wiadomości - Aktualności

1,2 mln zł za rzeźbę Fangora. Dwie udane aukcje w Sopockim Domu Aukcyjnym

W sobotę odbyła się kolejna odsłona Aukcji Dzieł SztukiSopockim Domu Aukcyjnym. W dwóch, odbywających się po sobie, aukcjach licytowano dzieła sztuki współczesnej oraz prace artystów reprezentujących środowisko École de Paris - malarzy zamieszkałych i aktywnych artystycznie w Paryżu pierwszej połowy XX wieku. Najwięcej - 1,2 mln zł - zapłacono za rzeźbę Symetria II Wojciecha Fangora.



Sopocki Dom Aukcyjny przygotował dla koneserów sztuki propozycję niezwykle interesującą i to podwójnie, bo w sobotnie popołudnie odbyły się tam dwie aukcje. Pierwsza rozpoczęła się o godzinie 17, a kolejna dwie godziny później, co zachęciło licytatorów do wzięcia udziału w nich obu. Tradycyjnie nie brakowało osób licytujących przez telefon czy za pośrednictwem internetu.

Aukcja Dzieł Sztuki - École de Paris



Pierwsza aukcja poświęcona była wyłącznie twórczości artystów reprezentujących środowisko École de Paris - malarzy zamieszkałych i aktywnych artystycznie w Paryżu pierwszej połowy XX wieku. W katalogu aukcyjnym znalazła się wyselekcjonowana grupa obrazów oraz jedna egzemplifikacja rzeźby. Gości przyciągnęły dobrze znane kolekcjonerom i miłośnikom tematu nazwiska takie, jak Muter, Kisling, Mondzain czy Kramsztyk.

Aukcja przebiegła sprawnie, ponieważ pod młotek poszły tylko wskazane wcześniej pozycje (licytacja odbywała się w systemie wiedeńskim). Sporo z nich sprzedano za cenę wywoławczą bądź z niewielkim podbiciem. Najbardziej emocjonująca walka rozegrała się o obraz Włodzimierza Terlikowskiego zatytułowany "Kwiaty" - cenę wywoławczą ustaloną na 7 tys. zł podbito do 28 tys. zł, a walecznych licytatorów nagrodzono brawami.

Najwyżej wycenione pozycje sprzedano za kwoty równe cenie wywoławczej - "Martwą naturę z winogronami" Meli Muter za 240 tys. zł, "Siedzącą kobietę" Zygmunta Menkesa za 76 tys. zł, a "Pejzaż z Ibizy" tego samego autora za niewiele mniej, bo 70 tys. zł.

Wystawy w Trójmieście


Aukcja Sztuki Współczesnej - 1,2 mln zł za Symetrię II Fangora



Podczas drugiej z sobotnich aukcji pod młotek poszły dzieła klasyków drugiej połowy XX wieku, a także dzieła artystów działających po roku 2000. Wśród propozycji zdecydowanie wyróżniała się Symetria II - rzeźba autorstwa Wojciecha Fangora powstała w 2015 roku, jedna z ostatnich w twórczości artysty. Cenę wywoławczą ustalono na 1,2 mln zł i za tyle właśnie została sprzedana osobie licytującej przez telefon.

Najwięcej licytatorzy zapłacili za obrazy: bez tytułu Zdzisława Beksińskiego z 1972 roku (170 tys. zł przy wywołaniu 110 tys.), "Biała postać" Teresy Pągowskiej (90 tys.), "Kompozycja" Tadeusza Kantora (92 tys. zł przy cenie wywoławczej 84 tys. zł), "Obraz 1318 - Trumienny czyli adoracja o zmierzchu" Jerzego Dudy-Gracza oraz "Nieuzasadnione pretensje" Zbysława Marka Maciejewskiego (56 tys. przy cenie wywoławczej 48 tys. zł). Dużym zainteresowaniem cieszył się też sztandar "Pani Domu" autorstwa Władysława Hasiora - sprzedano go za 54 tys. zł przy cenie wywoławczej 38 tys. zł.

Opinie (38) 6 zablokowanych

  • To trzeba mieć troche ała (10)

    żeby coś takiego kupić za tyle kasy

    • 50 31

    • (3)

      internetowy komentatorze, a ty ile zarabiasz i w co inwestujesz? lokaty xd?

      • 11 12

      • Nie twoja sprawa internetowy milionerze (2)

        • 15 4

        • (1)

          Biedota nigdy tego nie zrozumie. No ale tak to jest jak się jest typowym Januszkiem

          • 8 12

          • Czujesz sie lepszy,bo robisz zakupy w lidlu,a nie w biedronce?

            Haha

            • 6 0

    • (4)

      Ludzie kupuja samochody za 0.5 mln ktore po 15 latach ida na zlom. Wole miec wiecznego Fangora ktorego za 20 lat sprzedam za 1.9 mln zl. Policz sobie ignorancie stopę zwrotu. Bangla czy nie bangla?

      • 13 18

      • Zrób sobie badania bo jesteś chory

        • 8 9

      • Samochód za 500 tys. też może zyskać na wartości o ile po tych 15 latach nie oddasz go na złom i zachowasz

        w dobrym stanie to, o ile jest to dosyć rzadka wersja popularnego modelu albo mało popularne auto po 30 latach możesz zgarnąć tyle samo co za niego dałeś, albo i więcej.

        • 6 1

      • stopa zwrotu? - raczej straty

        • 3 6

      • Ty sobie raczej nie kupisz i raczej ci nie bangla.
        Kupna samochodu nie porównuje się do kupna antyków i sztuki, chyba że mowa jest o unikatowym klasyku, który w tej sytuacji plasuje się w podobnej grupie przedmiotów interesujących kolekcjonerów. Ludzie bogaci kupują drogie rzeczy ale nie mają na zbytku gotówki, którą mogliby zamrozić w luksusowych dobrach kolekcjonerskich. Ludzie zamożni mogą sobie na to pozwolić. Jeżeli chodzi o kwestię inwestycji w Fangora czy inną sztukę to radzę Ci nie dzielić jeszcze skóry na niedźwiedziu lwie aukcyjny. Sztuka to nie to samo co wymierny banknot i jej wartość nie wzrasta proporcjonalnie do lat jej istnienia i posiadania. Chociaż wielkiej straty nie poniesiesz, może okazać się że wielkiego zysku też nie osiągniesz lub co gorsza wyjdziesz na czysto nawet po 20 latach.

        • 2 2

    • Ale to malował żan pier dipłe i to jest oł ę. Dawaj bańke i obraz twój.

      • 5 4

  • a na kij mnie ten obraz (7)

    trzeba mieć nieźle pod kopułą żeby coś takiego kupić za tyle hajsu

    • 30 24

    • (4)

      Za 1,2mln ledwo dobry samochod mozna sportowy kupic lub zainwstowac w obraz, ktory za 10-15 lat sprzeda min 20% drozej.
      hmmm, chyba wiemy dlaczego ktos tutaj jest biedny

      • 8 5

      • (1)

        za 10-15 lat niewiadomo co będzie może atom wybuchnie i nie będzie niczego

        • 3 4

        • ale ta bryła

          Fangora przetrwa...

          • 2 2

      • Super

        A teraz porównaj to ze wzrostem cen nieruchomości.

        Do tego nie musisz robić kupującego w bambuko, bo wartość jest rzeczywista, a nie w 98% zasługą marketingu.

        • 2 7

      • Myślę, że ktoś kogo stać na kupowanie sztuki za miliony, ma samochód, i to nie jeden, i w dodatku z szoferem. Uwierz, ale są ludzie, którzy mają zaspokojone podstawowe potrzeby życiowe w postaci 10-letniego passata i mogą sobie pozwolić na takie ekstrawagancje, nie uszczuplając budżetu w większym stopniu, niż ty na w/w passata. I nic nikomu do tego...

        • 0 1

    • Fangor jest popularny zagranicą wśród kolekcjonerów (1)

      Więc prawdopodobnie kupił go ktoś, dla kogo 1,2 mln polskich złotych to jest równowartość np. 3 dniowych przychodów, a za 10-20 lat odsprzeda go jeszcze drożej, bo cena też się nie wzięła znikąd, skoro to jego jedno z ostatnich dzieł przed śmiercią. Jedni inwestują w dzieła sztuki, inni w nieruchomości czy kruszce...

      • 7 2

      • kupił za 3 dni pracy

        a sprzeda za 20 lat za 5 dni pracy...

        • 3 1

  • Lucyna,

    wyluzuj z tą liczbą zdjęć! Ludzie muszą pracować, nie oglądać!

    • 3 2

  • tylko trzeba skończyć asp i można ciągnąć kasę od nowobogackich ;) (1)

    • 5 8

    • To tak nie działa :D

      • 5 3

  • A nie można było dać Fangora na zagranicznej (3)

    aukcji?

    • 4 2

    • ile można kupić hektarów za 1,2 mln zł

      i zająć się orzechami z dotacjami?

      • 3 1

    • można kupić apartament 100 mkw

      i wynajmować za 5 000 zł mies.?

      • 4 2

    • tam nie szlo za 1/10 tutejszej sumy

      • 1 0

  • nie rozumiem tych wartości (2)

    przeglądam czasem prace różnych polskich artystów i czasem bywam zachwycona
    ale te tutaj wyglądają na, z całym szacunkiem, malarstwo z klubu seniora...
    ani krzty w tym piękna, ani nawet nutki tajemniczości.

    co do domu aukcyjnego jestem zaskoczona - kiedyś jeszcze sprzedawali dość piękne prace za "niskie" pieniądze.

    • 9 9

    • Twój zachwyt nie jest skalą wartości obrazu. Ich wycenianiem zajmują się ludzie którzy sztukę studiowali i biorą pod uwagę szereg wytycznych a nie swoje indywidualne ochy i achy

      • 2 3

    • Dobrze napisane - "nie rozumiesz"... Ale to przecież nie znaczy, że ktoś inny może jednak to rozumieć i w dodatku mieć ochotę i środki finansowe żeby sobie kupić taką rzeźbę.

      • 1 1

  • Ciekawe kto to kupil? (1)

    Krol sedesow?krol salaty?

    • 9 5

    • a jesli król sedesów to?

      Gorszy? Kto byłby godzien Twoim zdaniem?

      • 1 2

  • Wiekszosc tych obrazow to bazgroly warte odrobine wiecej niz material i rama.

    • 4 3

  • Sztuka

    Może ze dwa (jeden?) obrazy przyzwoite, reszta to szrot...

    • 3 3

  • W Polsce jest dzis za duoz pieniedzy

    Rozdawnictwo plus latwa kasa robia swoje.
    To moze sie kiedys zle zakonczyc dla tego kraju.

    • 4 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze artykuły