wiadomości - Design

Bieliźniarka, sekretarzyk, skrzynia czy odblaśnica? Meble z Jarmarku Św. Dominika

Meble, sztuka, dodatki - na Jarmarku Św. Dominika znajdziemy sporo stylowych rzeczy do wnętrza.
Meble, sztuka, dodatki - na Jarmarku Św. Dominika znajdziemy sporo stylowych rzeczy do wnętrza. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Targ staroci podczas Jarmarku Św. Dominika co roku przyciąga gapiów i kolekcjonerów. Choć największym powodzeniem cieszą się tam bibeloty, znajdziemy na nim również meble, niektóre nawet sprzed ponad dwustu lat.



Jak co roku Jarmark Dominikański sprowadził do Gdańska handlarzy z całej Polski. Tradycją imprezy jest już targ starci, na który trafimy idąc wzdłuż Podwala Staromiejskiego. Zarówno na tej ulicy, jak i na bocznych od niej, biegnących w stronę Motławy, znajdziemy sporo mebli i dodatków dla domu. Obok antycznych, wartościowych przedmiotów, nie brakuje też replik i współczesnych stylizowanych wykonań. Dlatego dla ich odróżnienia, potrzebne jest wprawne oko. Choć większość sprzedawanych przedmiotów stanowią drobiazgi - porcelana i bibeloty, wśród nich nie brakuje też mebli. Jak przyznają sprzedawcy, te na Jarmarku sprzedają się jednak bardzo sporadycznie.

Na targu staroci najczęściej:

szukam okazji, tanich drobiazgów 18%
szukam kolekcjonerskich unikatów 9%
oglądam przedmioty dla przyjemności 47%
nie chodzę na targ staroci 26%
zakończona Łącznie głosów: 184
- Obecnie stare meble nie są tak modne jak kiedyś, a ci, którzy kolekcjonują antyki, mają już pełne mieszkania - przyznaje Krzysztof Matusik, jeden ze sprzedawców.
Jeśli natrafimy na antyki, najczęściej są to meble z XIX i początku XX wieku - eklektyczne i w stylu art deco. Zdarzają się też te pamiętające jeszcze epokę baroku. Zazwyczaj te meble sprzedawane są w takim stanie, w jakim się zachowały. A że renowacja jest dość kosztowna, handlarze wybierają egzemplarze dobrze zachowane.

W tym roku na Jarmarku można znaleźć duży wybór lamp kryształowych.


- Od jakiegoś czasu Polacy kochają kryształowe żyrandole. Wcześniej uważaliśmy, że nadają się tylko do kościołów czy pałaców. A to nieprawda. Równie świetnie mogą prezentować się nawet w mieszkaniu w bloku - mówi pani Jolanta, sprzedawca.
Stare, kryształowe lampy posiadają kryształy ręcznie szlifowane. Najczęściej łączy się je z mosiądzem.

- To są stare lampy, które przywożę z różnych rejonów Włoch: Mediolanu, Rzymu, Neapolu. Znajduję je w opłakanym stanie, a potem nadaję im nowe życie. Często kryształy zbiera się latami z innych lamp, żeby złożyć jakąś lampę w całość - przyznaje sprzedawca.

Często spotykanym na jarmarku meblem są eklektyczne komody i bieliźniarki z końca XIX wieku. W tym roku uwagę zdecydowanie przykuwa sekretarzyk z przełomu XVIII i XIX wieku, intarsjowany, pochodzący ze Szwecji, z motywami w stylu myśliwskim (2,7 tys. zł).

- Stare meble, które można kupić w Szwecji, są zachowane w bardzo dobrym stanie, ponieważ wojna nie dokonała zniszczeń w tym kraju - mówi Krzysztof Matusik ze Szczecina.
To również u niego znajdziemy ponad dwustuletni wózek, który wzbudził zaciekawienie gapiów na tegorocznym Jarmarku. Wykonany z metalu, porcelany, płótna i trawy morskiej waży ponad 40 kg. Dziś może stanowić niepowtarzalną dekorację wnętrza.

Na innym stoisku ciekawą propozycją jest żuławski kufer w intarsjach z XVIII wieku, sygnowany w 1810 roku (15,5 tys. zł).

- Takie skrzynie były używane jako skrzynie posagowe. Podobne zobaczymy w Muzeum Elbląskiem i na Dolnym Śląsku w pałacach, bo to był mebel pałacowy - wyjaśnia sprzedawca, u którego znajdziemy również ludowy kredens chlebowy i barokowe lustro z XVIII wieku. - W tamtych czasach lustra nazywano odblaśnicą, jako, że dawały odblask - dodaje.
Tegoroczny Jarmark potrwa do 16 sierpnia.

Opinie (17) 2 zablokowane

  • Generalnie to nie jest to Jarmark DeLuxe Św. Dominika

    ale dobrze, że są jeszcze tacy sprzedawcy, bo pewnie znajdzie się ktoś chętny np. z Kaliningradu.

    • 28 3

  • Jarmark to drożyzna

    • 20 1

  • jarmark skończył sie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych

    Później to

    • 25 2

  • poroniony pomysł

    Nic nie pozostało z pierwotnej idei targów. Teraz to bród, smród, hałas i drożyzna. Starówka jest zagracona, zaśmiecona, zaszczana i zdewastowana. Zamiast urokliwego miasta jest niesmak i wpychające się wszędzie meleksy i turyści, dla których zakaz wjazdu nie istnieje - tego nie ma w innych miastach zabytkowych. Oby nie doszło do pożaru czy poważniejszego wypadku, bo w ten rejon nie wjedzie samochód osobowy (poza stonką turystyczną czy handlarzami jarmarcznymi, blokującymi ulice i podwórka), a co dopiero większy pojazd ratunkowy. Mieszkanie w tym rejonem staje się koszmarem. W krajach cywilizowanych wjazd z towarem dozwolony jest wyłącznie w godz. 18:00 - 9:00 i nie jest dopuszczalne kochowanie tygodniami na trawnikach i chodnikach. Niestety, u nas o porządku czy cywilizacji można tylko pomarzyć.

    • 27 5

  • szmelc i podróby

    nic ciekawego

    • 17 1

  • Gdzie Gdańsk ma starówkę?

    • 5 7

  • Tam, gdzie każde większe europejskie miasto.

    Mylisz starówkę ze Starówką. To pierwsze jest określeniem historycznej części miasta. To drugie nazwą własną dzielnicy w Warszawie.

    W razie wątpliwości co do powyższego odsyłam do Słownika Języka Polskiego PWN.

    • 8 3

  • jarmark

    to mekka dla handlarzy a nie dla klientów ,to już nie ten klimat ,drożyzna i niechlujstwo . Cwaniactwo taniej w komisach lub sklepach ze starociami nie mówiąc o allegro.Szkoda czasu i nerwów by w tym tłumie tracić czas.

    • 16 1

  • Od kiedy wiejska skrzynia posagowa była skrzynią pałacową? Bezmyslna nadinterpretacja.

    • 16 0

  • a mi się podoba

    znalazłem i kupiłem kilka starych drobiazgów cieszących oko

    • 8 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły