wiadomości - Kulinaria & Wino

stat

Ulubiony szampan Jamesa Bonda. O kolacji Champagne Bollinger w Sztuczce

Bollinger jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek szampana na świecie. Swój sukces zawdzięcza m.in. filmom z Jamesem Bondem.
Bollinger jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek szampana na świecie. Swój sukces zawdzięcza m.in. filmom z Jamesem Bondem. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

W sobotni wieczór, w gdyńskiej restauracji Sztuczka, odbyła się kolacja, której motywem przewodnim były szampany legendarnej marki Champagne Bollinger. Ulubiony alkohol słynnego agenta Jamesa Bonda zaserwowano do specjalnego menu, przygotowanego przez szefa kuchni, Jacka Koprowskiego. Kolacja zainaugurowała otwarcie w Sztuczce Ambasady Bollingera.



Bollinger jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek szampana na świecie. Swój sukces zawdzięcza m.in. filmom z Jamesem Bondem. Jest też oficjalnym dostawcą szampana na dwór Buckingham. Podczas kolacji degustacyjnej, która miała miejsce w gdyńskiej restauracji Sztuczka, można było spróbować wszystkich dostępnych w Polsce szampanów tej marki.

Na kolacji pojawiło się ponad trzydziestu gości, którzy zajęli wszystkie dostępne miejsca. Przywitano ich klasykiem Bollingera, subtelnym i zbalansowanym - Special Cuvée. Szczegółowe informacje o tym, jak i o kolejnych prezentowanych szampanach, wygłosił prowadzący - Sławomir Chrzczonowicz z Winkolekcji - szanowany autorytet i znawca francuskiego winiarstwa. Opowiadał o etykietach lekko i zabawnie, przywołując przy okazji ciekawe winne anegdoty. Wśród gości panowała natomiast swobodna atmosfera: chętnie zadawali prowadzącemu pytania i interesowali się specjalnym menu.

Każdemu z serwowanych dań towarzyszył szampan, starannie dobrany przez sommeliera, Łukasza Chwojnickiego. Wybór nie był przypadkowy - zadbano o to, aby wina były spójne smakowo z przygotowanymi specjalnie na tę okazję potrawami.

Wytrawny, soczyście owocowy i aksamitny Rose sprawdził się przy pierwszym daniu - wariacji szefa kuchni na temat tatara wołowego przygotowanego z ostrygowym majonezem i suszonymi truskawkami. To połączenie wywołało entuzjastyczne reakcje gości i dla wielu okazało się najlepszą potrawą wieczoru.

Najdroższy i produkowany w niewielkich ilościach 007 z 2009 roku podano z filetem palonego karmazyna z dodatkiem gruszki, orzechów i werbeny.

La Grande Anne Brut i Rose Brut z 2005 wypuszczane są tylko w wyjątkowo udanych rocznikach, a podczas kolacji znakomicie komponowały się z daniami głównymi. Pierwszy z nich, oprócz tego, że otwarto widowiskowo za pomocą szabli, podano wraz z pierożkami gyoza z królikiem w towarzystwie chutneya z moreli i rabarbaru, z dodatkami brioche z palonym masłem i puree z pietruszki. Natomiast drugi dodawał smaku serwowanej piersi z kaczki z espumą z wątróbek przygotowanych z sosem foie gras, czereśnią z pomarańczą i cynamonem.

Na zakończenie zaserwowano prawdziwy rarytas: R.D. z 2002 - produkowany wyłącznie w wybitnych rocznikach, jakim był 2002, okrzyknięty najlepszym od dekad. Ten wyjątkowy egzemplarz podano samodzielnie, by móc docenić jego smak.

Goście mieli możliwość zabrania szampana, który najbardziej im smakował, na wynos. Ceny zaczynały się od 207 zł za butelkę Special Cuvée aż do 1007 zł za wyjątkowy 007, natomiast koszt udziału w kolacji to 250 zł/os.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (19)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły

wydarzenia