natomiast koszule zszywane w całości ręcznie. Specjalistami w tej dziedzinie są włoskie camiciery, czyli zakłady specjalizujące się wyłącznie w szyciu koszul. Gdy nie możemy znaleźć wymarzonej koszuli, a nie lubimy iść na kompromisy, warto skorzystać z usług takich zakładów.

- Na co dzień jako produkt manager marki odzieżowej mam przyjemność uczestniczyć w procesie powstawania produktu. Widzę, jak powstaje projekt, następnie wybierana jest tkanina oraz sposób uszycia danej rzeczy. Wszystko to ma zawierać cechy, które spełnią oczekiwania klienta. Klient poprzez ubiór może wyrazić emocje, przynależność do grupy społecznej, kulturowej, a nawet wyrazić swoje pasje. Zauważalne jest, że szycie koszul na miarę zyskuje coraz większą grupę odbiorów. Po taką usługę sięgają osoby, które chcą się wyróżnić, mieć coś indywidualnego w szafie oraz być pewnym, że nie spotkają innej osoby na biznesowym spotkaniu w tej samej koszuli. Przy takiej usłudze wybierane są dla nas odpowiednie tkaniny, model oraz wykończenia. Szycie na miarę jest idealnym rozwiązaniem dla panów z niestandardową sylwetką, dla których znalezienie odpowiedniego fasonu jest udręką. Koszula szyta na miarę jest zawsze dobierana do naszych aktualnych wymiarów, dopasowywana jest długość rękawa, wysokość stójki lub rodzaj kołnierzyka - opisuje Magdalena Właszynowicz, Osobisty Doradca Wizerunkowy.
A skoro jesteśmy przy tym temacie, warto omówić kwestię odpowiedniego dopasowania koszuli do sylwetki. Może być ona ściślej przylegająca do ciała lub bardziej luźna - tutaj panowie głównie kierują się preferencjami, chociaż warto pamiętać, że zbyt duża koszula może zaburzyć dopasowanie marynarki, a zbyt ciasna odebrać swobodę ruchów.

Niezmiernie istotna jest natomiast odpowiednia długość - zbyt krótka lub długa będzie wysuwała się ze spodni tworząc nieestetyczne fałdy przy pasie. Częstym błędem są też zbyt krótkie lub długie rękawy koszuli. Najlepiej, by były one dostosowane do naszej anatomii (sięgając nasady kciuka) oraz długości rękawów marynarki tak, by mankiet koszuli wystawał na ok. 1 cm. Dobrze dopasowana koszula pozytywnie wpłynie na nasz komfort oraz wygląd. Niezależnie od tego, czy nosimy ją pod marynarką czy na wierzchu.

Opinie (52) ponad 10 zablokowanych

  • Kupiłem 1,5 roku temu koszule z Pavo z jakiejś przeceny. (2)

    Mam tylko nadzieję że nie przekręciłem nazwy sklepu. Jako jedyna wygląda jak nowa po tych wszystkich praniach. Reszta koszul to już nie powiem. To że coś jest w zawyżonej cenie nie znaczy że będzie trwałe. To poprostu dojenie kasy z łosi. Większość butików ma takie właśnie produkty.

    • 32 4

    • (1)

      Chiny, Tajlandia, Tajwan - pozdrawiają !

      • 6 5

      • kupuj angielskie

        • 2 1

  • koszule powinno sie nosic na wierzchu (14)

    czy wpuszczona w spodnie?

    • 21 5

    • (1)

      do garnituru koniecznie na wierzchu :)

      • 17 4

      • Jessica decyduje6

        • 6 2

    • a płaszcz oraz sweter tez wpuszczamy w spodnie (4)

      • 22 5

      • (2)

        w Wejherowie oczywiście

        • 15 2

        • Serio w Wejherowie tak nosza swetry? (1)

          • 6 2

          • nie, tak nosi się płaszcze

            swetry nosimy na wierzch

            • 1 0

      • dawniej karki tak nosily

        • 6 2

    • to zależy czy masz płaską czy wydatną

      • 1 2

    • na wsi na wierzchu

      • 2 5

    • Grunt, aby koszula nie wystawała przez rozporek.

      • 10 2

    • Ja odpowiem poważnie. (3)

      Wpuszczona zawsze będzie OK, jeśli nosimy koszulę bez marynarki, to może być na wierzchu, natomiast do marynarki zawsze i bezwzględnie musi być wpuszczona.

      • 15 1

      • (1)

        Wpuszczona nie będzie zawsze okej bo wszystko zależy od sytuacji w której się znajdujemy. Zresztą niższi panowie z koszulą puszczoną na wierzchu będą wyglądali na jeszcze niższych i prawdopodobnie jeśli mają trochę więcej wagi bardziej przysadzistych niż są w rzeczywistości

        • 7 0

        • Mi chodziło o to, że z wpuszczoną nigdy nie będzie obciachu, a koszula na wierzchu plus marynarka, to już wiocha, nie obrażając mieszkańców wiosek oczywiście.

          • 9 0

      • dziekuje

        • 5 0

  • Mało kto z nas jest standaryzowanym wieszakiem na ubrania, więc jeżeli koszula nie ma być "bo jest" (8)

    tylko być czymś więcej i się dobrze prezentować, to niestety trzeba wyłożyć kasę i pójść do krawca. W moim przypadku skończyło się na wizycie w pewnym zakładzie przy głownej ulicy Oliwy, i jestem bardziej niż zadowolony, chociaż tanio nie było. Wybór opcji i wsparcie rewelacyjne. Polecam, jak ktoś chce mieć dobrze skrojoną rzecz i ze świetnej jakości materiału.

    • 21 11

    • ale kogo to obchodzi...

      • 4 8

    • (2)

      chyba przesadziłeś. Noszę koszule ze30 lat i jakoś nie pomyślałem, żeby szyć na miarę. Rozbuchane ego?

      • 6 11

      • Nie przesadził. Zgadzam się całkowicie z jego wypowiedzią. Dodam jeszcze, że brzuszyska nie zakryje nawet najlepiej skrojona koszula. Grunt to zachować formę.

        • 4 2

      • nie

        komuna cie tak oglupila. chloporobotnik wyrob PRL

        • 5 4

    • pan K? (1)

      ma swietne materialy

      • 1 0

      • Ano pan K...

        • 0 0

    • urzekla mnie

      twoja historia

      • 1 0

    • Też mam koszule uszyte u pana K

      I nie żałuję ani złotówki.
      Zwłaszcza że są niewiele droższe od dobrych koszul w handlu

      • 1 0

  • (4)

    I ten chronograf zupełnie nie pasujący do garnituru...

    • 9 5

    • a foto pierwsze z bialymi mankietami (1)

      czysty Zambrów lub jak kto woli Sępolno Krajeńskie

      • 2 2

      • Faktycznie "amber gold" pasuje tutaj jak świni siodło ;)

        • 0 1

    • to nie chrono znawco tylko open heart z sub sekundą i pasuje do gajerku

      • 2 0

    • sprostowanie

      too nie jest chronograph, chrono mozna rozpoznac: korona i 2 przyciski; start/stop i reset.

      • 0 0

  • Dziękuję

    • 4 0

  • nie rozumiem

    design

    • 3 1

  • A co jest z producentem koszul Da Vinci? (3)

    • 0 2

    • siedzi (2)

      • 1 0

      • Gdzie? (1)

        • 0 0

        • w Luwrze

          • 2 0

  • (1)

    Ja noszę koszulę codziennie do pracy pod sweterkiem gdy zimno bądz marynarką gdy cieplej,dobieram zestaw intuicyjnie,jestem jedyną kobietą w zespole.poproszę o artykuł o damskich koszulach bo może gdzieś popełniam błąd

    • 6 2

    • Koszule nosza faceci

      Dla kobiet sa bluzki koszulowe

      • 1 2

  • Casualowych? (3)

    Nie da się po polsku napisać?

    • 19 5

    • (2)

      Na przykład jak? Napisz...

      • 0 6

      • Codzienne/swobodne /nieformalne... Radzę czasem do słownika zajrzeć bo akurat polski jest dosyć bogaty.

        • 14 0

      • Każualowych

        Na przykład

        • 6 0

  • (2)

    Odnoszę wrażenie że koszula na pierwszej fotografii (cloth.....com) jest za duża i niedbale wyprasowana.
    Istotną rzeczą przy zakupie jest bardzo ograniczone zaufanie do pań sprzedających (szczególnie w FH), dla których klient zawsze i we wszystkim wygląda wspaniale.

    • 11 0

    • Co się dziwić sprzedawcom. Jest duża konkurencja a centrów handlowych przybywa. Jest ciśnienie na wyniki więc wszystko wciskają. Gdzieniegdzie to nawet powiedzą klientowi o wzroście 1,60 m w kapeluszu, że super wygląda w gajerze na 188 cm wzrostu. A będzie jeszcze lepiej po małych przeróbkach ;) A jak się nie zgodzi z tą teorią to go obrzucą wyzwiskami za kasą :P

      • 0 1

    • przede wszystkim ma za szerokie rękawy

      • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły