wiadomości - Gadżety

stat

Bezkorpusowiec zamiast cyfrówki?

Jako pierwsze na rynku aparatów podłączanych bezprzewodowo do smartfonów lub tabletów pojawiły się produkty Sony.
Jako pierwsze na rynku aparatów podłączanych bezprzewodowo do smartfonów lub tabletów pojawiły się produkty Sony. mat. prasowe

Zewnętrzny aparat cyfrowy mocowany do smartfona poszerza jego możliwości fotograficzne. Dostępne na rynku urządzenia Sony oraz kolejne zapowiadane na wiosnę przez Kodaka i Vivitarę oferują dobrej jakości obiektywy, zoom optyczny oraz niemałe matryce. Do zamocowania ich do smartfona wystarczy specjalny uchwyt, jaki otrzymujemy w komplecie z aparatem.



Jak często robisz zdjęcia smartfonem?

wcale, do fotografowania służy aparat 27%
sporadycznie 26%
mniej więcej pół na pół z innymi aparatami 19%
właściwie nie używam innych aparatów 28%
zakończona Łącznie głosów: 138
- Bezkorpusowce to zupełnie nowy pomysł na aparat fotograficzny - mówi Adam Łukowski, dziennikarz portalu mGSM. - Jeśli producenci zadbają o ich odpowiednią promocję i rozsądne ceny, mogą one, wespół ze smartfonami, poważnie zagrozić rynkowi klasycznych, tanich kompaktów. Bezkorpusowce już teraz mogą równać się układami optycznymi i matrycami z przeciętnym kompaktem, oferując przy tym znacznie większą elastyczność zastosowań i znacznie bogatszy zakres funkcji.

Nie od dziś ma swoich zwolenników teza, że najlepszy aparat to ten, który mamy przy sobie i który gotowy jest do szybkiego użycia. To kluczowy argument zwolenników aparatów w smartfonach.

Wyświetlacz telefonu lub tabletu będzie pełnił funkcję podglądu i pilota nawet gdy nie połączymy go z samym aparatem.
Wyświetlacz telefonu lub tabletu będzie pełnił funkcję podglądu i pilota nawet gdy nie połączymy go z samym aparatem. mat. prasowe
Bezkorpusowce natomiast to właściwie samodzielne urządzenia, które współpracują z systemem Android lub iOS. Komunikują się ze smartfonami i tabletami za pośrednictwem Wi-Fi Direct lub technologii zbliżeniowej NFC. Współpracujący smartfon powinien mieć zainstalowaną odpowiednią (darmową) aplikację, która automatycznie uruchamia się po wykryciu połączenia z aparatem.

- Ekran smartfona lub tabletu służy użytkownikowi jako wygodny podgląd obrazu oraz jako pilot do kontroli kadru i dotykowej obsługi aparatu
- mówi Sławomir Langowski, kierownik gdańskiego Sony Centre. - Resztę załatwia obiektyw zamontowany w jednej obudowie wraz z jednocalową matrycą i procesorem obrazu. Aparat możemy również obsługiwać zdalnie i nie trzeba fizycznie łączyć ze sobą obydwu tych urządzeń.

Vivitar proponuje i zapowiada wprowadzenie na rynek konstrukcji modułowej.
Vivitar proponuje i zapowiada wprowadzenie na rynek konstrukcji modułowej. mat. prasowe
Można więc wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś inny trzyma obiektyw, a kto inny połączony z nim bezprzewodowo tablet. Wyzwalać migawkę oraz zmieniać ogniskową możemy również za pośrednictwem przycisków i dźwigni w samym aparacie. Zdjęcia mogą być zapisywane w smartfonie, wysyłane bezpośrednio na strony internetowe lub archiwizowane w chmurze.

Dziś obecne są na rynku dwa modele Sony DSC-QX10 i DSC-QX100. Kodak pod nazwą SL10 i SL25, zaprezentował rozwiązanie niemal identyczne, zaś produkt Vivitary (ViviCam IU680) składa się z dwóch modułów; pierwszy z nich stanowi obiektyw, który można dowolnie wymieniać, drugi zaś właściwy aparat. Na dodatek, na górze głównego modułu znajduje się jeszcze złącze dla zewnętrznej lampy błyskowej.

Bezkoprpusowce stanowią mocne wsparcie dla smartfonów w walce z aparatami kompaktowymi.
Bezkoprpusowce stanowią mocne wsparcie dla smartfonów w walce z aparatami kompaktowymi. mat. prasowe
- Dzięki bezkorpusowcom nie będziemy już musieli przywiązywać wagi do jakości aparatu w telefonie, a co za tym idzie, przestanie być ona kluczowym elementem determinującym wybór konkretnego smartfona - dodaje Adam Łukowski. - Mając bezkorpusowiec, który można zgrać z dowolnym telefonem, możemy skupić się na innych funkcjach smartfona, który zamierzamy kupić. Warto też pamiętać, że konstrukcje, które mamy obecnie dostępne na rynku, to dopiero początek. Dalszym etapem ich rozwoju będzie zapewne miniaturyzacja oraz rozwój akcesoriów.

Jako wadę bezkorpusowców wskazać można konieczność noszenia dodatkowego sprzętu oprócz telefonu i każdorazowego łączenia tych urządzeń przed zrobieniem zdjęcia o podwyższonej jakości. Noszenie smartfonu z zamocowanym na stałe obiektywem byłoby natomiast po prostu równie niewygodne, co dzwonienie z aparatu kompaktowego. Produktom Sony i Kodaka brak też lampy błyskowej. Nie zmienia to faktu, że sprzedaż tych urządzeń od czasu ich pojawienia się na rynku rośnie i z pewnością będzie nimi można zrobić lepsze zdjęcia niż smarfonami pozbawionymi dodatkowego wsparcia.

Opinie (13) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły

wydarzenia