wiadomości - Kulinaria & Wino

stat

Bąbelki na plaży, czyli szampańskie pożegnanie wakacji

Uczestnicy wydarzenia "Bąbelki na plaży".
Uczestnicy wydarzenia "Bąbelki na plaży". fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Ostatniego dnia sierpnia miłośnicy wina, sommelierzy i przedstawiciele trójmiejskiej branży restauracyjnej spotkali się na sopockiej plaży Hotelu Haffner przy wejściu nr 14 zobacz na mapie Sopotu, aby wspólnie celebrować koniec wakacji i degustować oryginalne musujące alkohole. Udział w wydarzeniu kosztował od 80 do 100 zł, a gości obowiązywał letni dress code w kolorze białym.



Pierwotnie "Bąbelki...", tak jak rok temu, miały się odbyć w lipcu, jednak ze względów organizacyjnych przełożono je na ostatni dzień sierpnia. Mieszkańcy Trójmiasta dobrze wiedzą, że pogoda o tej porze roku bywa szczególnie kapryśna, a wieczory chłodne, jednak tego dnia aura sprzyjała beztroskiemu spędzaniu czasu na plaży - deszcz spadł dopiero przed godz. 21, czyli niemal na sam koniec spotkania. Także wzmagający się wiatr nie był w stanie popsuć dobrych humorów gości. Ostatecznie niecodzienna degustacja okazała się, dosłownie i w przenośni, szampańskim, choć dość kameralnym (sprzedano około 100 biletów) zakończeniem wakacji.

- Każdy z wystawców przygotował ponad 10 etykiet, którymi chce się pochwalić. Dziś skosztujemy win, które świetnie sprawdzają się w dobrych restauracjach i hotelach, ale też są takie, które można pić na co dzień. Oczywiście są perełki oraz związane z nimi ciekawe historie - mówi organizatorka wydarzenia, Katarzyna Bolda z BoCoach&Events. - Polecam zwłaszcza szampana od Champagne Bollinger, czyli ulubiony musujący trunek słynnego agenta Jamesa Bonda. Warto także zwrócić uwagę na pokaz otwierania wina szablą.
Postanowiliśmy poszukać etykiet, które wyróżniają się nie tylko smakiem, ale też historią. Naszą uwagę zwrócił m.in. brut marki Guy Wach, niewielkiego butikowego producenta z Alzacji, znanego przede wszystkim z produkcji rieslingów.

- To bardzo delikatny i szampański alkohol. Szampański, ponieważ produkowany w Alzacji, więc nie możemy nazywać go szampanem - mówi Magda Kłopotowska z Winkolekcji. - Co ważne, winnicę współprowadzi Polka, Marta Wach wraz z mężem Guyem. Mają wyłączność na polską ambasadę we Francji, czyli mówiąc w skrócie, tylko ich wina są tam serwowane.
Zaś sommelier Tomasz Kalenik z Winers polecił Prosecco Millesimato, produkowane dla jednej z najsłynniejszych scen operowych na świecie:

- To doskonałe, delikatnie wytrawne i aromatyczne wino stworzone jest z myślą o Gran Teatro La Fenice. Jest to prosecco rocznikowe, 90 proc. trafia do wspomnianej opery w Wenecji, a 10 dla wybranych dystrybutorów na świecie, w tym do nas.
Natomiast Dawid Plona z Dolio Vini szczególnie zaintrygował gości winną "osobliwością" ze Słowenii.

- Polecam różowe słoweńskie wino musujące Dveri-Pax Brut. Nie jest to wino proste i łatwe, ale warto się na nie otworzyć, bo może zaskoczyć smakiem i aromatem. Ceniony, zwłaszcza na Zachodzie, producent Dveri-Pax po raz pierwszy wypuścił na rynek wino musujące, dlatego jest to bardzo limitowany rocznik.
Druga odsłona "Bąbelków na plaży", choć skromniejsza niż rok temu ze względu na mniejszą liczbę wystawców, ponownie okazała się niecodzienną formą spotkania z musującymi winami w pięknych okolicznościach przyrody. Kolejnych podobnych wydarzeń warto szukać w naszym kulinarnym kalendarzu imprez.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (25)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły

wydarzenia