wiadomości - Kulinaria & Wino

stat

Czekoladowe menu czwartej kolacji z cyklu Guest Chef

Podczas czwartej kolacji z cyklu Guest Chef siedmiodaniowe menu przygotowali szefowie kuchni: Jacek Fedde i Maciej Rosiński
Podczas czwartej kolacji z cyklu Guest Chef siedmiodaniowe menu przygotowali szefowie kuchni: Jacek Fedde i Maciej Rosiński fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

W piątkowy wieczór miała miejsce czwarta już odsłona kolacji z cyklu Guest Chef. Gospodarzem spotkania była restauracja Fedde z szefem kuchni Jackiem Fedde na czele. Gościem specjalnym był Maciej Rosiński. Zaserwowano siedmiodaniowe menu z czekoladą w roli głównej gościom, którzy ten wieczór postanowili spędzić w gdyńskiej restauracji.



Siedmiodaniowe menu, pod nazwą "Jesień o smaku czekolady", zaprezentowane zostało podczas piątkowej kolacjiFedde Bistro w Gdyni. Organizatorem czwartej już edycji kolacji z cyklu Guest Chef był zespół Fedde Bistro z Jackiem Fedde na czele, który zaprosił do wspólnego gotowania Macieja Rosińskiego. Jest on zdobywcą między innymi dwóch czapek w żółtym przewodniku Gaullt&Millau Polska 2017. Jego dania inspirowane są kuchnią z całego świata. Ponadto, słynie również z nieprzeciętnych i wyrafinowanych w smaku deserów, tortów i ciast, które tworzy od podstaw. Jest perfekcjonistą - dla niego dania zawsze muszą tak samo smakować i wyglądać.

Wszystkie zaserwowane tego wieczoru dania połączyła czekolada nadając delikatnej słodkości wytrawnym smakom. W degustacji wzięło udział ponad 20 gości, których powitali szefowie kuchni Jacek FeddeMaciej Rosiński.

- Serdecznie państwa witamy na kolejnej kolacji z cyklu Guest Chef. Jest ze mną szef kuchni, Maciej Rosiński, który oprócz tego, że świetnie gotuje, zna się bardzo dobrze na wszystkim, co jest związane z belgijską czekoladą. Do każdego dania przemycimy trochę czekolady, a państwo ocenią, czy jest to udane połączenie słodkości z wytrawnymi produktami - rozpoczął Jacek Fedde.
- Jesteśmy przyjaciółmi z Jackiem od wielu lat, więc tym bardziej się cieszę, że mogliśmy razem gotować. Jako szef kuchni, kilka lat temu, zafascynowałem się cukiernictwem. Wszystkie dania przygotowaliśmy przy pomocy różnych czekolad, które czasami miały za zadanie wzmocnić smak, a czasami go zbilansować - dodał Maciej Rosiński.
Na dobry początek podano małże św. Jakuba w zaskakującym połączeniu z sosem z czekolady burre blanc, który idealnie korelował z pomarańczą. Towarzyszyło jej delikatne wino Codorniu Cava Anna Blanc de Blancs Brut Reserva. Natomiast sama małża była tak dobrze przygotowana, że można by było zjeść ją w dużych ilościach. Był to jednak wstęp do siedmiodaniowej kolacji, więc jej wielkość była usprawiedliwiona.

Jako przystawkę goście spróbowali ozorka cielęcego z sosem z rokitnika. W daniu pojawiły się też ziarna kakaowca, jednak bardziej jako akcent niż element składowy przystawki, bo dominował smak cielęciny, a czekolada była prawie niewyczuwalna. Smak podkreślić miało białe wino Marcel Meyer Gewurztraminer Vin d'Alsace 2016.

Nie zabrakło również gęsiny, która króluje w kuchni w listopadzie. Ravioli z odpowiednio doprawioną gęsiną podane na kukurydzianym puree, otoczone było sosem z wędzonej śliwki i czekolady mlecznej Sao Thome, która tutaj jak najbardziej była uzasadniona. Daniu towarzyszyło czerwone wino Vietti Dolcetto d'Alba Tre Vigne 2014.

Przeczytaj także: Gęsina na św. Marcina w trójmiejskich restauracjach

Jako danie rybne podano dorsza z marynowanym koprem włoskim, o delikatnie słodkim posmaku, z przysmażonym kalafiorem. Czekolada limonkowa, która idealnie komponowała się ze smakiem ryby, pojawiła się na talerzu w postaci pianki i kruchych kawałków. To zdecydowanie najlepsze danie tej kolacji, kompletne, z dopasowanym białym włoskim winem - Ronco del Gelso Malvasia Vigna Della Permuta 2013.

W kolejnym daniu znowu powrócono do mięsnych potraw serwując ogony wołowe. Dobrze upieczonemu mięsu z chrupiącą skórką, towarzyszyły buraki w kilku formach, zdecydowanie dominując swoim smakiem pozostałe składniki. Oprócz nich dodatkiem była modra kapusta, a całość dopełniła czekolada brasil. Zaserwowano intensywne czerwone wino, czyli Vina Alberdi Rioja Reserva 2010.

Przeczytaj również: Jedenastu szefów kuchni wspólnie przygotuje kolację

Po pięciu wytrawnych daniach nastąpił moment wyczekiwany przez wszystkich wielbicieli deserów. Szefowie kuchni sprostali zadaniu i zaproponowali w swoim menu aż dwa słodkie dania. Pierwsze z nich składało się z biszkoptu dyniowego, sorbetu porzeczkowego, pistacjowego kremu i dużej ilości białej czekolady Velvet.

Czekoladową kolację podsumował natomiast drugi, jesienny deser składający się z karmelowego ciastka, lodów kasztanowych, brusznicy i czekolady mlecznej Alunga podanej w formie kruszonej ziemi.

Sprawdź wszystkie wydarzenia odbywające się w ten weekend w Trójmieście


Na zakończenie goście otrzymali petite fours, czyli: pralinę, makaronik i truflę zrobione własnoręcznie przez Macieja Rosińskiego.

Za dobór win odpowiedzialny był sommelier Andrzej Strzelecki.

Wieczór umilał występ zespołu Mika&Mike, czyli duetu damsko-męskiego, który wprowadził soulowe rytmy do restauracji.

Cena kolacji wynosiła 229 zł za osobę z selekcją win lub 179 zł bez alkoholu.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (9)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia