wiadomości - Aktualności

Święto Wielkiej Nocy - znanych mieszkańców Trójmiasta zapytaliśmy o jego znaczenie

"Dzień, jak każdy inny. Chciałbym jednak, aby każdy dzień poruszał w nas chęć autentycznej odnowy", "Staram się je spędzać w gronie najbliższych, choć nie zawsze mi się to udaje", "Mają dla mnie wymiar tradycji, ale nie przywiązuję dużej wagi do ich celebrowania" - oto, co na temat świąt Wielkiej Nocy powiedzieli nam znani mieszkańcy Trójmiasta.
"Dzień, jak każdy inny. Chciałbym jednak, aby każdy dzień poruszał w nas chęć autentycznej odnowy", "Staram się je spędzać w gronie najbliższych, choć nie zawsze mi się to udaje", "Mają dla mnie wymiar tradycji, ale nie przywiązuję dużej wagi do ich celebrowania" - oto, co na temat świąt Wielkiej Nocy powiedzieli nam znani mieszkańcy Trójmiasta. fot. Una / fotolia.com

Święta wielkanocne obchodzi w Polsce - w ciągu dwóch pełnych dni każdego roku - zdecydowana większość, niezależnie od tego jak gorliwie, z perspektywy wiary lub bez niej. Dlaczego oraz w jaki sposób je obchodzimy? Co tak naprawdę świętujemy? Jakie znaczenia niesie Wielka Noc? Odpowiedzi na te pytania nie będą jednakowe w stopniu, w jakim byłyby jeszcze kilka dekad temu. O wagę nadchodzących dni zapytaliśmy znane w Trójmieście osoby. Oto, co nam powiedziały.



Igor Michalski - polski aktor teatralny i filmowy, reżyser teatralny, dyrektor Teatru Muzycznego w Gdyni

Igor Michalski
Igor Michalski fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl
- Nie jestem osobą wierzącą, dlatego nie chciałbym wypowiadać się na temat religijnego święta. Chciałbym jednak, aby każdy dzień, bez względu na to, czy jest to dzień świąteczny, czy zwykły poniedziałek, poruszał w nas chęć autentycznej odnowy. Chciałbym, aby żaden dzień nie był dniem podziału na lepszych i gorszych, tylko na tych różniących się w poglądach, różniących się w wierze. Chciałbym, aby każdego dnia takie słowa jak "przepraszam", "dziękuję", "wybacz", "przekażmy sobie znak pokoju" nie były klepanymi w gniewie i pogardzie dla tej gorszej części narodu pustymi formułkami. Chciałbym, żeby każdy dzień był dla świata dniem radości i pokoju, a nie żałobą po niewinnych, zabitych w Syrii dzieciach; żeby religie nie dzieliły, a łączyły ludzi; żeby Kościół w Polsce był kościołem całego narodu i mówił językiem miłości do każdego człowieka, bez względu na to, czy pochodzi z Afryki czy Azji. Chciałbym także, aby w te oraz inne święta ludzie podali sobie ręce.
Przemysław Miarczyński - żeglarz, reprezentant kraju w windsurfingu, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy, brązowy medalista olimpijski z Londynu (2012 r.).

Przemek Miarczyński
Przemek Miarczyński fot. Joanna Kurkowska
- To dla mnie trudne pytania. Nie jestem ateistą, ale też nie praktykuję wiary, nie spotka mnie pani w kościele. Wielkanoc - podobnie jak inne chrześcijańskie święta - traktuję w kategoriach tradycji i staram się je spędzać w gronie najbliższych. Ot tyle. Staram się, choć nie zawsze to możliwe. W chwili obecnej na przykład jestem na zgrupowaniu treningowym we Francji i do domu wracam dopiero w niedzielę. Wielkanoc przypada akurat na okres, w którym sportowcy uprawiający żeglarstwo pochłonięci są przygotowaniami do zawodów - rzadko kiedy bywam w tym czasie w domu. Mimochodem święta schodzą na drugi plan. Trening, taki, który odbywamy codziennie, zdecydowanie zdominuje ten tydzień. W poniedziałek, po powrocie, z pewnością zjemy wspólne, rodzinne śniadanie, ale w sposób szczególny świąt celebrować nie będę.
Marta Pałucka - Miss World Poland 2015, reprezentowała Polskę na konkursie Miss World w Chinach

Marta Pałucka
Marta Pałucka fot. Lucyna Pęsik / trojmiasto.pl
- W nadchodzące święta Wielkiej Nocy, jak co roku, zasiądę do stołu z najbliższą rodziną, podzielimy się jajkiem, a do najmłodszych jej członków zawita zajączek z prezentami. Nie jestem osobą wierzącą, religia od zawsze była dla mnie zbiorem zasad - drogowskazów, które mogą pomóc mi postępować lepiej, ale nigdy nie przywiązywałam dużej wagi do znaczenia i celebrowania świąt. Mają one dla mnie wymiar tradycji. W dzieciństwie próbowałam przekonać się do Kościoła, ale jego postępujące upolitycznienie i propagowanie treści niezgodnych z moimi przekonaniami skutecznie mnie do niego zniechęciło.

Opowieść o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa jest piękną metaforą odradzającego się życia i poświęcenia w imię miłości do bliźniego. Święta Wielkiej Nocy są pełne symboli, które skłaniają mnie do refleksji. Poza tym przyroda budzi się wtedy do życia, a wraz z nią nowe nadzieje i plany.

Przeczytaj także wywiad z Martą Pałucką

Piotr Krajewski - projektant mody

Piotr Krajewski
Piotr Krajewski fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl
- Wczoraj podobne pytanie zadała mi mama. Moja odpowiedź jest prosta - święta obchodzę codziennie. Codziennie dbam o rozwój, każdego dnia, w każdej godzinie, a moje wyznanie wiary nie jest związane z religią - żadną. Żadnej zresztą nie ufam.

Oczywiście skłamałbym twierdząc, że czas świąt wielkanocnych nie różni się u mnie od innych dni w roku. Moja rodzina je świętuje, a żona i ja im towarzyszymy. Odwiedzamy moich rodziców, spędzamy razem czas, dbamy o relacje rodzinne, ponieważ uważamy je za bardzo istotne. A poza tym pracujemy. Praca jest między innymi wyznaniem naszej wiary - tak jak wszystko, czego się w życiu podejmujemy. Pięć lat temu przygotowałem performance "Opus - całun Krajewskiego", w którym zdjąłem całun z ciała Chrystusa i poświęciłem go własną krwią. Przesłanie mojego działania było takie: przestańcie mówić o Jezusie, zacznijcie nim żyć. Do dziś pozostaje ono aktualne.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (47)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły

wydarzenia

Najczęściej czytane