wiadomości - Aktualności

stat

Bankiet, który zamknął 11. edycję Amber Cup

W sobotni wieczór, w gdańskim hotelu Sadova, uroczystym bankietem zamknięto 11. edycję halowego turnieju piłki nożnej Amber Cup.
W sobotni wieczór, w gdańskim hotelu Sadova, uroczystym bankietem zamknięto 11. edycję halowego turnieju piłki nożnej Amber Cup. fot. Lucyna Pęsik/trojmiaso.pl

11. edycja halowego turnieju piłki nożnej Amber Cup dobiegła wczoraj końca. Trwającą dwa dni imprezę zamknął bankiet zorganizowany w sobotni wieczór w gdańskim hotelu Sadova. Po godzinie 21 pojawili się na nim zarówno piłkarze, jak i inni, rozpoznawalni publicznie fani oraz fanki piłki nożnej, w tym panie - Agnieszka Kaczorowska i Weronika Marczuk.



Lechia wygrała Amber Cup - przeczytaj relację z tegorocznej edycji turnieju

Gośćmi uroczystości w hotelu Sadova, poza sportowcami i organizatorami wydarzenia, byli także artyści, m.in. Antek Królikowski, Bilguun Ariunbaatar, Rafał Maserak, Przemek Cypryański, Liber - miłośnicy sportu, na boisko wbiegając przy każdej okazji. Tuż przed bankietem, o godz. 19, w sopockiej hali Ergo Arena, rozegrali mecz pokazowy stając naprzeciw drużyny przyjaciół Amber Cup reprezentowanej m.in. przez Radosława Michalskiego - prezesa pomorskiego PZPN, piłkarza Kamila Wilczka oraz byłego reprezentanta Polski - Piotra Świerczewskiego. Wszyscy na murawę wyszli w duchu hasła PZPN "Łączy nas piłka", na bankiecie jednak mieliśmy możliwość zapytać ich o prywatne, indywidualne motywacje udziału w turnieju. Oto, co nam powiedzieli.

- Lubię piłkę nożną, choć muszę przyznać - wolę ją chyba oglądać lub wcielać się w zawodnika grając na konsoli. Formy niestety nie mam najlepszej. Mecz pokazowy, w którym wziąłem dziś udział - bez szyldu patrzcie i uczcie się - ma przekonać widzów, że w piłkę może grać każdy, bo w niej chodzi przede wszystkim o zabawę. Z chłopakami z drużyny, m.in. z Przemkiem Cypryańskim i Antonim Królikowskim, gram nie po raz pierwszy, na boisku spotykamy się dość często, budujemy zgraną drużynę. W niej odnajduję ducha zespołu, którego bardzo sobie cenię - Bilguun Ariunbaatar.
- Na Amber Cup jestem już po raz piąty. Piłka nożna to moja pasja od najmłodszych lat - jako mały chłopak grałem w jednym z warszawskich klubów sportowych. Fakt, taniec wygrał tę rywalizację, jednak gdy tylko mam okazję i czas, bardzo chętnie wchodzę na murawę. Piłka to są prawdziwe, pozytywne, wyzwalające siłę emocje - Rafał Maserak.

- Z Amber Cup jestem od początku, rok w rok - od 11 lat - biorę w nim udział. Jako młody chłopak, jak wielu moich rówieśników, chciałem zostać piłkarzem, ale los skierował mnie na inną drogę. Dlatego na boisku spełniam swoje marzenia. Aby poczuć atmosferę gry nie przepuszczam żadnej do tego okazji. Duch Amber Cup jest niesamowity i taki był od zawsze, a pamiętajmy, że turniej przez pierwszych 9 lat odbywał się w Słupsku. Przez ten czas stałem się przyjacielem, ambasadorem wydarzenia i mam nadzieję uczestniczyć w nim także za rok - Liber.
Podczas bankietu koncert zagrała Kasia Wilk. To był żywiołowy, jak na zakończenie imprezy sportowej przystało, występ. W akompaniamencie dwóch instrumentalistów - klawiszowca oraz gitarzysty - artystka zaśpiewała najpopularniejsze utwory ze swojego repertuaru.

O poczęstunek zatroszczył się szef kuchni hotelowej restauracji Papieroovka - Michał Ostrowski, który we własnej osobie, w ramach pokazu kulinarnego na żywo, przygotowywał dla gości potrawę z krewetek.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 15)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze artykuły