wiadomości - Gadżety

stat

Inteligentny zegarek w wersji luksusowej

Najnowsze modele zdecydowanie kuszą kolorami pasków i tarcz, czy skórzanymi wykończeniami z biżuteryjnym akcentem. Większość producentów zrozumiała, że warto postawić na wygląd. Na zdjęciu widoczny smartwatch H.Moser&Cie wart ok. 100 tys. zł.
Najnowsze modele zdecydowanie kuszą kolorami pasków i tarcz, czy skórzanymi wykończeniami z biżuteryjnym akcentem. Większość producentów zrozumiała, że warto postawić na wygląd. Na zdjęciu widoczny smartwatch H.Moser&Cie wart ok. 100 tys. zł. timeandwatches.com

Niektórzy nie wyobrażają już sobie bez nich życia. Towarzyszą im na każdym kroku, i podobnie jak bez telefonu, czują się bez nich jak bez ręki. Mowa o smartwatchach, które kiedyś były gadżetem tylko dla sportowców, a dzisiaj cieszą się popularnością wśród osób mających z aktywnością niewiele wspólnego. Wybór modeli jest szeroki, zwłaszcza że oprócz funkcjonalności, producenci zaczynają dbać o ich elegancki wygląd.



Czy korzystasz z inteligentnego zegarka?

tak, noszę go codziennie i korzystam z większości jego funkcji

20%

tak, ale tylko podczas treningu

6%

nie, ale rozważam zakup

21%

nie, nie potrzebuję takiego gadżetu

53%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 366
Inteligentne zegarki bardzo szybko zyskały wielbicieli. Pierwsze doceniły je osoby, które czynnie uprawiały sport i chciały kontrolować wydolność organizmu oraz mierzyć efekty. Z czasem grono zaczęło się poszerzać o tych, którzy liczą przemierzone kroki, sprawdzają nawodnienie organizmu, a dzięki połączeniu ze smartfonem, mają stały dostęp do internetu.

W końcu inteligentny zegarek stał się elementem stylizacji, dlatego potrzebna była, oprócz wersji sportowej, również jego elegancka alternatywa. Obecnie producenci czołowych marek starają się sprostać oczekiwaniom klientów proponując modele ozdabiane cyrkoniami, pozłacane, na skórzanych paskach, które niczym nie przypominają pierwszych "gumowych" modeli.

Najnowsze modele posiadają kilka ciekawych opcji, które pomagają m.in. trenerom personalnym i ich podopiecznym.

- Oprócz pomiaru tętna niektóre smartwatche mogą łączyć się z aplikacjami liczącymi spożyte kalorie, pokażą nam też podsumowanie danego dnia i tym sposobem możemy stale obserwować, czy spożywamy za mało kalorii, czy za dużo, w zależności od wyznaczonego celu. Inną przydatną funkcją jest wyznaczanie konkretnego celu dla trenującego w danym dniu lub tygodniu. Może to być cel na spalone kalorie lub liczba kroków do wykonania. Pomaga to "wycisnąć" trochę więcej z naszych podopiecznych w ich wolnym czasie. Smartwatche potrafią również monitorować, ile śpimy i jaka była jakość naszego snu - opowiada Marek Dembek, właściciel i trener Active Life.
Smartwatch Tag Heuer Connected to efekt współpracy z firmami Google i Intel. Kopertę o średnicy 46.2 mm stworzono z tytanu. Odniesieniem do "tradycyjnego" zegarka jest pokryta czarną powłoką luneta, na której znajduje się skala z indeksami w postaci cyfr pokazujących godzinę z pięciominutową dokładnością. Dzięki żyroskopowi zegarek będzie w stanie zliczać kroki oraz - za pośrednictwem odpowiedniego oprogramowania - wspierać nas w codziennych aktywnościach. Brakuje w nim niestety pulsometru. Ceny zaczynają się od 6 tys. zł.

Jednym z najpopularniejszych, ze względu na producenta, jest Apple Watch, obecnie seria numer 2. Wszystkie informacje gromadzi Siri - inteligentny asystent. Podpowiada w zakresie aktywności - podaje nasze cele: ile brakuje do wypełnienia konkretnych zadań, albo co właśnie udało się osiągnąć. Posiada cyfrową koronkę - obracając nią możemy przewijać listy zadań, oddalać i przybliżać, np. mapy oraz zdjęcia. Możemy prowadzić przez niego rozmowy telefoniczne, ale nasz smartfon musi się znajdować w odległości maksymalnie 10 metrów. Koszt Apple Watcha różni się w zależności od wersji - ceny zaczynają się od 1350 zł.

- Najnowsze modele mają bardzo wiele zastosowań. Od codziennego asystenta, który przypomni o zbliżających się spotkaniach, przez potężne narzędzie zdrowotne mierzące tętno i pomagające wydajniej oddychać, aż po wszechstronny monitor aktywności liczący m.in. spalone kalorie i przebyty dystans podczas treningu. Najnowsza seria pozwala dodatkowo na mierzenie aktywności pod wodą, a dzięki wbudowanemu GPS zegarek zapisze trasę treningu nawet wtedy, gdy telefon zostawimy w domu - przekonuje Bartosz Kruszyński, kierownik salonu iDream w Galerii Madison.
W nawiązaniu do klasycznych analogowych zegarków powstał Montblanc Summit, w którym od razu są wbudowane takie aplikacje jak Uber, Foursquare oraz Runtastic. Jest też wodoszczelny i wyposażony w ciekawe komponenty wewnętrzne, takie jak chip Snapdragon Wear 2100 i 512 MB pamięci RAM. Oprócz eleganckiego wyglądu, wrażenie robi także cena - 890 dolarów za sztukę.

Godnym uwagi modelem jest zegarek Frederique Constant Swiss Horological. Jak mówią twórcy - to połączenie technologii z tradycją szwajcarskiej sztuki zegarmistrzowskiej. W miejscu elektronicznego wyświetlacza czasu znajdziemy stylowe wskazówki przedstawiające informacje w formie analogowej. To oferta dla tych, którzy cenią eleganckie dodatki.

Na swoją premierę, podobno w sierpniu tego roku, czeka model wyprodukowany przez Hugo Bossa. Touch, bo tak ma się nazywać, wyposażony będzie w technologię NFC, co oznacza, że prawdopodobnie pojawi się opcja płacenia zegarkiem przez Android Pay. Jak przystało na luksusową markę, smartwatch będzie imponował stylem - pokryty stalą nierdzewną z kilkoma wymienialnymi paskami do wyboru.

Smartwatch dla pań

Pierwsze inteligentne zegarki nie zachęcały pań do noszenia ich poza salą treningową. Najnowsze modele zdecydowanie kuszą kolorami i skórzanymi wykończeniami z biżuteryjnym akcentem. Większość producentów zrozumiała, że warto postawić na wygląd. Dlatego smartwatchami zainteresowały się marki związane z modą. Michael Kors zaproponował dwie odmiany zegarków z Android Wear, które otrzymały sporo opcji personalizacji. Michael Kors Access Bradshaw i Dylan to zegarki z bogatą linią wykończeń i pasków - wariant z bransoletą ma aż 8 różnych kolorów. Firma chce połączyć to, co modne i eleganckie z dostępem do inteligentnych funkcji.

Vapor, czyli stylowe modele z okrągłą tarczą w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i w odcieniu różowego złota, to propozycja firmy Misfit. Zegarek działa ze wszystkimi smartfonami, które mają system operacyjny Android 4.03 czy iOS 9 lub wyższe. Posiada również pulsomierz i 4 GB przestrzeni dyskowej.

Stworzoną z myślą o kobietach ofertę ma również Apple - stylowe paski, a nawet nowe barwy koperty (najnowsza Rose Gold i Gold) czy elegancki projekt od francuskiego Hermesa. Huawei Jewel i Elegant zdecydował się na węższe paski z włoskiej skóry w dwóch kolorach: białej perły lub niebieskiego szafiru. Charakterystyczna jest okrągła tarcza i dodanie kryształków w ramce wokół "cyferblatu". W wersji Jewel znajdziemy 68 kamieni, m.in. Swarovskiego (każdy po 1,5 mm), natomiast Elegant nie posiada tylu zdobień, dlatego jest stosunkowo tańszy (od 500 dolarów). Dedykowany paniom jest też Samsung Gear S2. Daje możliwość personalizacji poprzez kolory pasków i tarczy. Do wyboru jest wersja sportowa i elegancka.

Czy gustowny, dobrze prezentujący się smartwatch, z ogromną ilością funkcji, może faktycznie wpłynąć na nasze codzienne zachowania? Specjaliści twierdzą, że może nas motywować do aktywności, jednak za zmiany odpowiadamy my sami.

- Sam, odkąd poznałem badania mówiące o tym, że menadżer mający siedzący tryb pracy i dodatkowo wystawiony na duży stres, powinien dla zachowania zdrowia robić dziennie ok. 10 tys. kroków, dlatego ściśle monitoruję u siebie ten parametr. Dzięki temu niejednokrotnie wychodzę wieczorem na dodatkowy spacer, aby "wykręcić" odpowiednią liczbę kroków. Cenię otrzymywane co tydzień z aplikacji porównania, które pokazują, jak wypada moja aktywność na tle podobnej mi grupy użytkowników. Początkowo sądziłem, że nie będzie to miało na mnie żadnego wpływu, ale widzę, że jak tylko zaczynam się zsuwać z czołówki w kierunku średniej grupy, budzi się moja ambicja i mam lepsze wyniki - przekonuje Rafał Markiewicz, trener.
Smartwatche deluxe

Apple pokusiło się o wypuszczenie kilku luksusowych modeli inteligentnych zegarków. Diamond iWatch to najdroższy z nich, wart ok. 30 tys. dolarów, robiony na zamówienie przez jubilera Mervis Diamonds. Tarcza połączona jest z bransoletą zdobioną ośmioma rzędami najwyższej jakości diamentów. Można spersonalizować zegarek, pokrywając go - według uznania klienta - platyną lub białym złotem.

- Dla najbardziej wymagających Apple oferuje modele wykonane z ekskluzywnych materiałów, poprzednia generacja oferowała koperty z 18-karatowego złota, aktualna pokazuje białą, ceramiczną kopertę, niezwykle odporną na uszkodzenia. Równolegle z zegarkami, firma Apple rozwija również ich system operacyjny, który usprawnia działanie, ale również dodaje nowe funkcje. Teraz Apple Watch pracuje z systemem operacyjnym WatchOS wersji 3., zapowiedziana jest już kolejna wersja, której możemy spodziewać się jesienią tego roku - wyznaje Bartosz Kruszyński.
Jeszcze droższym projektem Apple jest luksusowa seria podzielona na trzy edycje: Standard, Deluxe i Omni. Firma Brikk słynąca z wykonywania luksusowych modyfikacji urządzeń wprowadziła serię Lux Watch. Poszczególne elementy umieszczane na modelu to rzędy diamencików - kryształki znajdą się nawet na pokrętełku do sterowania i nawigacji w systemie. Dostępne zegarki wykonane mogą być z 24-karatowego "żółtego" złota, 18-karatowego w odmianie pink gold oraz platyny o próbie 950. Drogi kruszec odpowiada za niemałą cenę - ponad 100 tys. dolarów w zależności od wybranej opcji.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (33)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły

wydarzenia