wiadomości - Ludzie

stat

Edyta Barańska o szklanych dziełach sztuki

"Inspiracje czerpię w dużej mierze z natury, która ciągle podpowiada nam fantastyczne rozwiązania (...). Staram się, żeby szkło nawiązywało do obecnego zapotrzebowania i stylizacji, które obowiązują w danym roku."
"Inspiracje czerpię w dużej mierze z natury, która ciągle podpowiada nam fantastyczne rozwiązania (...). Staram się, żeby szkło nawiązywało do obecnego zapotrzebowania i stylizacji, które obowiązują w danym roku." fot. Lucyna Pęsik/trojmiasto.pl w Baranska Design

Od 20 lat zajmuje się projektowaniem szkła, nieustannie rozwija umiejętności i stawia przed sobą nowe cele. Do jej dorobku zalicza się m.in. instalację świetlną "Sea Flowers" w gdańskim Hotelu Hilton, rzeźbę "Skrzydła Wolności" na terminalu lotniczym w Gdańsku czy witraże w Hotelu Sadova. Wkrótce na rynku pojawi się kolekcja produktów do wnętrz jej autorstwa. Edyta Barańska opowiedziała nam o swojej pasji do szkła, największych wyzwaniach oraz planach na przyszłość Baranska Design.



Joanna Puchala: Zajmuje się pani projektowaniem szkła. Czy pamięta pani moment, w którym pomyślała, że chciałaby się tym zająć na poważnie?

Edyta Barańska: Szkło ma związek z malarstwem, kolorem i łączeniem ich ze sobą. Na początku fascynował mnie witraż. Jak byłam w liceum plastycznym, to mój profesor zasugerował mi, że mogłabym iść w tym kierunku, skoro jest to coś z pogranicza malarstwa i szkła. Zorientowałam się, że jest uczelnia, która kształci w tym kierunku. Rozpoczynając studia marzyłam o witrażu, ale już na uczelni okazało się, że jest o wiele więcej różnych technik szklarskich. W trakcie studiów zadecydowałam, że wybiorę coś alternatywnego, czyli spiekanie szkła i barwienie go tlenkami metali w inny sposób, niż to się odbywa przy barwieniu tafli witrażowych.

Pani jednak związała z rzeźbą swoje życie zawodowe.

Wybierając ten kierunek studiów chciałam, żeby tak było. W trakcie studiów uczestniczyłam w różnych wystawach, eksponowałam swoje rzeźby, a później zafascynowała mnie huta oraz możliwość przekładania swoich projektów na wyroby hutnicze. Uczęszczałam do pracowni profesora Zbigniewa Horbowego, który dawał duże wsparcie i możliwości sprawdzenia się w hucie. Zaraz po studiach związałam się z hutą Irena z Inowrocławia i z hutą Barbara z Polanicy, dla których projektowałam wyroby później prezentowane na targach międzynarodowych. Produkcja nieistniejącej już huty Deco Glass z Krosna trafiła do domów Centrum. Wazony z moim zdobnictwem znalazły się wówczas we wszystkich sklepach.

Jak opisałaby pani swój styl projektowania?

Wydaje mi się, że w moich pracach widać kobiecą rękę i delikatność. Świadczą o tym wgięcia, fale i miękkość, a także sposoby formowania szkła. Poza tym nie boję się kolorów. Staram się, żeby moje prace emanowały kolorem, tworzyły formę przestrzenną i pewnego rodzaju rzeźbę.

Cenię w swojej pracy nieskończoną ilość możliwości, które daje ten materiał. Pomimo 20 lat w zawodzie ciągle odkrywam coś nowego. Kiedy wydaje się, że wiem wszystko o szkle, a później dzięki i klientom, architektom i osobom, które składają zamówienia, okazuje się, że tak nie jest. Szukam wtedy rozwiązań, jak mogłabym uzyskać taki efekt.

Artysta wciąż musi czegoś poszukiwać: nowych pomysłów, rozwiązań oraz inspiracji. Czym pani inspiruje się przy swoich projektach?

Inspiracje czerpię w dużej mierze z natury, która ciągle podpowiada nam fantastyczne rozwiązania. Cennym źródłem jest też wyobraźnia, ale też obserwacja otaczającego nas designu i tego, co dzieje się wokół nas. Staram się, żeby szkło nawiązywało do obecnego zapotrzebowania i stylizacji, które obowiązują w danym roku.

Pojawiacie się państwo często na targach. Targi są miejscem do zaprezentowania oferty czy czerpania inspiracji?

Targi są przede wszystkim polem do zaprezentowania swojej oferty, do sprawdzenia, czy wpisujemy się w obecne trendy, przekonanie, jak sobie radzimy z konkurencją oraz upewnienia się o naszej konkurencyjności wzorniczej. Sprawdzamy, czy możemy coś nowego pokazać, ulepszyć bądź wzmocnić. Zachęcamy też klientów do skorzystania z naszej oferty. Z drugiej strony taki wyjazd na targi jest również bardzo inspirujący, gdyż możemy zobaczyć, co tworzą inni oraz dowiedzieć się, w którym kierunku zmierza projektowanie.

Klient potrafi być wymagający i marudny. Jaka według pani powinna być realizacja ze szkła, która ma szansę go zachwycić?

Piękna (śmiech). Powinna być interesująca i dopasowana do wnętrza, w którym ma się znajdować oraz do człowieka, który będzie z tym szkłem obcował i je użytkował. Jest to niezmiernie ważne, żeby nie uszczęśliwiać kogoś na siłę. Staram się poznać ludzi, dla których coś przygotowuję. Po rozmowie i zobaczeniu, jak mieszkają, łatwiej mi zaproponować konkretne rozwiązania.

Przeczytaj więcej inspirujących rozmów z projektantami

Jakie realizacje ze szkła lubi pani najbardziej?

Realizacje takie jak ta na lotnisku w Gdańsku skłaniają do pewnego rodzaju rozmachu. Nie unikam jednak małych realizacji, ponieważ są z pogranicza designu i sztuki. Staram się obejmować te dwa kierunki. Jeżeli mogę stworzyć małą formę rzeźbiarską, to jestem bliżej sztuki, a jeżeli mogę zrealizować szkło w architekturze lub stworzyć mebel, to działam wtedy bliżej designu.

Która z pani realizacji była najbardziej wyjątkowa?

Każda następna jest najbardziej wyjątkowa. Istotny jest rozwój, który pokazuje, że zawsze można coś ulepszyć.

Jak ocenia pani swoje trójmiejskie realizacje?

Sztandarowymi realizacjami jest ta na lotnisku w Gdańsku, happening w trakcie Gdynia Design Days oraz realizacja dla Agencji Morskiej w Gdyni. Najbardziej bliska mojemu sercu jest wykonana w Hiltonie, gdyż była przełomem. To od niego zaczęły się największe realizacje. Poprzez tę współpracę zostałam dostrzeżona i firmy zaczęły się do mnie zwracać z bardziej prestiżowymi przedsięwzięciami.

Czy podczas tej realizacji zdarzały się jakieś trudności?

Zdarzało się mnóstwo trudności technicznych. Wiązało się to nie tylko z zaprojektowaniem lampy, ale też w późniejszym jej wykonaniem. Trzeba było wykonać mnóstwo prób i spotkać się z różnymi ludźmi, którzy pomogli w zrealizowaniu tego przedsięwzięcia tak, by lampa o wadze półtorej tony mogła bezpiecznie zawisnąć nad głowami użytkowników wnętrza.

Jak wygląda proces realizacji takiego przedsięwzięcia?

Najpierw pojawia się temat, są prowadzone rozmowy związane z oczekiwaniami klienta, następuje rozeznanie, gdzie dany element ma się pojawić. Pracujemy także nad zaakceptowaniem kolorystyki. Kolejnym etapem jest przygotowanie prototypów w skali lub jego części. Po etapie projektowania przystępujemy do realizacji i planujemy, w jakim czasie możemy taką realizację wykonać. Rozwiązujemy wszelkie problemy techniczne związane z realizacją tego projektu, a na końcu następuje montaż i połączenie wszelkich elementów w całość.

Jak długo trwa taka realizacja?

Wszystko zależy od wielkości i złożoności danego przypadku. Może trwać miesiąc, a może trwać nawet pół roku.

Jakie jest pani największe marzenie zawodowe?

Aktualnie wprowadzamy nasze produkty na rynki zagraniczne. Tym właśnie są spowodowane liczne wyjazdy na targi. W tym momencie moim największym marzeniem jest wprowadzenie do seryjnej produkcji rzeczy, które chcę zaprezentować w Mediolanie. Chciałabym, żeby pojawiły się zarówno w polskich domach, jak i domach za granicą.

Jak te produkty będą wyglądały? Czy może pani uchylić rąbka tajemnicy?

Są to przede wszystkim meble i oświetlenie. Niektóre z nich są wykonane w całości ze szkła, inne natomiast zostały połączone z drewnem i metalem. Projektowane produkty będą miały swoją premierę na targach w Mediolanie w kwietniu tego roku. W Polsce nastąpi inauguracja tuż po targach, o czym na pewno poinformujemy w mediach społecznościowych.

Zobacz także: Kolorowy witraż we współczesnym wnętrzu


Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 22)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły