wiadomości - Moda & Uroda

stat

Wspomnienia z lat 80., czyli wiosna w kosmetyczce

W tym sezonie makijażyści serwują nam prawdziwy powrót do przeszłości. Powieki i  usta zdobimy skrzącym brokatem, a perfekcyjnie wygładzona cera staje się doskonałym tłem dla żywych barw na policzkach.
W tym sezonie makijażyści serwują nam prawdziwy powrót do przeszłości. Powieki i usta zdobimy skrzącym brokatem, a perfekcyjnie wygładzona cera staje się doskonałym tłem dla żywych barw na policzkach. mat.prasowe/dior.com

Tej wiosny subtelność odchodzi do lamusa, czego dowodem są makijaże pokazywane na światowych wybiegach. Makijażyści tęsknie zerkają w stronę lat 80., co sprawia, że na twarzach modelek dominują kolory, pociągnięte grubym pędzlem kreski i nieskromnie użyty brokat. Jak się malować, żeby nie przesadzić? Naszymi przewodniczkami po wiosennych trendach zostały trójmiejskie makijażystki.



Powrót do przeszłości

Kwintesencja makijażu lat 80. to:

błyszczący brokat

13%

kolorowe powieki

38%

intensywna pomadka

13%

mocno zaróżowione policzki

25%

kreski "jaskółki"

11%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 262
W palecie wizażystów nie brakuje inspiracji latami 80. Perfekcyjnie wygładzona cera staje się doskonałym tłem dla żywych barw pojawiających się na powiekach i policzkach. Nieregularne plamy intensywnej fuksji rozlały się od policzków aż po skronie modelek na pokazach Kenzo, Max Mara i Chanel. Mocne odcienie różu zagościły dodatkowo na powiekach. Kosmetyki w kolorach kwiatów piwonii i gumy balonowej na pokazie Byblos i Anna Sui nakładano aż po brwi.

- Makijaż wiosna-lato 2017 zaskakuje ogromną dozą świeżości, odważnym kolorem i różnorodnością. W tym sezonie królować będą oranż i błękit, zarówno na oczach, jak i na ustach. Projektanci odważnie promują graficzne kształty, napisy na twarzach modelek czy też brokatowe usta. Matowe pomadki zostaną wyparte przez satynowe i błyszczące - najlepiej w kolorze karminowym. Moc różu, intensywnie nałożonego na kości policzkowe i skronie, zastąpi wciąż modne precyzyjne konturowanie twarzy. Mocny strobing zamieni się na naturalny blask, a wyrysowane brwi na zadbane i łagodne łuki. Z idealną kreską wygra rozmyta, namalowana kredką na górnej i dolnej powiece. Delikatny "make-up no make-up" będzie jeszcze subtelniejszy, a nawet ograniczy się jedynie do korektora. Makijażowy nr 1 na gorące dni to róż GALifornia od Benefit Cosmetics, który pięknie podkreśla policzki, ale i powieki! Polecam też paletę ABH Modern Renaissance, obfitującą w piękne oranżowe cienie - radzi Kinga Podolak z Makeup House Gdynia.
Leitmotiv, Victoria Beckham i Versus podkreślali urodę w sposób, który trudno nazwać subtelnym. Szeroka linia sięgająca od kącików oka aż po skronie, przyciągała uwagę wyrazistymi odcieniami kobaltu, pomarańczy lub zieleni. Nieregularne malowane grubym pędzlem kreski nierzadko występowały w towarzystwie brokatowych ust.

- Dla tych, którzy lubią eksperymentować z kolorami zaproponowano nasycone cienie na powiekach - od wyrazistego różu poprzez pomarańcz i niebieski. Świetnym zabiegiem jest użycie jednego kosmetyku do wykonania całego makijażu. Najlepiej sprawdzą się tu różowe, brzoskwiniowe i brązowe odcienie. Różu w sztyfcie używamy do powiek, policzków i ust. W tym sezonie brokatu będziemy używać nie tylko na powieki, ale i na usta. Najpierw malujemy usta pomadką, a potem wklepujemy delikatnie brokat w ulubionym odcieniu. Dostępne są już gotowe brokaty w płynie np. od Urban Decay. Ciekawy efekt uzyskamy używając tego samego brokatu na powieki, usta i pod oczami - mówi Alicja Skwarło.
Panna Migotka

Świat oszalał na punkcie lśniących złotem makijaży. Metaliczne płytki, złocisty pył i migoczące pigmenty nakładamy na powieki, usta i policzki. Usta obsypane skrzącymi się drobinkami brokatu zdradzają baśniowe inspiracje. Te w odcieniach starego złota widzieliśmy na pokazie Fendi. Nieco subtelniej wypadają propozycje DKNY, gdzie połyskujący pył podkreśla pomadkę w głębokim odcieniu wina.

- Na wybiegach królowały odcienie fioletów, zieleni, niebieskiego oraz żółci. Jednak zdecydowanym faworytem w tym sezonie stał się róż! Nie tylko przy makijażu oczu, ale również cery. Cera muśnięta różem oraz delikatnie rozświetlona nadaje świeży i dziewczęcy wygląd. Produkt, który mnie zachwycił, ponieważ zawiera kilka kosmetyków w jednym, to paleta marki Too Faced Sweet Peach Glow. Tej wiosny ponownie na wybiegach pojawiają się kolorowe usta: wszelkie odcienie czerwieni, koralu oraz pomarańczu. Warto pamiętać również, aby usta były dobrze nawilżone, a nie matowe. Dlatego oprócz koloru równie modne są usta muśnięte delikatnym błyszczykiem w naturalnych odcieniach - opowiada Karina Kosowska.
Naga skóra

Czysta, delikatnie rozświetlona skóra zdaje się być miłą odmianą w morzu odważnych rozwiązań. Po lekki makijaż sięgnęli Isabel Marant i Michael Kors. Wizażyści na pokazach Stella McCartney i Chloe stawiają na muśniętą podkładem skórę oraz połyskującą kreskę poprowadzoną tuż przy linii rzęs na dolnej powiece.

- Z drugiej strony styliści proponują makijaż bardzo subtelny, prawie niewidoczny, tzw. no make-up. Wykonanie takiego makijażu wcale nie jest proste i wymaga nie lada precyzji. Najpierw nakładamy bazę silikonową, potem korektor, rozświetlacz i na koniec lekki fluid. Zwróćmy uwagę, że z takim makijażem najlepiej współgra alabastrowa, nieskazitelna cera. Na topie wciąż pozostaje złoto. Cienie do powiek i rozświetlacze iskrzą opiłkami drogocennego pyłku u Chloe i Stella MacCartney. Pamiętajmy - najważniejsze, aby makijaż dzienny był świeży, lekki i podkreślał naszą urodę - podkreśla Alicja Skwarło.
Naga, połyskująca cera stała się doskonałym tłem dla pomadek o aksamitnym wykończeniu w owocowych odcieniach. Kolory malin, strażackiej czerwieni, fuksji i pomarańczy grają pierwsze skrzypce w makijażu Valentino, Jason Wu i Simone Rocha. Klasyczna czerwona szminka i ledwie widoczna kreska na górnej powiece to klasyka w wydaniu Dolce & Gabbana. Malinowe, neonowe usta były jedynymi wyrazistymi akcentami w makijażu na wybiegu u Mary Katrantzou i Charlotte Olympia.

- Pomimo tego, iż prym w tym sezonie wiedzie dyskretny i dziewczęcy makijaż, to mocne oko również jest mile widziane. Warto pamiętać, aby makijaż oka nie był przerysowany i karykaturalny. To czarna, "rozdymiona" kredka powinna podkreślać nasze oko tej wiosny. Ciekawym zaskoczeniem są brokaty. Wciąż warto zaszaleć z brokatowym wykończeniem oka lub ust. Jest to jednak propozycja dla odważnych pań, które lubią eksperymenty. Mocne konturowanie twarzy odchodzi w zapomnienie. Jednak używanie bronzera w kamieniu jest bardzo wskazane, aby uzyskać efekt cery muśniętej słońcem. Idealnym, wytrzymałym, a przy tym pachnącym czekoladą bronzerem będzie Too Faced Milk Chocolate Soleil Bronzer - mówi Karina Kosowska.
Dopracowane smoky eyes odchodzą do lamusa. Nieregularnie roztarta kredka tworząca lekką smugę czerni królowała na pokazach Balmain i Altuzarra. Precyzyjnie wymalowane kreski, tworzące cienką ramę dla oka oglądaliśmy na pokazie Louis Vuitton.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 24)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły