wiadomości - Design

stat

Design młodego pokolenia w Sztuce Wyboru

ceramiczny kubek ozdobiony 10-karatowym złotem (cena ok. 200 zł) / "Tak, jestem z Ceramiki" - Agaf Design
ceramiczny kubek ozdobiony 10-karatowym złotem (cena ok. 200 zł) / "Tak, jestem z Ceramiki" - Agaf Design

Odwiedziliśmy Sztukę Wyboru zobacz na mapie Gdańska. Wniosek - w zakresie wzornictwa, mody i sztuki użytkowej rodzi się w Polsce nowa jakość. Showroom na terenie Garnizonu Kultury sprzedaje produkty młodych projektantów, w tym wielu trójmiejskich. Tworzą w ramach domowych manufaktur, ręcznie, z dbałością o szczegóły i wyczuciem materiału. To produkty, za którymi stoją wyrazista estetyka i przemyślane koncepty. Wybraliśmy kilka marek, które w sposób szczególny przyciągnęły naszą uwagę.



Czy polskie wzornictwo warte jest swojej ceny?

tak, warto wydać 100 zł więcej na rzecz unikatową

22%

tylko, jeżeli stoi za nią doskonała jakość

59%

nie, wyroby młodych projektantów nie podobają mi się

19%
Na Wiosennych targach książki, mody, dizajnu i sztuki organizowanych przez Sztukę Wyboru zatrzymały nas dwa stoiska odzieżowe:

ANN&M:cover 

Magdalena Montwiłł i Anna Czarnecka, obecnie mieszkające w Gdańsku, kilka lat przepracowały w dużych firmach odzieżowych. Powołując do życia własną markę, zorganizowały ją wokół innych zasad niż te korporacyjne. Przede wszystkim bliska jest im zasada recyklingu. Nie projektują nowych ubrań, ale tym wyszukanym w secondhandach dają drugie życie - odświeżają i przerabiają. Dbają o wysoką jakość materiałów (szukają jedwabiu, kaszmiru, dobrej jakości wełny), zdarza im się przejmować dobre marki, czego przykładem jest chociażby czarny trencz Ralpha Laurena (360 zł). W przeciwieństwie do większości brandów odzieżowych Ann:cover nie fotografuje i nie sprzedaje ubrań w Internecie. Dziewczyny cenią sobie indywidualny kontakt z klientem. Z powodzeniem funkcjonują dzięki poczcie pantoflowej, sprzedając wyłącznie na targach. W Sztuce Wyboru prezentują się regularnie. Swój styl określają jako nowoczesny vintage zainspirowany minimalizmem i Japonią.

PICCA

Agata Strychalska ze Szczecina, fotografka z wykształcenia, dopiero od kilku miesięcy sprzedaje tuniki PICCA. Bazą jej kolekcji są zdjęcia wykonane w trakcie dwóch wypraw w północne rejony Norwegii - minimalistyczne, monochromatyczne krajobrazy m.in. Lofotów. Wykorzystuje dzianinę, 100% bawełny, produkowaną w Łodzi. Przekładając obraz na materiał korzysta z techniki druku reaktywnego - barwniki wchodzą w reakcję z materiałem, dlatego nie sposób wyczuć ich pod palcami. Każdemu modelowi tuniki przyporządkowany został QR-kod. Po jego zeskanowaniu aplikacja Google Maps z dużą dokładnością wykazuje miejsce, z którego wykonane zostało zdjęcie, nawet jeżeli była nim łódka stojąca na wodzie, z dala od brzegu. Tuniki w jednym uniwersalnym rozmiarze dostępne są w dwóch długościach. Można je kupić za cenę 140 i 160 zł. 


W sklepie ze wzornictwem, modą i sztuka użytkową na terenie Garnizonu naszą uwagę zwróciło kilka produktów i marek:

Kubek "Tak, jestem z ceramiki" / Agaf Design

Agaf Design to w chwili obecnej dobrze rozpoznawalna na polskim rynku marka stworzona przez Agnieszkę Fornalewską z Warszawy - absolwentkę prestiżowych, zagranicznych uczelni wzornictwa i designu. Po przyjeździe do Polski kupiła stary dom, gdzie odnalazła wiele zniszczonych przedmiotów - pogniecionych, poobijanych i niekonwencjonalnych, wśród nich najprostszy w formie blaszany kubek. To on stoi za topowym produktem marki. Powtarza kształt obtłuczonego blaszaka, w rzeczywistości jednak jest naczyniem ceramicznym, cienko odlanym i pięknie szkliwionym. Wybrane egzemplarze pokryte są 10-karatowym złotem (koszt kubka sięga 200 zł). Wbrew delikatnej formie kubek odziedziczył po swoim pierwowzorze dużą wytrzymałość - można go myć w zmywarce, wkładać do piekarnika a nawet mikrofali. 

Ręcznie malowana porcelana - Fenek 

Agata Klimanowska i Tosia Kiliś to autorki naczyń z wracającej dziś w Polsce do łask porcelany. Stylu ich marki - Fenek - nie sposób pomylić z jakimkolwiek innym. Porcelanę pokrywają ręcznie wykonanymi rysunkami w kolorach szarych i kobaltowych. Trochę niedbale, dziecięco, jakby prymitywnie. Na niektórych naczyniach widać wręcz zabrudzenia placów. Wszystko to jednak sprawia, że naczynia wykonane w małej pracowni na warszawskim Grochowie to prawdziwe rękodzieło, niebanalne i unikatowe (ceny od 40 do 150 zł).

W Trójmieście w oparciu o podobną technikę swój warsztat rozbudowuje Joanna Fluder. Autorską grafiką pokrywa jednak porcelanę z odzysku. Dlatego na spodzie naczyń oprócz loga trójmiejskiej marki JAD znajdziemy często drugi znak, np. Bavaria lub Kristoff Porcelain (cena dużego talerza - ok 200 zł).

Biżuteria - Filimoniuk Design

Na uwagę zasługuje także biżuteria Aliny Filimoniuk - absolwentki Pracowni Projektowania Biżuterii na gdańskiej ASP. Artystka pracuje głównie w mosiądzu i srebrze. Wykorzystuje też bursztyn i kolorowe żywice. Zestawia kształty obłe z kanciastymi, regularne z nieregularnymi, powierzchnie oszlifowane z porowatymi. Dzięki tym zabiegom biżuteria Filimoniuk określana jest mianem drapieżnej. Nie sposób jednak odmówić jej prawdziwej elegancji (ceny od 50 do 150 zł).

Marki odzieżowe

Wieszaki na odzież zajmują w showroomie Sztuki Wyboru ważne miejsce. Znajdziemy na nich np. przeciwdeszczowe płaszcze niedawno powstałej sopockiej firmy DuckDuck. Są stylowe, proste w fasonie, w ostrych kolorach i ciekawych wzorach, z kapturem, solidnie wykonane, z wygodną, bawełnianą podszewką (cena ok. 700 zł). Nigdzie indziej, poza Sztuką Wyboru i sklepem internetowym firmy nie dostaniemy tych płaszczy. Podobnie jest z odzieżą Plissimy. Plisowanych spódnic Grażyny Neubauer poza jej sopocką pracownią i Sztuką Wyboru na próżno szukać w sklepach. A warto bowiem, bo plis robiony jest tu ręcznie, tradycyjną metodą, a spódnice są krojone z pełnego koła (ceny spódnic rozpoczynają się od 400 zł). Naszą uwagę zwróciła także sukienka "Into the woods" zaprojektowana przez Małgorzatę Salamon z Bielsko-Białej (z kolekcji "Walk with me"; jesień/zima 2015/2016). Długa, czarna, obcisła, wykonana została z trudno dostępnego materiału - dzianiny z naklejonymi na nią kawałkami świecącej pleksi. Jest elegancka, skrojona jednak w niezwykle dynamiczny sposób - ornament materiału wyznacza na ciele modelki najróżniejsze kierunki. Inspirowana niepokorną postacią Laury Palmer z serialu "Miasteczko Twin Peaks", a szczególnie jej obecnością w Czarnej Chacie, powstała tylko w 5 egzemplarzach (koszt ok. 800 zł).

Sztuka użytkowa


Dużą popularnością cieszą się w Sztuce Wyboru plakaty: Agaty Królak, Kasi Boguckiej, przede wszystkim jednak Przemka Dębowskiego - projektanta książek i okładek dla największych polskich wydawnictw, w tym dla własnego - Karakter (cena od 100 do 350 zł).

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (14)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia