wiadomości - Moda & Uroda

stat

Diamenty najlepszym przyjacielem kobiety. Wywiad z Agnieszką Szews

Najnowszy artukuł na ten temat

Trójmiejscy projektanci: szycie na miarę

Agnieszka Szews projektuje biżuterię ponadczasową, a jej oczkiem w głowie są diamenty.
Agnieszka Szews projektuje biżuterię ponadczasową, a jej oczkiem w głowie są diamenty. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Lubi otaczać się pięknymi rzeczami. Dziś już wie, że złotnictwo było jej przeznaczone, choć przez wiele lat się przed nim broniła. Mieszkała w kilku miastach europejskich, lecz powróciła do rodzinnego Gdańska, gdzie wraz z rodzicami prowadzi pracownię jubilerską. Z Agnieszką Szews rozmawiam o miłości do diamentów w kolejnej odsłonie cyklu Trójmiejscy projektanci.




Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz: Dlaczego zostałaś projektantką biżuterii?

Czy nosisz złotą biżuterię?

tak, tylko złotą 25%
tak, ale nie tylko złotą 40%
noszę tylko srebro 12%
nie noszę biżuterii 23%
zakończona Łącznie głosów: 324
Agnieszka Szews: Szews to rodzinna firma, moi rodzice zajmują się złotnictwem ponad 30 lat. Myślę, że biżuteria zawsze była w moim sercu.

Czyli pasją do jubilerstwa zarazili ciebie rodzice?

Rodzice chcieli, żebym się rozwijała i robiła to, co kocham. Z początku poszłam w zupełnie inną stronę. Studiowałam stosunki międzynarodowe i dyplomację. Absolutnie nie chciałam pracować w rodzinnej firmie, chciałam być niezależna. Po studiach wyjechałam za granicę i trochę tam pracowałam - w Turcji w Izmirze i na Węgrzech w Budapeszcie. Ostatecznie jednak stwierdziłam, że chciałabym wrócić do Polski. Wtedy rodzice zaproponowali mi, żebym spróbowała rozwijać razem z nimi rodzinną pracownię. Zrobiłam tak i teraz bardzo się z tego cieszę, bo pokochałam złotnictwo, a z rodzicami pracuje mi się bardzo dobrze.

Pracownia, którą współtworzysz, istnieje od wielu lat, prawda?

Tak, istnieje już od 1989 roku.

A od kiedy ty projektujesz?

Od około sześciu-siedmiu lat już jestem w Polsce i od tego czasu zajmuję się projektowaniem biżuterii.

Jaką biżuterię tworzysz? Co jest twoim flagowym produktem?

W naszej pracowni zajmujemy się głównie biżuterią złotą. Mamy również do czynienia z biżuterią srebrną, ale głównie przy okazji wykonywania napraw. Jeżeli chodzi o nasze projekty, to wykonywane są wyłączenie ze złota: 14- lub 18-karatowego. W ten sposób chcemy konkurować z sieciówkami, w których wyroby złote mają niższe próby. W przeciwieństwie również do dostępnej tam biżuterii wszystkie nasze produkty wykonywane są ręcznie.

Jeśli natomiast chodzi o flagowe produkty, to w mojej ocenie są to pierścionki zaręczynowe, a w szczególności cała kolekcja Say Yes. Składa się na nią dziewięć modeli pierścionków, które możemy dowolnie konfigurować, tzn. mamy możliwość wyboru zarówno kamienia, a w przypadku diamentów również czystości i barwy. Możemy także wybrać kolor złota, np. klasyczne żółte czy białe lub zyskujące popularność - różowe złoto. Wydaje mi się, że panowie bardzo sobie cenią tę opcję, takie rozwiązanie pozwala bowiem idealnie dobrać model pierścionka do obdarowywanej kobiety.

Jesteś rzeczoznawcą diamentów i gemmologiem. Jak się zdobywa taki tytuł i co on oznacza?

Droga nie jest ani krótka, ani łatwa, wiąże się z licznymi kursami i egzaminami. Ja szkoliłam się głównie w Instytucie HRD w Antwerpii, gdzie w tym roku ukończyłam kolejny kurs i uzyskałam tytuł gemmologa. Dzięki temu, a także wcześniej uzyskanemu tytułowi HRD Antwerp Certified Diamond Grader (Certyfikowany Rzeczoznawca Diamentów), obecnie - jako jedyna w Trójmieście - posiadam tytuł HRD Graduate Gemmologist. Nie jest to jednak koniec mojej edukacji.

Opowiedz, jak wygląda praca z diamentami.

Jest to bardzo trudna i precyzyjna praca, wymagająca nie tylko specjalistycznych umiejętności i wiedzy, ale również odpowiednich narzędzi - np. lupy czy mikroskopu. Dzięki temu mogę dokładnie ocenić czystość i barwę diamentu.

Pracujesz na bardzo ekskluzywnych kamieniach. Czy praca z drogim kruszcem to przyjemność czy stres, że zmarnuje się materiał?

Zdecydowanie przyjemność. Przede wszystkich mam świadomość wartości materiałów, z którymi pracuję, uważam się za profesjonalistę, co przekłada się na sposób, w jaki się z nimi obchodzę i jak przechowuję kamienie i biżuterię.

Myślę, że to musi być przyjemne otaczać się takimi luksusowymi rzeczami na co dzień.

Podobno, gdy wybierzemy sobie zawód, który lubimy, to całe życie nie będziemy musieli pracować. Tak sobie myślę, że mi się właśnie udało to zrobić. Poza tym, że praca sprawia mi ogromną przyjemność, to klienci, którzy przychodzą, też są szczęśliwi, bo np. biorą ślub i zamawiają, odbierają obrączki albo planują się oświadczyć, albo po prostu chcą sprawić radość ukochanej osobie. To jest praca, która daje mi radość, moim klientom i jest to naprawdę piękne.

Mówi się, że diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety. Zgadzasz się z tym powiedzeniem?

Zgadzam się, ale uważam, że również inne kamienie szlachetne mogą być piękną ozdobą. Osobiście lubię połączenie kamieni szlachetnych i diamentów. Cieszę się, że polscy klienci są coraz bardziej świadomi i szukają innych, niebanalnych połączeń. Bardzo mnie to inspiruje.

Za projekty odpowiadasz ty, ale zgadzasz się również na to, żeby klienci tworzyli swoje projekty. Jak wygląda zaprojektowanie np. pierścionka: podpowiadasz klientowi czy jest to opcja dla każdego?

Wygląda to bardzo różnie i w dużej mierze zależy od klienta, od tego, czy ma w głowie gotowy pomysł, czy tylko ogólne sugestie. Po rozmowie i ustaleniu szczegółów dotyczących np. koloru złota, rodzaju i wielkości kamienia przygotowywany jest wstępny projekt i wycena. Po akceptacji - rysunek techniczny, na podstawie którego wykonywany jest już gotowy wyrób. Gwarantuję, że nie ma się czego obawiać. Cały proces jest bardzo przyjemny i inspirujący. Zapraszam do naszej pracowni, jesteśmy w stanie wykonać wszystko.

Chciałam też zaznaczyć, że przygotowanie biżuterii na zamówienie nie trwa długo: średni czas wynosi około miesiąca. Natomiast z myślą o panach, którzy się zagapili i nie mogą czekać lub potrzebują więcej pomocy w wybraniu tego jedynego pierścionka, powstała kolekcja Say Yes. W niej mamy możliwość konfiguracji, podstawę już mamy, dlatego ten projekt otrzymamy szybciej. Nadal jest to wyjątkowy prezent, bo każdy z tych pierścionków różni się od siebie. Niezależnie od tego, na jaką opcję klient się zdecyduje, każdy pierścionek jest wykonywany ręcznie i na zamówienie.

Twoje projekty są klasyczne. Uważasz, że biżuteria powinna być delikatna, ma być tylko tłem? Czy po prostu znaczenie biżuterii upatrujesz w jakości, a nie wielkości?

Uważam, że biżuteria powinna być ponadczasowa: dany pierścionek ma być modny teraz, za 10 lat i dodatkowo ma być dobrze wykonany. Biżuteria może być delikatna, ale może być też widoczna, to już jednak zależy od osoby ją noszącej, od jej stylu.

Miło jest słyszeć, że praca to twoja pasja, ale może są jeszcze inne zainteresowania, którym poświęcasz czas?

Faktycznie praca jest moją pasją i poświęcam jej bardzo dużo czasu, nawet gdy jestem w domu, to czytam książki o kamieniach szlachetnych czy publikacje branżowe. Bardzo dużo też czytam o zdrowiu, staram się otaczać rzeczami, które dobrze na nas wpływają.

Myślę, że jesteś zwolenniczką dawania biżuterii z każdej okazji, więc co byś poleciła czytelnikom ze swoich projektów?

Jako prezent sprawdzi się na pewno biżuteria z ręcznie wygrawerowaną dedykacją, która nada jej indywidualnego charakteru. Polecam również bransoletki, naszyjniki z kamieniami szlachetnymi, które ucieszą każdą miłośniczkę biżuterii i świetnie sprawdzą się jako dodatek do codziennej stylizacji.

Gdzie znajdziemy twoje projekty?

Część kolekcji można obejrzeć i kupić na stronie internetowej www.szews.pl. Warto jednak przyjść osobiście do naszej pracowni, która znajduje się w Gdańsku na Morenie, gdzie wybór jest dużo większy. Uważam, że biżuterię warto przymierzyć, zobaczyć, dotknąć. Ponadto wykonywane w naszej pracowni wzory są niepowtarzalne i często jedyne w swoim rodzaju. Zdarza się, że są to krótkie serie, które już się nie powtórzą, albo unikalne, pojedyncze egzemplarze. Poza tym staramy się, żeby w naszej pracowni panowała rodzinna atmosfera, daleka od sprzedażowego zgiełku. To chyba jeden z większych atutów tego miejsca.

Najnowsze artykuły

wydarzenia