wiadomości - Aktualności

Drugi dom. Dlaczego cieszy się coraz większą popularnością?

Rezydencja położona na obrzeżach Gdyni to rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć drugą nieruchomość w zacisznej okolicy, ale bez problematycznego dojazdu do centrum.
Rezydencja położona na obrzeżach Gdyni to rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć drugą nieruchomość w zacisznej okolicy, ale bez problematycznego dojazdu do centrum. mat. prasowe White Wood Nieruchomości

W ostatnich latach coraz popularniejsze jest posiadanie drugiego mieszkania czy domu, w którym można spędzać wakacje, ferie czy weekendy. Przełomowy w tym zakresie okazał się ubiegły rok, w którym grono traktujących luksusowe nieruchomości jak piękną biżuterię znacznie wzrosło. Osoby poszukujące dodatkowej, wypoczynkowej przestrzeni stanowią nawet 60-70 proc. grupy zainteresowanej zakupem ekskluzywnych nieruchomości.



Najlepsze agencje nieruchomości w Trójmieście


Czy chciał(a)byś mieć drugi, wakacyjny dom?

tak, mam taki 25%
tak, to moje marzenie 35%
nie wiem, może gdybym miał(a) takie możliwości 18%
nie wiem, to zależy od miejsca 6%
nie, wolał(a)bym na co innego przeznaczyć pieniądze 16%
zakończona Łącznie głosów: 737
Nieważne, czy jest to wielka posiadłość, czy 40-metrowe mieszkanie, liczy się komfort, naturalne otoczenie i aranżacja ukierunkowana na wypoczynek. Zainteresowani takimi nieruchomościami najczęściej kierują się atrakcyjną lokalizacją oraz powiązanymi z nią udogodnieniami. Nic więc dziwnego, że znaczne grono osób poszukujących drugiego domu wybiera Trójmiasto. W końcu apartament nad morzem to marzenie wielu osób.

- Po wyhamowaniu rynku w drugiej połowie marca już na przełomie maja i czerwca zaobserwowaliśmy wzmożony ruch klientów poszukujących nieruchomości przeznaczonych do wypoczynku. Szczególnym wzrostem zainteresowania klientów cieszą się takie lokalizacje nadmorskie jak Orłowo oraz nieruchomości z widokiem na Motławę lub Zatokę Gdańską. Rośnie grupa klientów, która kupuje piękne nieruchomości jak luksusową biżuterię - wyjaśnia Tomasz ModzelewskiMO Real Estate Tomasz Modzelewski.
Zainteresowaniem tej grupy klientów są m.in. takie inwestycje jak: Riverview, w którym obowiązuje zakaz najmu krótkoterminowego, Nowe Orłowo oraz Yacht Park w pobliżu morza, Nowe Kolibki przy Trójmiejskim Parku Krajobrazowym czy Oliwski Park w sąsiedztwie parku Oliwskiego. Dom wakacyjny wiąże się jednak nie tylko z urokami życia, ale i jest bezpiecznym sposobem na ulokowanie środków finansowych.

- W ostatnim roku nastąpiła zmiana profilu w rynku nieruchomości w Trójmieście, a w szczególności w Gdańsku. Większość klientów kupujących nieruchomość deklaruje chęć korzystania z niej właśnie jako z domu wakacyjnego. Około 60-70 proc. klientów stanowią osoby poszukujące drugiego domu - dodaje Tomasz Modzelewski.

Poszukiwanie drugiego domu przez pandemię?



Wpływu na rosnącą popularność drugich domów można z pewnością upatrywać w pandemii, która stała się bodźcem do poszukiwań oazy spokoju, miejsca do obcowania z przyrodą czy przestrzeni do nieskrępowanego przebywania z najbliższymi.

W znacznym stopniu przyczynił się do tego także zakaz korzystania z hoteli i obiektów oferujących najem krótkoterminowy. Klienci decydują się na własną nieruchomość już nie tylko ze względu na koszty związane z najmem krótkookresowym, który stał się mniej opłacalnym i bardziej ryzykownym przedsięwzięciem. Często szukają unikatowych nieruchomości, które będą służyć ich prywatnym celom: miejsc z widokiem na morze bądź zlokalizowanych na kameralnych osiedlach.

Domy czy mieszkania?



W ostatnim czasie na popularności zyskują szczególnie drogie nieruchomości.

- Obserwujemy coraz więcej zapytań na domy powyżej 2 mln zł, jak również zdecydowany wzrost zainteresowania domami w cenie od 6 do 9 mln zł - zauważa Paweł Wysocki, zastępca dyrektora zarządzającego w White Wood Nieruchomości.
Osoby spoza Trójmiasta, zwłaszcza z odleglejszych zakątków Polski, chętniej wybierają apartamenty. Część z nich posiada domy w rodzinnych miejscowościach, przez co nie szukają kolejnego. W takiej sytuacji dla osób mieszkających kilkaset kilometrów stąd wybór mieszkania jest też bardziej praktycznym rozwiązaniem.

- Wszystkie nieruchomości wakacyjne zyskały na popularności, zwłaszcza wśród mieszkańców stolicy oraz południowego zachodu. Nieograniczony dostęp do linii brzegowej, widok na zatokę oraz taras lub balkon to prócz wysokiego standardu główne kryteria poszukiwań - mówi Michał Kopka specjalista ds. nieruchomości w White Wood Nieruchomości.

Opinie (84) ponad 10 zablokowanych

  • wszystko pięknie tylko po co mnie dom w Gdynii??? (6)

    Zresztą w necie można za normalne pieniądze kupić dom we Włoszech .

    • 120 4

    • (1)

      Dokładnie. Kupujesz drugi dom jako wakacyjny i przez 3/4 roku musisz go na darmo ogrzewać. Chyba że bawisz się w spuszczanie wody itd... Ale to wtedy juz lepiej jakis letniskowy nad jeziorem niz w miescie...

      • 13 0

      • spuszczanie wody trwa dosłownie 5 minut a w grzejnikach glikol. Pakowanie rzeczy do samochodu trwa dłużnej... :D

        • 2 0

    • Bzdura roku

      Drugi dom. Dlaczego cieszy się coraz większą popularnością? Serio ?????

      • 1 1

    • W Włoszech nie maja tylu śledzi

      • 0 0

    • Bo z Bydgoszczy do Gdyni jest 2,5h jazdy. A do Włoch 15 i to na północy.
      Można samolotem ale teraz to trochę problem bo test jest potrzebny.

      • 0 0

    • Jeden tylko warunek; ciebie nie stać nawet na namiot a piszesz o mieszkaniu i to drugim, trzecim...... Wracaj do nauki gimbazo.

      • 0 0

  • (1)

    Czy domek na Rodzie też doliczamy w ankiecie?

    • 66 3

    • Niektórzy na "Rodos" stawiają takie chałupy że cały rok można mieszkać.

      Choć przepisy tego zabraniają.

      • 25 1

  • Bieda idzie (4)

    Popyt na luksusowe nieruchomości rośnie, bo zamożni inwestują kasę, która im zjada inflacja.

    • 76 1

    • (1)

      w piatek gus odsloni karty i poda ile bylo spadku pkb. wtedy zacznie sie jazda

      • 7 1

      • Cha cha cha...przeciętny Polak nie wie co to PKB i jak ma się do rzeczywistości..życie.

        • 6 0

    • kupujcie.... (1)

      kupujcie ....już po was złodzieje idziemy :)

      • 3 7

      • zlodzieje? mentalnosc bolszewika

        • 2 0

  • Chciałbym mieć taki drugi dom, gdzieś na Podhalu (1)

    Z widokiem na Tatry.
    Ewentualnie po drugiej stronie, na Słowacji.

    • 49 4

    • To jest nas już dwoje ;-) Ja też bym chciała mieć domek z bali z widokiem na Taterki albo gdzieś w Bieszczadach...póki co mam letnisko na Mazurach :) Też dobrze.

      • 4 0

  • (1)

    Nie ma juz czegos takiego jak szybki,bezproblemowy dojazd do domu.pierwszego czy piatego domu. Poza tym popularne drugie domy... Taaa.

    • 49 0

    • Jeszcze nie zdążyłem pierwszego

      postawić a tu już drugi modny!

      • 22 1

  • (3)

    Cos wam powiem. W 1995 roku w Koscielisku goral proponowal mi dzialke za 10.000 zl. Mowie do niego po kiego mi tam dzialka jak ja z Gdanska. No a teraz...nie wiem czy dwa miliony za taka dzialke by wystarczyly. Ech.

    • 65 4

    • naganiacz (2)

      W Kościelisku można kupić dom do 2 mil a nie działkę. Cała impreza z naganianiem ludzi do kupowania nieruchomości + jest śmieszna. Jesteśmy w głębokim globalnym kryzysie i branie dodatkowych obciążeń finnansowych może zakończyć się komornikiem.

      • 11 1

      • (1)

        Można kupić dom na działce 500m2. Można kupić lub kiedyś można było kupić duża działkę za wielkie pieniądze. Koscielisko w latach 90 to było zadu z kilkoma domami dosłownie.

        • 3 1

        • Kościelisko z kilkoma domami???

          To jest wioska starsza od Zakopanego.

          • 1 0

  • (8)

    ja teraz kupuję drugie mieszkanie, ale nie z powodów, jak w artykule (nie jestem bohaterem The Crown), ale pod wynajem - chcę ulokować kapitał, który boli mnie, jak się kurczy przy tej inflacji i sytuacji na rynku :( także pewnie moim "drugim domem" będzie wynajmowana kawalerka na Nowej Letnicy - nie brzmi to tak dobrze, ale ja się jaram

    • 27 27

    • Dobre... no ktos za to poklepal po ramieniu.

      • 15 0

    • (2)

      Zrobiłam podobnie,kupiłam ziemię i powoli coś postawię,a mieszkanie obecne będzie na wynajem.oprocentowania w bankach śmiechu warte

      • 16 4

      • (1)

        Na razie, nie zapomnij, że kredyt jest na lata, a oprocentowanie może się zmienić. Każdy kredyt przecież oparty jest o WIBOR.

        • 5 0

        • Miałam na myśli oprocentowanie lokat w bankach

          • 3 0

    • Z tym wynajmem to się nie napalaj

      Ja też mam jedno swoje a drugie wynajmuje. , Na szczęście kredyt na to wynajmowane zaraz się skończy i ratę mam 700 zł ale wcale nie jest kolorowo na rynku najmu , teraz każdy głupek ma dwa mieszkania więc konkurencja jest gigantyczna .

      • 21 1

    • Zamień na euro, będziesz miał 0,3% inflację

      • 2 2

    • I znowu ta nowa letnica.... (1)

      Masakra. Sił już nie mam. Czy ludzie nie znają innych lokalizacji, tylko te ohydne, biało brązowe robygowe mrówkowce?

      • 5 0

      • Gorzej, że tam śmierdzi chemicznym syfem

        • 0 0

  • Najlepsze są te artykuły sponsorowane bez dopisku "artykuł sponsorowany" (2)

    "Apartamenty inwestycyjne" nie idą to trzeba puszczać co chwilę takie kaczki... Jeszcze pół roku i bańka na rynku mieszkań pęknie, kolejny słaby sezon wakacyjny wszystko zweryfikuje, widać to zresztą w ilości ogłoszeń działek z projektami pod deweloperke jakie zaczęły się pojawiać, inwestorzy powoli wycofują się z rynku.

    • 48 8

    • Jaaaasne... (1)

      Widać, że masz głęboką wiedzę... nabytą z postów internautów podobnych tobie na różnych portalach. Jak się obudzisz, to może dotrze do ciebie, że jest dokładnie odwrotnie niż piszesz. Akurat jestem po etapie szukania mieszkania deweloperskiego. Rusz zadek i przejdź się do 2-3 biur sprzedaży, to mocno zweryfikujesz swoje śmieszne hipotezy.

      • 2 1

      • Zauważ, że jest mniej ofert na rynku, bo deweloperzy zredukowali nowe inwestycje. Sprzedają mieszkania tam, gdzie już budują albo już wybudowali. Nowych inwestycji jest zwyczajnie mniej. Dzięki temu ceny mogą pozostać na obecnym poziomie, bo jest mniejszy popyt ale i podaż. Rok temu sąsiad, któremu powiększyła się rodzina postanowił kupić większe mieszkanie. Spodobało mu się jedno, w budynku, którego budowa jeszcze się nie zaczęła. Deweloper twierdził, że w czerwcu lub lipcu te mieszkania zostaną dodane do oferty. W zeszłym miesiącu deweloper nadal ich nie oferuje i nie wie, kiedy je zaoferuje. Najpierw chce sprzedać to co ma. A ma może i niewiele mieszkań w ofercie, ale to co zostało jest mało pożądane przez kupujących. A sąsiad też nie chce brać byle czego, liczy się dla niego układ mieszkania, widok z okna, okolica i.t.p. Jak sam mówi, może kilka lat poczekać, najwyżej przerobi obecne mieszkanie, z którego jest zadowolony. Znalezienie więc odpowiedniego lokum jest trudne, bo ofert jest mniej. Jednak nie dlatego, że ludzie więcej kupują, tylko dlatego, że jest mniej nowych inwestycji i mieszkania są "przebrane".

        • 0 0

  • Hahah zejdzcie na ziemię (1)

    Dla kogo te brednie

    • 80 1

    • Zgadzam sie - 2gi dom.... oj bujamy w oblokach, bujamy

      • 16 2

  • Ale prosze tylko rynek nieruchomosci wtorny !

    Nie polecam dewelopera i ich biura nieruchomosci

    • 35 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły